Portret mężczyzny... parafraza wiersza Wisławy Szymborskiej Portret kobiecy

Dobrze się ustawia na życie.

Profil, czy frontalnie usadowić twarz?

Raz z lewej, raz prawej bez szarżowania głową.

Nos krzywy, bruzda na czole, worki i cienie.

Wzrok jakby rozbiegany, krąży po orbicie.

Mruży, puszcza oczka, czaruje, przystaje.

 

Skręca na boki i lawiruje, wraca na stare śmieci,

kupuje róże, przeprasza, kocha i płodzi dzieci.

Wie, że mu wybaczy, ślubowała wierność.

Za jedno żebro kupuje wdzięczność na stałe.

Dobrze kombinuje - atleta bez kości.

Grywa w pokera i łowi sumy,

przegląda playboye i pije piwo.

Nie odróżnia lutownicy od lokówki.

 

Wiecznie młody płynie pod prąd,

wraca z prądem i osiada na mieliźnie,

Oczy wbija w ścianę i kruszy wspomnienia.

Kocha jak mężczyzna i chce, a nawet żąda zapłaty

za dobre i złe uczynki i za zmiłowanie.

 

*https://poezja.org/wz/Szymborska_Wis%C5%82awa/41/Portret_kobiecy

Średnia ocena: 4.8  Głosów: 6

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (13)

  • Tjeri 4 miesiące temu
    Bardzo bardzo mi się podoba. Zarówno niezależnie, jak i w korespondencji z Szymborską. Zastanawia mnie, czy to tylko mój odbiór (skażony takim a nie innym spojrzeniem na świat), czy u Szymborskiej jest pokazana różnorodność aż do podziwu, całość pozornie obiektywna, ale lekko na plus. U Ciebie jakby lekka dezaprobata. Ona się dostosowuje. On chce się dobrze ustawić.
    Jedyne, co bym przemyślała to stronę graficzną. Zróżnicowałabym nieco wersyfikację, może jakoś podzieliła.

    Udana produkcja, Pasjo!
  • Pasja 4 miesiące temu
    Dzięki za spojrzenie na portret. Tak portret kobiecy Szymborskiej jest w jaśniejszych barwach. W mój kadr wpadł portret niewiadomego mężczyzny bardziej ciemniejszych kolorach, a nawet lekko postawiony w śmiesznej pozycji Adama bez żebra. Czy Ewa się dostosowuje? Tego nie ma, aż tak wyłożonego. On tylko tak myśli. Niedomówienie w ostatnich wersach może świadczyć o jego samotności.
    Podzieliłam coś tam. Pozdrawiam :)
  • Lotos 4 miesiące temu
    Podoba się i kojarzy z moim tekstem" człowiek kwantowy". Zupełnie inny styl, ale fajnie że ludziom się coś czasem podobnie poukłada. Oczywiście to tylko moje skojarzenie.
  • Pasja 4 miesiące temu
    Witaj!
    Zaglądnę! Pewnie Szymborska jest kanwą do takich myków, bo ma szeroki wachlarz różnych przestrzeni. Dziękuję za podobanie. Pozdrawiam
  • Lotos 4 miesiące temu
    A może właśnie tak działa Szymborska?
  • Trzy Cztery 4 miesiące temu
    W wierszu Szymborskiej odnaleźć można milion kobiet, a w Twoim - trochę mniej mężczyzn. Może dlatego, że w każdej kobiecie jest więcej różnych stanów emocjonalnych na raz, niż w dowolnie wybranym mężczyźnie? Wydaje się, że kobiety są bardziej skomplikowane, a mężczyźni - bardziej prości, łatwiejsi "do odczytania".

    No ale i w tytułach obu wierszy jest zaznaczone, dlaczego tak. "Portret kobiecy" to nie "Portret kobiety". A "Portret mężczyzny", to nie "Portret męski".

    Mnie szczególnie zatrzymały puenty obu utworów. Mają ze sobą coś wspólnego.

    U Szymborskiej:

    Albo go ko­cha, albo się upar­ła.
    Na do­bre, na nie­do­bre i na li­tość bo­ską.

    U Ciebie:

    Kocha jak mężczyzna i chce, a nawet żąda zapłaty
    za dobre i złe uczynki i za zmiłowanie.

    Zestawić można kobiece kochanie "na litość boską" ("Na litość boską! Ona kocha kogoś takiego?!") z męskim oczekiwaniem zapłaty za "zmiłowanie".
    To jest trochę skomplikowane, ale i ciekawe. I bardzo smutne.
  • Pasja 4 miesiące temu
    "Portret mężczyzny", to nie "Portret męski"... postrzeganie twoje jest na miejscu i bardzo się cieszę, że zauważyłaś ten zapis.
    Masz rację, że Szymborska maluje taki pospolity, codzienny trud kobiecy. Ja też szkicuję trud mężczyzny, ale bardziej wyuzdany z rzeczywistych osobowości. U niej kobieta stereotypowa, u mnie mężczyzna bardziej nowoczesny... taki lowelas.
    Ciekawe rozwikłanie wersów: u Szymborskiej i u mnie.

    Pozdrawiam
  • Bożena Joanna 4 miesiące temu
    Trochę stronniczy portret, Mężczyzna uosabia raczej negatywne cechy, dominuje nuta smutku i rozczarowanie, a jednak wszystko się kręci pomimo wrodzonych wad facetów. Jednocześnie ostre spojrzenie na płeć przeciwną, ale także akceptacja stanu rzeczy. Przeczytałam z zainteresowaniem.
    Pozdrowienia!
  • Pasja 4 miesiące temu
    Dzięki za spojrzenie na stronniczość i za smutek pomiędzy rozczarowaniem. Dobrego dnia
  • satyrekrol 4 miesiące temu
    To prawda - ja się czuję wiecznie młody.
  • Pasja 4 miesiące temu
    Najważniejsze!
  • TheRebelliousOne 4 miesiące temu
    Ehh, Szymborska... liznęło się swego czasu trochę jej twórczości...
    No dość ciekawy obraz przedstawiciela mojej płci, a z niektórymi fragmentami mógłbym się nawet utożsamić. I to uczucie wiecznej młodości... czy to dziwne, że np.: ja wciąż czuję się nastolatkiem, choć te lata mam już dawno za sobą? Przeczytałem i spodobało mi się.

    Pozdrawiam ciepło :)
  • Pasja 4 miesiące temu
    Jak miło, że się częściowo utożsamiłeś z mężczyzną z wersów. Żyć w perspektywie wiecznej młodości jest optymistycznym spojrzeniem na życie. Motocykle mnie czekają jeszcze... pamiętam
    Pozdrawiam

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania