Nstyl/1 - Mieszanina - SandraR
w temacie... Wino z kobietą. Wstrząśnięte tym zacniejsze.
Wypiła już tyle, że świat zrobił się miękki i uprzejmy, jakby ktoś wreszcie wymienił filtry na lepsze. Z kieliszkiem w jednej dłoni i papierosem w drugiej zobaczyła w drzwiach mężczyznę: wysoki, przystojny, milczący. Idealny. Podeszła więc, złapała go za ramię i zaczęła tańczyć po salonie. Nie protestował, nie odzywał się, i uznała to za nieśmiałość. Kiedy przytuliła się do jego twardego ramienia, pomyślała, że w końcu trafiła na kogoś stabilnego, niewzruszonego, takiego, który nie zawali się przy pierwszym jej błędzie. Zaprowadziła go do sypialni, położyła się obok i zasnęła z przekonaniem, że tym razem los faktycznie podał jej coś sensownego, choćby na jedną noc. Rano obudziła się z pulsującym bólem głowy i dziwnym przeczuciem, że ktoś obok niej leży zbyt prosto, zbyt sztywno, zbyt niezręcznie. Otworzyła oczy i zobaczyła wieszak. Drewniany. Z jej własnym płaszczem. Ułożony dokładnie tam, gdzie powinna leżeć nocna przygoda. Westchnęła, zgasiła resztki marzeń i mruknęła, zbyt trzeźwo jak na tę godzinę: świetnie. Nawet wieszak ma więcej klasy niż ci, których zwykle wybieram.
Komentarze (18)
Myślę podobnie jak TseCylia, że to Grafomanka ;-)
Zastanawiam się po co ludzie biorą śluby ,po co ślubują przed Bogiem? Po co składają przysięgę skoro to dla nich nic nie znaczy .Ten brak konsekwencji w raz obranej drodze u niektórych przeraża mnie .Gdzie są wartości? Gdzie jest miłość? Szczerość? Uczciwość? Gdzie wiara w Boga?.
W połowie już nie miałam ochoty czytać do końca,ale doczytałam...i przychodzi mi tylko jedna myśl do głowy ,,Nie szata zdobi człowieka ale jego Dusza,serce ..uczynki które pójdą za nim.
Przypomina mi się sen w którym usłyszałam pytanie ,,W jaki kolor ubiera się ,,małe nic" ? We śnie krzyknęłam ,,małe nic ubiera się na brązowo " a w reklamówce trzymałam szaty w kolorze białym.
,,Szli pod górę ubrani w bieli bo szaty swoje opłukali we Krwi Baranka"♥️🙏🌹🔥
Nie interesują mnie żadne znajomości,żądni faceci ,żadne romanse ,nigdy mnie to nie interesowało .Uważam że to uwłacza człowiekowi ,zwłaszcza. kobiecie.Ja cenie sobie bardzo czystość i wierność .Nawet nie wyobrażam sobie żebym mogła być z innym facetem kiedykolwiek Kiedy zostałam porzucona 4 dni przed ślubem z dzieckiem to znalazła się z automatu chmara ,,doradców" jakobym miała sobie jeszcze ułożyć życie i znaleźć kogoś ale ja nie chciałam i mówiłam ,,Albo ten albo wcale" Myśl o tym że w moim życiu mógłby się pojawić ktoś z nr.2 była dla mnie uwłaczająca...była zamachem na moją czystość i wierność,na mogę wartości.
Trudno czyta się ten tekst powyżej ,chyba jestem jakaś inna .
Hahahah, a może ktoś z 50 płci? :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania