Nstyl/1 - Odbicie - SandraR
w temacie... Mężczyzna jak kałasznikow, strzela dotąd, dopóki nie wystrzeli ślepakiem.
Stał przed lustrem i patrzył na odbicie, które patrzyło na niego tak samo twardo jak on na nie. Podniósł rękę jak broń i strzelał wspomnieniami, gniewem i błędami wracającymi do niego jak rykoszety. Każdy wystrzał rozrywał w tafli inną wersję siebie: niewinną, naiwną, tę, której dawno powinien pozwolić umrzeć. Lustro pękało powoli jak człowiek, którego nikt nie nauczył, jak się składać. Strzelał dalej, bo mężczyzna jak karabin nie przestaje, dopóki w środku nie zostanie tylko cisza. A kiedy pociągnął za spust i usłyszał pusty klik, zrozumiał, że całe to strzelanie było próbą trafić w dziecko, które nosił w sobie jak bliznę. Opuścił rękę i został sam przed popękaną taflą, w której odbijała się tylko jego własna, zmęczona twarz.
Komentarze (12)
Myślę, że to Bettina?
Widzę tutaj również tekst który jest klasyczną tzw.spychologią, wyparciem oraz próbą usprawiedliwiania siebie i nie dostrzegania prawdy w sobie nie zależnie od tego jaka ona by nie była.
Znam takie osoby oj znam wszyscy do koła są winni tylko nigdy nie on.
Joanna d'Arc została spalona bo nikt nie chciał przyznać się przed sobą to to nie tędy droga.Konsekwentnie dokończyli zbrodni tylko dlatego żeby nie wyjść przed resztą na tych którzy popełnili błąd...szereg błędów.
Notopech :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania