Poprzednie częściPiktogramy / cz.1

Piktogramy / cz.3

Czerwiec snuł się po plaży, od wczesnego ranka.

Bryza zostawiła na nim łaskawie sporo suchych nitek,

resztę dokończy słońce.

Zastanawiał się, czy warto tak się obnażać

i w akcie desperacji spruć całe szwy spodni,

których nie ubrał, a mimo to nie czują się wcale gołe.

Ta scenka i nowa odsłona czucia humoru pokazały,

że nie tylko w antrakcie, czerwiec potrafi zerwać się,

rozerwać, prawie w połowie roku,

gdy w teatrze marionetek, nie brakuje rąk do pracy.

Średnia ocena: 0.0  Głosów: 0

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania