Między maską... a ciszą...
Czasem łapię się na jednej rzeczy…
(...)
że ludzie strasznie próbują być kimś...
Nie sobą.
Kimś...
Jakby to, jacy są, nie wystarczało.
Jakby trzeba było coś dobudować.
Maskę. Wizerunek. Historię.
(...)
I patrzę na to… i nie wiem, czy bardziej mnie to śmieszy… czy wkurwia...
Bo z jednej strony rozumiem.
Każdy chce coś znaczyć...
A z drugiej… widzę, ile w tym jest udawania
Czasem mam wrażenie…
że wszystko wokół to jeden wielki teatr.
(...)
I każdy…
ma swoją rolę...
Silny. Wyluzowany. Pewny siebie. Niezniszczalny.
(...)
A w środku?
Cisza, której nikt nie chce słyszeć...
I to mnie wkurwia.
Bo wszyscy udają, że to normalne.
(...)
A ja pamiętam, jak to wyglądało naprawdę.
(...)
Pamiętam momenty, kiedy nie było żadnych ról.
Żadnych masek.
Tylko ty…
i to, że musisz sobie jakoś poradzić...
I nagle się okazuje…
że nikt za ciebie tego nie zrobi.
(...)
Że ludzie, na których liczysz…
czasem znikają.
Albo po prostu nie są tacy, jak myślałeś.
I to boli bardziej niż cokolwiek innego.
(...)
I wtedy się uczysz.
Nie z książek.
Nie z gadania...
Tylko z tego, co cię przejechało.
(...)
Uczysz się nie ufać za szybko.
Uczysz się stać sam.
Uczysz się, że jak coś ma się trzymać…
to najpierw musi trzymać się w tobie.
I może dlatego mnie to wszystko tak wkurwia.
Bo widzę ludzi, którzy jeszcze tego nie przeżyli.
I myślą, że świat jest prosty.
(...)
A nie jest.
Nigdy nie był...
Wojsko…
To dla mnie nie jest bohaterstwo.
To jest sprawdzenie.
Czy to wszystko, czego się nauczyłeś…
ma jakikolwiek sens.
(...)
Czy jesteś w stanie wytrzymać…
kiedy już nie ma nikogo obok.
Nie chcę być legendą.
Nie chcę być kimś „wielkim”.
Ale też nie chcę być nikim.
(...)
Chcę być stabilny.
Taki, który się nie rozpadnie.
Nie dla świata.
Dla siebie.
(...)
Bo świat i tak będzie miał cię gdzieś.
I może to jest jedyna uczciwa lekcja, jaką można z tego wyciągnąć.
Że wszystko, co masz…
to to, czy wytrzymasz sam ze sobą.
(...)
I czy cię to nie złamie.
c.d.n.
Komentarze (1)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania