Niewiarygodne część 3

To nie było jej dziecko.Poczułem ,jakby ziemia osuwała mi się z pod nóg.Ponoć jej dziecko porwano.Jakoś nie wierzyłem w jej wersję.Musiałem ustalić co zrobiła z tamtym dzieckiem.Może jeszcze żyję?Uda się je uratować? Temu już nie pomogę.Ale przynajmniej znajdę rodziców i ukarze, jeśli to oni zabili to dziecko.Wezwałem ją na przesłuchanie.

-Pytam spokojnie, gdzie jest twoje dziecko?Co z nim zrobiłaś? Znowu przypadek?

Nerwowo odgarnęła włosy z czoła, zaczęła się pocić.

-Porwano moją córeczkę z pod sklepu,na chwilę zostawiłam wózek, weszłam do środka.Czego Tomaszu nie rozumiesz?O co mnie oskarżasz?

Starałem się być jak najbardziej spokojny.

-O nic, jeszcze.

...

Dzień do dnia podobny.Dostałam pracę w sklepie tekstylno dekoracyjnym.Polubiłam ją.Zawsze podobało mi się ozdabianie, dekorowanie.Te wszystkie ozdobne materiały, obrusy.Piękne, mogłabym całymi dniami je dotykać, układać, zmieniać wystawę.Czyli tak smakowała wolność.Byłam nareszcie Panią samej siebie, mogłam robić co chcę i kiedy chcę.Czyż to nie jest cudowne?Nie mieć nad głową żadnych zobowiązań, wracać do pustego mieszkania bądź po pracy spacerować bez celu po mieście.Wypić kieliszek wina albo parę?Zjeść coś dobrego.W wolne spać ile się chce.To nowe życie jest cudowne, lepszego nie mogłam sobie wymarzyć.Wspaniale,wspaniałe,wspaniale.

Tyle, że powraca do mnie ciągle ten obraz wyciągniętych w moją stronę rączek wołających mama...Już znaleźli,wyda się?

Następne częściNiewiarygodne część 4

Średnia ocena: 0.0  Głosów: 0

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (1)

  • LBnDrabble 3 miesiące temu
    Dlaczego umieszczasz swoje opowiadanie w ramce Praca konkursowa: Literkowa Bitwa na Drabble.?
    Proszę o usunięcie, bo widnieje w zakładce w Konkursach. (wszystkie części tak oznakowujesz)
    Dziękuję

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania