Mister Dr Abble - Powrót
Coś na powrót i na przywitanie. Czołem, Opowijczycy! ?
Kapryśne wichry losu daleko wywiały żołnierza od jego domu. Wiedziony rozkazem, ze smutkiem patrzył za żoną – drobną i delikatną. Któż się nią zajmie i obejmie ciepłym ramieniem, kiedy nadejdą złe chwile? Tak się zastanawiał czas długi, listów pisał wiele. Tak jak i ona.
Aż w końcu nadeszła pamiętna chwila, kiedy w ciało wbiła się kula, uszkodziła kości.
– Do domu, żołnierzu – rzucił dowódca. – Tutaj nie ma z ciebie pożytku.
Ruszył więc żołnierz do domu, droga długa, ale radość wielka. Wrócił, drzwi otwiera, a tam żona z dodatkiem kilogramów. Z małym chłopcem zupełnie niepodobnym. Przetarł żołnierz oczy, zrozumiał i na wojnę wrócił.
Komentarze (23)
Jak to przeczytałem to taki obrazek mi się w głowie przypomniał:
https://www.filmweb.pl/film/Malèna-2000-30388
Może nie 1do1 ale treść równie wciągająca.
Nie znam haha ale wierzę na słowo ;p
Liv12365 gorąco polecam. Jeden z największych klasyków kina.
Prawdę mówiąc to spodziewałem się Penelopy oczekującej na zwycięzcę, ha, ha, ha.
A tu zonk :D
Liv12365 idlaczego mnie to nie dziwi?
Zakończenie rozbawiło ?
Cieszę się! ?
Liv12365 Nie ma to jak czarny humor ?
Bardzo smutny tekst, szczególnie końcówka która dobitnie wyraża rozpacz żołnierza. Wiedział przecież po co wraca na wojnę...
Świetnie napisane mini, Liv. Gratulacje 5
Pozdrawiam.
Dziękuję!
Dokładnie tak, wiedział z jakiego powodu wraca. ;p
Tyle czasu był oszukiwany, a cały czas tęsknił i martwił się o ukochaną, kiedy dostał szansę na powrót okazało się, że ma już do kogo wracać. Ona ułożyła sobie życie. Ciekawe czy nie informowała go z litości, czy przeświadczenia że nie wróci, a jej listy, to namiastka szczęścia na polu walki?
W zasadzie to od obojga wojna wymagała poświęcenia, w końcu bądź, co bądź, obojgu kule latały nad głowami...
Pozdrawiam.
M.
Coś w tym jest ;)
Dzięki za komentarz!
cóż, chyba już lepiej dostać drugą kulkę, choć z drugiej strony... każde rozwiązanie i tak kiepskie
I tak źle i tak niedobrze, jak to mawiał klasyk ?
Dzięki za komentarz!
Liv12365↔Nu szak!↔"Walnięty z przodu, kopnięty z tyłu"↔Złoty środek, nie zawsze w środku tarczy.
Pozdrawiam?:)
Dokładnie! :D Pech chciał ;p
Dzięki za komentarz!
Od początku jest powoli stopniowo coraz ciekawiej, a na końcu czeka zaskakujące zakończenie. ?
5, pozdrawiam ?
Dzięki za wpadnięcie! ?
Kiedy byłem jakieś 50 lat temu w wojsku. podobne piosenki śpiewaliśmy. 'a jej się dziecko zostało"
Bywało i tak, samo życie. Dzięki za obecność!
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania