One Love, One Direction 4
Poszedłam na korytaż. Przyokazi zrzycajonc wazon ze szawki. Jednak po chwili za wruciłam do kuchni aby opatrzeć rannom noge nialla
-Boli cie?-spytałam
-Łaskocze-Syknoł wkurwiony
-oh.-powiedziałam i zaczelam sie śmiać.
-Zamkni sie kapciu-żekł nerwowo
-Nie wyzywaj mnie-odparłam urarzona
On podszed do mnie. Zamachał sie i uderzył mnie w mojom twarz. Oczywiście moje oczy zapełniły sie łami i pszyjebałam mu z liścia. Po moim uderzeniu przyblirzył sie i pocałowal mnie namientnie. Potem szypko otsunoł sie i usad na krześle. Oczywiście usiadłam nia niego kolanach. Oczywiście mnie znich zrzucił. Potem rzałował swego czynu i objoł mnie w tali. Po tym czynie odpłynełam bo siła udeżenia była z byt silna. Gdy sie o budziłam obok mnie był zaynee, Tak na prawde to mnie niusł. Na renkach. Spojżałam na niego a on połorzył palec na mojch wargah. Ugryzłam go i powiedziałam :
- Spierdalai kochanie- powiedziałam
-Niegdzie cie niezostawie ksienżniczko. - szeptną
Oplułam go. Póścił mnie wienc to wykożystałam i koonełam go w jaja nastempnie pobiegłam do swojego pokoju. Dogonił mnie i dfo swojefo pokoju. Tym razem nie uciekałam. Zaniusł mnie do swojego pokoju. i tam połorzył mnie na łużko. i sam połorzył se na łużko siebie. Spojżałam na niego za nie pokojona.
-Mam coś na tważy?
- Nie ale zaraz tak
- a co ?
-mnie.
Zaynee szypko wstał i poszed wkierunku kibla.
-unikasz mnie ? - kszyknełam na cały głows
-Taaaak! - od kszyknoł mi.
Podszedłam do niego ale mnie ode pchnoł.
- ide wzionć prysznić.
Wyjeba łam skopa w drzwi kture sie rozwaliły. Poszłam do siebie przyszedł niall z nogom w gipsie.
-Wypierdalaj.
-Jebnij mi loda.
-Loda to se u dziwki morzesz zamuwić.
-No w łaśnie. Dlatego przyszłem do ciebię.
Żuciłam w nie go poduhą i wyszed i zostałam zama z myślami.
Komentarze (89)
Genialne
Poprostu super
Błagam nie daj sie jej sprowokować.
Poprzednia część była lepsza - bogatsza w opisy, tutaj jest natomiast wiecej akcji emocji, aaaa... jebne 4
Dalam 5, tylko niech nikt nikogo wiecej na Renkach nie nosi. XD
W jej przypadku wszystko możliwe.
Na Renkach ❤️
marcepanowypotwor, a wlasnie! Czyli nas jest wiecej. ;<
Rada na dziś - nie dokarmiajcie trolla.
Ale ona tak słodko je...XD
Bardzo inteligentnie napisane, bez kitu. To wcale nie jest takie proste, mam już pewne podejrzenia, ale zostawię je dla siebie. Ciekawi na równi opowiadanie, jak i to co się dzieje pod nim, no w każdym razie jest ruch w interesie
1D ależ oczywiście, żeby wywołać ruch i lawinę komentarzy na opowi wystarczy napisać coś tragicznie źle. Podczas kiedy dobre wartościowe opowiadania często przechodzą bez echa.
Nazareth Dokładnie
Haha idealne :)
Było mi dane przeczytać dziś wszystkie części twego opowiadania i pragnę podzielić się mymi spostrzeżeniami. Dlaczego Lilly nie zajęła się tym domem. Nie mieści się w mojej świadomości możliwość, że z tego palnika , w czasie gdy nie było jej w domu, mogła wyniknąć taka sytuacja. Jak cały dom mógł zostać doszczętnie strawiony przez ten żywioł . Trochę to dziwne, ale gdyby się postarać, być może było by to możliwe. Dlaczego ta dziewczyna zostawiła ten palnik, tak po prostu, nic na nim nie kładąc.- „Zostawiłam włączony palnik na kuchence.”Co to za koleś ,który zaproponował jej mieszkanie. Niby z sławnego zespołu, ale na Boga. Przecie nie było mowy o tym, że ona ich zna osobiście. To tak , jakby ktoś z nas stracił dom i Kuba Wojewódzki zaproponował mu mieszkanie :A spoko. „Przecie go znam z TV. „-Dziękuje Kubuś. Jesteś kochany.-Dlaczego oni są na ty? Nie było nic mowy o tym, że się wcześniej znali. W opisanej przez ciebie sytuacji postępowanie Lilly jest po prosu irracjonalne.Za mało opisów,a i to: „słitaśne”-Huh? Arogancka babka Nie u siebie, a zachowuje się jak impertynent, a na dodatek rozwaliła im z kopa drzwi.Z kopa! Ćwiczy sumo?” „Weszliśmy na gure i do dużego pokoju. Był duży i czarno biały tak jak w moim starym domu. Kiedy pżywołałam to wspomnienie łzy pojawiły sie w moich oczętach.”-Co to za zdrobnienia?-Biedna sarenka. Weszliśmy do dużego pokoju.Był duży.-Acha, spoko, dzięki za powtórzenie, bo za pierwszym razem nie udało mi się ogarnąć. „Chwile potem do pokoju wparowal Louis i kazał mi wypierdalać na ogrudek. Wyszłam wienc na dworr. Było zimno. Szypko wskoczyłam do basenu w kturym była ciepła woda. Dopiero chwile potem uświadomiłam sobie że nie umiem pływac. Zaczełam krzyczec i machać renkoma w wszystkie strony.” – Po pierwsze co to za słownictwo? Jak mogła być w basenie ciepła woda, skoro na podwórzu było zimno i jak w ogóle to wiedziała?- Trzeba być ekhmm, żeby zapomnieć, że nie umie się pływać, nie wiem, ona chyba jakiegoś oświecenia doznała.., albo chwilowego zaćmienia.” Los był nie słitaśny.”- Jak ja. Smutno. On dał jej mokrą bluze z siebie ? -Zdjoł swoją bluze przykrywając niom moje ramiona. Po patrzyłam na Zayna i sie uśmiechłam.- Mi też się śmiechło. „Zmojego prawego oka poleciały trzy łzy. Puźniej trzy z lewego. I tak na zmiane leciały.’’- Lubi liczyć swoje łzy?- Właśnie prawa część moich ust zaczeła układać się w uśmiech, a po setnej sekundy lewa do niej dołączyła i tak na zmiane się układały. I było git.LOL. Mimo wszystko lubie kobiety z poczuciem chumoru. Niall ją uderzył?- Pisząc coś takiego obrażasz tego piosenkarza.Rozumiem, że możesz lubić ostrych facetów, ale bez przesady.Nie obrażaj przy tym istniejących osób. Mrau.Nagle się biją i całują na zmiane. Mają poważne wachania nastrojów. (Jakby oboje byli zaciążeni)-Nie obrażając przy tym żadnych kobiet, ani mężczyzn, bowiem nawet w takim stanie by się tak nie zachowali. Nazywał ją puszczalską, no ale gdy na to spojrzymy, tak się właśnie zachowuje. W nagrode USTA= USTA. Spoko. Lilly widocznie pragnie mieć swój własny harem mężczyzn. Mimo wszystko muszę przyznać, że uśmiechnęło mi się. Dlatego otrzymałaś ode mnie „5”.
Troll trolla trollem pogania ;)
Nazareth What?
Czyli mam rozumieć, że się mylę.Ok. Dla twojej świadomości.-Nie probuje wszcząć kolejnej kłótni. Tutaj widać było ich już ZBYT wiele.
♦ Corsen ♦ wielkie dzięki :D dzięki tobie wiem przynajmniej co się działo w opowiadaniu bo nie mogłam, po prostu nie mogłam tego przeczytać i czytałam tylko komentarze dla śmiechu :D
♦ Corsen ♦ nie mowię ze sie mylisz mowię ze trolujesz ;D kłótni faktycznie jest zbyt wiele a ja jestem do kłótni ostatni (no może przedostatni) wiec spoko. Wyrażam jedynie swoją opinie, upajam sie tanią i niewybredną rozrywką która jest tu serwowana to wszystko. Bez urazy, co złego to nie ja ;)
Nazareth "Trollowanie (trolling) – antyspołeczne zachowanie charakterystyczne dla forów dyskusyjnych i innych miejsc w Internecie, w których prowadzi się dyskusje. Osoby uprawiające trollowanie nazywane są trollami.
Trollowanie polega na zamierzonym wpływaniu na innych użytkowników w celu ich ośmieszenia lub obrażenia (czego następstwem jest wywołanie kłótni) poprzez wysyłanie napastliwych, kontrowersyjnych, często nieprawdziwych przekazów czy też poprzez stosowanie różnego typu zabiegów erystycznych. Podstawą tego działania jest upublicznianie tego typu wiadomości jako przynęty[1][2], która doprowadzić mogłaby do wywołania dyskusji."-fragmencik z wikipedi : Uraziły mnie twoje słowa, no ale cóż. Skoro tak mówisz,zrozum tylko że nic z wymienionego powyżej nie leżało w moich intencjach.
♦ Corsen ♦ wybacz w takim razie, naprawdę nie chciałem urazić. Obawiam sie ze Wikipedia nie pokrywa jednak wszystkich rodzajów trolli, np. Kogoś kto podejmuje grę z oczywistym trollem udając ze nie jest świadom jego prawdziwej troskliwej tożsamości i wtem sposób troluje trolla.
Już nie ważne, Ok. Zjedzmy sobie po pierożku.Może z boróweczkami.-Póki na to czas.. NO w każdym razie już nie ważne- :p
♦ Corsen ♦ Albo z jagodami *-*
♦ Corsen ♦ Dobra, rozumiem. Pozdrawiam
♦ Corsen ♦ naprawde śmiechłam z twojego komentarza ;)
Ups.Udzielliło mi się.
Jezu, końcówka mnie dobiła... To chyba najlepsza część, z niej najbardziej bekę miałam. Nie oceniam, szkoda czasu.
Zgadzam się. Końcówka najlepsza, ale ogólnie z całego tekstu da się pośmiać. :)
ObcaPlaneta haha. Aj ta Sweet...
Zostawiam 1 :) Miłego dnia :D Papa :P ;P
Hehe... xD
To jest dziwne, że lubiąc ten zespół ich tak obrażasz. Niall nigdy w życiu nie uderzyłby kobiety nawet w najgorszym gniewie. No ale cóż, to jest twoje opowiadanie, a ja już nie wnikam jaką Ty masz wyobraznie
Ja tego nie rozumiem. Skoro podobno jest ich fanką to czemu ich tak obraża. Ja rozumie, że to jest wszystko na niby. Bo mogę iść o zakład, że żaden z chłopaków z zespołu nie podniusł by ręki na dziewczyne. A zwłasza obcą. No cóż wyższy poziom fantazji.
Podniusł
Okropny ty tak na poważnie?
Okropny
Błąd rzecz ludzka.
Lea, okropnemu nie chodziło o to, że by podniósł na dziewczynę rękę, tylko o błąd ortograficzny.
lea07 no, na poważnie, jak widzę błąd, to wspominam
Lei chodziło o co innego.
Szalokapel no shit
Ojejku każdemu może się zdarzyć.
No i skończyło sie na czytaniu kom...suuuper.
Przestańmy wogule to czytać! Ma wiecej ocen i tego eee ''czytano'', niż świtne opowiadania! Powiem tak. TO JEST GÓWNO!!!'' PRZEPRASZAM ale musiałam.
Przecież o to chodzi.
Zozole mówisz szczerze i prawdę, nie ma co przepraszać :D
Kociara To dobrze ^^
Zozole tak w ogóle to fajnie piszesz :D czytam cie tylko taki ninja ze mnie i nie zostawiam śladu prócz piątek :D
Kociara haha już wiem skąd te piątki się pojawiają xd
Dlatego dzieciom nie daje się komputera...
Tyle wartościowych opowiadań lub wierszy przechodzi bez echa, a to wywołuje taki szum.
Julsia dokładnie :/
Dziewczyna najwidoczniej chciała po prostu zwrócić na siebie uwagę i z powodzeniem - szkoda, że niekorzystnym dla niej...
Kiedy nastepna czesc? Haloooooo
Takie złe aż dobre.
Mam genialny pomysł! Zrobię serię na YouTube gdzie będę czytał tak genialne odpowiadania jak to!
Haha :D Genialne audiobooki :P
jednocześnie powinien być wyświetlany tekst z tymi wszystkimi bykami, wtedy dopiero będzie mocny kawałek :)
No oczywiście!
the_endrju Ale to będzie przygotowane profesjonalnie - jak najlepsze słuchowiska :D
Materiału nie powinno braknąć, bo tu co rusz ktoś tworzy takie kosmiczne dzieła XD
Nuncjusz Trzeba zebrać ekipę!
Więcej tych arcydzieł! Wyłem ze śmiechu.
To co napisałem, widzę, zachciło xD
Nie znacie się na twórczości... takiej. To jest niemożliwie kapitalne, jestem zafascynowana i pod wrażeniem.
Uwierz mi, ten tekst JEST okropny i tyleb
the_endrju wierzę, ale jestem tak zafascynowana i zauroczona, stylem, zawzięciem pisarskim i odpornością na krytykę, że jestem fanką autorki i opowiadania ;)
Zaniusł mnie do swojego pokoju. i tam połorzył mnie na łużko. i sam połorzył se na łużko siebie
To zdanie wygrało wszystko xD
Hej mam nadzieje ze sue nie stensniliscie <333333
Sweet1D Nawet nie wiesz jak bardzo. Czekamy na 5 część. Kiedy dodasz? :)
TeodorMaj yyy bue wiem. Zalezy od czsu i chenci
Sweet1D dodaj, ja sie swietnie bawilam czytajac
O-Ren Ishii ciesze sie ze cie roz bawilam
roz bawic
roz sie bawic
60secondsToDie zle napisalam rozbawic
Sweet1D Ja śje nje mgem doczekadźć!
the_endrju ciesze sie
Naprawdę nie widzicie, że to opowiadanie to zwykła prowokacja? Naprawdę? Piszecie, żeby nie karmić trolla, ale sami komentujecie, więc o co Wam teraz chodzi? To już nie jest pierwsze opowiadanie, które uważacie za prowokację, a mimo to komentujecie i to Wy wywołujecie kłótnie pod opowiadaniami. Jak nie skomentujecie, to sobie w końcu da spokój, bo nie będzie żadnego echa. Nie! Musicie pokazać, jacy to Wy mądrzy nie jesteście. Jeszcze brakuje, żebyście błędy poprawiali. Serio, zastanówcie się, czy warto takie coś komentować.
Warto. W tym smutnym świecie trochę śmiechu się przyda... Laura wyluzuj. ;)
Święte słowa.
Jebłam. Leżę i nie wstanę xD Fajne sobie jaja robisz z ludzi Sweet1D... Jestem pod wrażeniem i z chęcią poczytam następną część xD
Nie robie sobue z ludzi jaj ciesze sie ze czekasz na nastepna czesc
Łowco trolli przybywaj!
biere sie za ten interes pieknie dziekuje sie klaniam panience za zgloszenie
to jest tragedia, starałam się znaleść chociasz jedną pozytywną rzecz w tym tekscie ale nie potrafie, zostawiam 1
acha
Pozytywna część - śmieszne na maksa xd
Odnosząc się do jednego komentarza autorki tego... Jeśli nie lubisz jak cię ktoś poprawia, to w takim razie czemu tu jesteś, jak ta strona jest właśnie po to?
Ona jest upośledzona, dlatego nie chcę aby ktoś ją poprawiał.
Mam dosyć. Mój mózg eksplodował. 1
Best:
Zamachał sie i uderzył mnie w mojom twarz. Oczywiście moje oczy zapełniły sie łami i pszyjebałam mu z liścia.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania