Yanko wojowniku↔Hmm... tekst ''namieszany'' ale w pozytywnym sensie, w sensie formy.
Pierwszy pomyślunkek, to że o śmierć chodzi. Losowo / brak władzy na tym / anioł... itd...
P.S→jeszcze w LiCho nie brałem udziału:)
Anonim31.01.2021
Tak, ma wywołać przemyślunek, jak jakiś wywołuje to wtedy jest dobrze, bo zamierzony efekt została osiągnięty.
Dziękuję za koment, Li(c)ho chodzi cicho objawia się na końcu :)
czytaj od rana biblię szatana
biblia szatana tnie jak katana
na obiad kaszana krwią zapijana
przerwa od biblii na czas wszamania
krwawa kaszana i biblia szatana
sześć sześć sześć krwawą kaszane chce się zjeść
biblia szatana nocą czytana a na śniadanie krwawa kaszana
krwawa kaszana od świtu do spania
a do czytania biblia szatana
popieść wieczorem się do pospania
krwawa kaszana na kolacji dwa dania
krwawa kaszana potem czytania
biblia szatana potem kimania
sześć sześć sześć krwawą kaszane chce się zjeść
biblia szatana nocą czytana a na śniadanie krwawa kaszana
krwawa kaszana od świtu do spania
a do czytania biblia szatana
Anonim31.01.2021
czytaj od rana biblię szatana
biblia szatana rzuca na kolana
dobra kaszana nią zagryzana
biblia szatana dobra od rana
biblia szatana kaszana zagryzana
czytaj codziennie biblię szatana
Pierwsze co przychodzi mi na myśl to 'Determinizm', jednakże mam też parę innych pomysłów. Wspomnianym Harry Anioł, może też sugerować 'Predestynację', ale reszta tekstu raczej takiego wariantu nie wskazuje. Oto na co wpadłem, ale po samym utworze raczej spodziewam się, że chodziło o coś innego.
Anonim31.01.2021
Tekst ma ukrywać prawdę, może to robi, może słabo, po rozstrzygnięciu konkursu zostanie obnażona.
Anonim31.01.2021
Dzięki za wizytę.
Anonim13.02.2021
Niezależnie jaką ścieżką pójdziesz, to i tak tam dojdziesz, wszytko składa się na to.
Harry Angel - postać z filmu Serce anioła, z 1987, Twardo stąpał po ziemi, ale coś mu umykało, śmierć była tuż za i przed. No w sumie w celu, tylko chodziło jeszcze o wskazanie tematu z listy (wątek był zakopany na forum) i była to śmierć, wylosowana na temat przez generator liczb.
Przez przypadek, trafiamy tam, gdzie jesteśmy najmniej mile widziani... A może trafiamy tam, gdzie się nauczymy wielu innych rzeczy???
Czego?
Wiele.
Dokładniej?
Indywidualna sprawa.
Anonim01.02.2021
Nu, czy to przypadek, czy jednak co innego?
Indywidualne, ale czy zawsze pod kontrolą?
Przez przypadek trafiamy tu i tam... Przypadek sprawia, że możemy trafić na miłość. Taką prawdziwą, całkiem zwyczajną, niemedialną.
I każdy może stać się bohaterem.
Wystarczy być człowiekiem.
Anonim01.02.2021
Trafiamy, nie zawsze nie klucząc. Coś jest nagrodą, czy kontynuacją kary?
Drwina losu, czy szczery jego uśmiech?
Człowiekiem, Bogiem, który stał się, tworem na podobieństwo, czyjąś inspiracją.
kie Horyzonty nr 1_Ścieżka bohatera
Jak zwykle, włóczysz się tam, gdzie (nikt) normalny nie zagląda.
To nie ciekawość, raczej chęć by wleźć ( wleźć brzmi trywialnie - wejść), być obok, blisko, ale niekoniecznie uczestniczyć.
Jeden krok za daleko, za późno ( bez za późno - wtedy udajesz) , udajesz, że jesteś tu nie przypadkiem.
Graj dalej, skoro zacząłeś, tyle razy było podobnie. Masz fart, tylko taki, ( bez ''tylko taki że ci się'') że Ci ( w prozie i w poezji nie piszemy zwrotów grzecznościowych wielkich literą) się uda przejść dalej, przerabiałeś to.
Ludzie nie mają władzy nad twoim losem. Ludzie nie mają...
Ten numer - zadecydowała maszyna, cholerny generator.
- Co on może wiedzieć? Co może? - Czekał tu specjalnie? Jak diabły w karczmie?
- Czekał, jak diabły w karczmie na niesfornego alchemika.
Zdarzenie, które musi wypełnić lukę, ogniwo łańcucha, które musi się zamknąć dla poprawnego działania światów. Wszystko więc już się naprawdę stało, układają się tak tylko puzzle ścieżek, byś nie ominął tego, co ci przypisano. ( Wszystko już się stało, układają się puzzle ścieżek byś nie ominął, co ci przypisano.)
Harry Angel myślał, że wie, że coś kontroluje. ( Harry Angel myślał, że wie, ile kontroluje)
Można tylko podziwiać krajobraz, delektować się atmosferą.
Skoro tu już(tu) jesteś, to miałeś tu(tutaj, bo wcześniej też ''tu'') trafić. Nie inaczej wszystko miało wyglądać. Jest jak być miało, jesteś bohaterem wydarzenia. ( Nie inaczej wszystko ma wyglądać. Jest jak być powinno, jesteś bohaterem spojrzenia)
Poprawiłam. co ''moim zdaniem'' raziło.
Anonim01.02.2021
Dzięki Lauro, po zakończeniu konkursu naniosę sugerowane poprawki.
Anonim13.02.2021
Poprawiłem większość rażącego, dzięks.
"spojrzenia" - to śmierć, to chyba wydarzenie, zostawiam wydarzenie.
Komentarze (38)
Witamy w Literackich Horyzontach i życzymy dobrej zabawy ;)
Dzięx! :)
Bardzo ciekawy tekst
Może bimber?
Może, może nie?
Nie bimber, śmierć :)
Tak wylosowała maszyna.
Fajny, nieoczywisty tekst. Normalnie skrytykowałbym, że zbyt nieoczywisty, ale tu o to chodzi.
Śmierć.
Nu, tak nieoczywistości są tu akurat zamierzone. Dzięki.
A temat - cóż?
Ano - śmierć, oczywiste niemal :)
Yanko wojowniku↔Hmm... tekst ''namieszany'' ale w pozytywnym sensie, w sensie formy.
Pierwszy pomyślunkek, to że o śmierć chodzi. Losowo / brak władzy na tym / anioł... itd...
P.S→jeszcze w LiCho nie brałem udziału:)
Tak, ma wywołać przemyślunek, jak jakiś wywołuje to wtedy jest dobrze, bo zamierzony efekt została osiągnięty.
Dziękuję za koment, Li(c)ho chodzi cicho objawia się na końcu :)
Tak, o śmierć chodzi :)
Ciekawa ścieżka jak z czarnego krążka. Mroczny klimat i rozdarcie bohatera. Kosiarz
Jak winylowa. Fajnie jeśli zaciekawia i rzuca dekagram pomrocznosci.
A czy Kosiarz, czy nie - cóż?
Dzięki.
Nie kosiarz, śmierć :)
Niby też jakoś kosiarz, ale tu określony w konkret.
czytaj od rana biblię szatana
biblia szatana tnie jak katana
na obiad kaszana krwią zapijana
przerwa od biblii na czas wszamania
krwawa kaszana i biblia szatana
sześć sześć sześć krwawą kaszane chce się zjeść
biblia szatana nocą czytana a na śniadanie krwawa kaszana
krwawa kaszana od świtu do spania
a do czytania biblia szatana
popieść wieczorem się do pospania
krwawa kaszana na kolacji dwa dania
krwawa kaszana potem czytania
biblia szatana potem kimania
sześć sześć sześć krwawą kaszane chce się zjeść
biblia szatana nocą czytana a na śniadanie krwawa kaszana
krwawa kaszana od świtu do spania
a do czytania biblia szatana
czytaj od rana biblię szatana
biblia szatana rzuca na kolana
dobra kaszana nią zagryzana
biblia szatana dobra od rana
biblia szatana kaszana zagryzana
czytaj codziennie biblię szatana
Pierwsze co przychodzi mi na myśl to 'Determinizm', jednakże mam też parę innych pomysłów. Wspomnianym Harry Anioł, może też sugerować 'Predestynację', ale reszta tekstu raczej takiego wariantu nie wskazuje. Oto na co wpadłem, ale po samym utworze raczej spodziewam się, że chodziło o coś innego.
Tekst ma ukrywać prawdę, może to robi, może słabo, po rozstrzygnięciu konkursu zostanie obnażona.
Dzięki za wizytę.
Niezależnie jaką ścieżką pójdziesz, to i tak tam dojdziesz, wszytko składa się na to.
Harry Angel - postać z filmu Serce anioła, z 1987, Twardo stąpał po ziemi, ale coś mu umykało, śmierć była tuż za i przed. No w sumie w celu, tylko chodziło jeszcze o wskazanie tematu z listy (wątek był zakopany na forum) i była to śmierć, wylosowana na temat przez generator liczb.
Przez przypadek, trafiamy tam, gdzie jesteśmy najmniej mile widziani... A może trafiamy tam, gdzie się nauczymy wielu innych rzeczy???
Czego?
Wiele.
Dokładniej?
Indywidualna sprawa.
Nu, czy to przypadek, czy jednak co innego?
Indywidualne, ale czy zawsze pod kontrolą?
Tekst ma teoretycznie zakopaną odpowiedź.
Przez przypadek trafiamy tu i tam... Przypadek sprawia, że możemy trafić na miłość. Taką prawdziwą, całkiem zwyczajną, niemedialną.
I każdy może stać się bohaterem.
Wystarczy być człowiekiem.
Trafiamy, nie zawsze nie klucząc. Coś jest nagrodą, czy kontynuacją kary?
Drwina losu, czy szczery jego uśmiech?
Człowiekiem, Bogiem, który stał się, tworem na podobieństwo, czyjąś inspiracją.
Niespodziewana zdarza się.
I my mamy wpływ na własne życie, i inni ludzie, i przypadek, czasem się też fortuna kołem przytoczy, a czasem pech - samo życie ?
Mamy na ile nam się wydaje.Zakopano tu temat z listy:
PULA SŁÓW:
1. Koloseum
2. Palec
3. Poduszeczka
4. Bimber
5. Kosiarz
6. Śmierć
7. Kot
8. Apokalipsa
9. Świat
10. Duch
11. Księżyc
Yanko
Aha ?
Szpilka. Tak :)
kie Horyzonty nr 1_Ścieżka bohatera
Jak zwykle, włóczysz się tam, gdzie (nikt) normalny nie zagląda.
To nie ciekawość, raczej chęć by wleźć ( wleźć brzmi trywialnie - wejść), być obok, blisko, ale niekoniecznie uczestniczyć.
Jeden krok za daleko, za późno ( bez za późno - wtedy udajesz) , udajesz, że jesteś tu nie przypadkiem.
Graj dalej, skoro zacząłeś, tyle razy było podobnie. Masz fart, tylko taki, ( bez ''tylko taki że ci się'') że Ci ( w prozie i w poezji nie piszemy zwrotów grzecznościowych wielkich literą) się uda przejść dalej, przerabiałeś to.
Ludzie nie mają władzy nad twoim losem. Ludzie nie mają...
Ten numer - zadecydowała maszyna, cholerny generator.
- Co on może wiedzieć? Co może? - Czekał tu specjalnie? Jak diabły w karczmie?
- Czekał, jak diabły w karczmie na niesfornego alchemika.
Zdarzenie, które musi wypełnić lukę, ogniwo łańcucha, które musi się zamknąć dla poprawnego działania światów. Wszystko więc już się naprawdę stało, układają się tak tylko puzzle ścieżek, byś nie ominął tego, co ci przypisano. ( Wszystko już się stało, układają się puzzle ścieżek byś nie ominął, co ci przypisano.)
Harry Angel myślał, że wie, że coś kontroluje. ( Harry Angel myślał, że wie, ile kontroluje)
Można tylko podziwiać krajobraz, delektować się atmosferą.
Skoro tu już(tu) jesteś, to miałeś tu(tutaj, bo wcześniej też ''tu'') trafić. Nie inaczej wszystko miało wyglądać. Jest jak być miało, jesteś bohaterem wydarzenia. ( Nie inaczej wszystko ma wyglądać. Jest jak być powinno, jesteś bohaterem spojrzenia)
Poprawiłam. co ''moim zdaniem'' raziło.
Dzięki Lauro, po zakończeniu konkursu naniosę sugerowane poprawki.
Poprawiłem większość rażącego, dzięks.
"spojrzenia" - to śmierć, to chyba wydarzenie, zostawiam wydarzenie.
Jeden krok za daleko, za późno ( bez za późno - wtedy udajesz) , udajesz, że jesteś tu nie przypadkiem
Jeszcze to zdanie.
''Jeden krok za daleko, wtedy udajesz, że nie jesteś tu przypadkiem''
Uważaj na szyk przestawny.
Ciekawe, pogmatwane tak jak zwykle u ciebie. Można się wgryźć w ten tekst i szukać różnych sensów...
"Bimber"? xd
Czasem gmatwanie jest nawet pomocne.
Szukać sensów i czegoś z listy.
Bimber daje ciekawe stany i jest dobry.
Bimber - nie bimber - coś.
Bimber dla yanka taki oczywisty na temat, ale losowała maszyna i chodziło o śmierć :)
Przeczytałem z ciekawością. Tajemnicze i inspirujące, 5, pozdrawiam :-)
A dziękuję, jest nabór do kolejnej edycji, trzeba słowem rzucić tutaj: https://www.opowi.pl/forum/literackie-horyzonty-w1352/
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania