Literkowa bitwa na rymy 11 - Bez końca
Spotkałam wampira
Miał krzaczaste brwi
Nie utrwała chwila
Ukradł miłość mi
Zabrał mnie do piekła
Był zimny jak stal
Że się boję rzekłam
On odleciał w dal
Potem wilkołaka
Znałam kilka dni
Sprawa była taka
Zabrał dobre sny
Z tymi koszmarami
Żyłam kilka lat
On z dobrymi snami
Opuścił mój świat
Spotkałam raz smoka
Czekając na sny
Wmówił że mnie kocha
Uśmiech ukradł mi
Bo przy nim wciąż trwałam
Gdy dobro było, zło
I tylko się śmiałam
Gdy zabrakło go
Znałam jednorożca
Co tęczowy był
Puchaty jak owca
I ciągle mnie bił
Ja podziwiałam
Ich wszystkich w zachwycie
Nim się obejrzałam
Ukradli mi życie
Spotkałam człowieka
Oddał uśmiech mi
Truł że dobro czeka
Zwrócił dobre sny
Może to lubiłam
Lecz brak było wycia
Tak oto wróciłam
Do starego życia
Spotkałam wampira
Miał krzaczaste brwi...
Komentarze (22)
Wow, wow, wow... Powtórzę się: wciąż, nadal, niezmiennie, na zawsze jesteś moim Mistrzem. KC za ten wiersz, jest cudowny. 5 ❤
Dziekuje, KC ❤
Popieram lotte. Ten wiersz skradł mi serce.
Julsia dziekuje bardzo!
Awrr! Cudowne! Naprawdę. :)
5!
Dziekuje bardzo! :)
Świetnie się spisałaś i cieszę się, że wstawiłaś, 5 :)
Dziękuję ;)
Cudnie napisane.
5
Dzięki
Haha xD Super Ren :)
Dziekuje ;)
Bardzo mi się podoba i ładnie napisane. Ciekawy pomysł. 5 C:
Dziekuje ;3
Świetny pomysł, świetne wykonanie po prostu świetne 5 :D
Dzieki :3
Pomysł przecudny, a i wykonanie bardzo mi do gustu przypadło, aż mi brak komplementów, by to wyrazić. Dodaję piąteczkę oczywiście. :)
Milo mi, dziekuje ;3
Ależ rytmiczny i przyjemny ten wiersz, chyba najmniej skomplikowany ze wszystkich, jakie napisałaś do tej pory :D Podoba mi się zwłaszcza strofa o bijącym jednorożcu, rozbawiła mnie poniekąd. Zostawiam 5 :)
Taaak, nie chcialam zeby byl skomplikowany. :) dziekuje :3
Przeczytałam już dawno i nawet nie pamiętam, czemu nie skomentowałam. Na pewno różni się od Twoich pozostałych wierszy, jest łatwiejszy w odbiorze... Naprawdę ładnie brzmi :) czytało się płynnie, nic nie zgrzytało. Próbowałam sobie rozkminić, co się pod wierszem kryje... tak się zastanawiałam, każdy stwór, którego spotkała coś jej odbierał. Kiedy spotkała człowieka i ten oddał jej to, co utraciła; postanowiła odejść. Być może już tak przesiąkła tym dawnym życiem... no nic, zostawiam 5 :) :)
Dokładnie tak. Jak dzieje Ci sie jakakolwiek krzywda, to 1) przyzwyczaisz sie, 2) polubisz to. Dziekuje bardzo!
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania