Refleksja nad kubkiem herbaty
Zjadłem dziś chleb na śniadanie
Nie cały, nie
Kilka plastrów
Chleb miał glutaminian
Wiem, bo sam wsypałem trochę do solniczki
Jak soliłem, naprawdę soliłem
Obficie mój chleb
Mój pyszny chleb
Ząbkowanym ostrzem chrupię w poprzek pomidora
Pomidor mlaszcze raczej
W środku. A glutaminian w skórce
No bo się pryska skórkę
I on chrupie.
Ja go nie dodałem
Ale on jest
Wiem to.
Tylko w maśle go nie ma
Wiem, bo po co by miał być
Masło samo z siebie jest dobre
Choć mogłoby być bardziej kremowe...
Kurwa
Gdzie moja solniczka
Komentarze (35)
Ta solniczka była podejrzana, coś symbolizuje...
Piękny wiersz, wspaniały:) Prawie Szymborska...
Napisałabym jakiś mądry komentarz, albo zabawny, albo coś... ale tylko jedno mi dudni w głowie... Kroisz chleb w plastry ? :P
Kromka to to plaster chleba, nie?
Okropny kromka chleba, a plaster np. sera, nie? No dobra, na upartego by można tak rzec.
Ritha kromka to plaster chleba i tego się trzymam.
Okropny oczywiście, przez grzeczność nie zaprzeczę.
Życie toczy się od śniadania do kolacji, wiele jeszcze może się wydarzyć :)
Nie strasz!
Szczerze mówiąc, wiersz mi się podobał (przez Ciebie jestem teraz głodna, a miałam nie jeść śniadania). Nie wiem czemu, ta solniczka strasznie kojarzy mi się z jakimiś kłopotami, pechem, a zarazem jakby ta sól była magiczna. Mam problem z oceną... a zostawię 5, co mi szkodzi?
Przez Ciebie chyba jednak zjem to śniadanie!
Śniadanie to najważniejszy posiłek dnia.
Ja też nie potrafię chleba skroić w plastry, ale nie potrafię wielu rzeczy...
Z tym glutaminianem sodu (E621), trochu jesteś niedoinformowany. Znajduje się on w postaci naturalnej we wszystkich artykułach białkowych (ciekawostka, bardzo wysoka zawartość w kobiecym mleku) i także w pomidorach. Dawniej był pozyskiwany z wodorostów, wynaleziono w Japonii i jest to sugestia do tzw. chińskich zupek, też z tego kraju. Wzmacniacz smaku i zapachu, więc może zmniejszać spożycie soli. Nara
Czytaj wiersz
Interpretuj po swojemu
Mów autorowi, że jest niedoinformowany
Rzuć mikrofon
Brawo!
reksio, popieram Cię całym sobą z tym glutaminianem, podobnie jak z syropem glukozowo-fruktozowym - podobno fruktoza to zło
a wierszyk chujowy, pozdrawiam :)
Nuncjusz OKROPNY SPIERDALAJ RYJU
Okropny święta kurwo?
O-Ren Ishii YESSSSS
O-Ren Ishii love you
Okropny cb tesz
Okropny cb tesz :*
Nuncjusz mam nadzieje ze mn
O-Ren Ishii cb od zawsze :)
Nuncjusz nie sądziła żem
O-Ren Ishii uwielbiam pyzy XD Nie, żartuję, po prostu jesteś super pod każdym względem
Nuncjusz tez lubie pyzy, jakbym byla bardziej elastyczna opierdoliłabym sama siebie xD dziena ziom hihi
O-Ren Ishii spoko :) ide spać, pozdrów Okropnego XD
Refleksyjnie o twórczości Okropnego.
Nigdy nie wiesz co autor miał na myśli, czy to kpina, ironia, a może autentyczne zdarzenie, które zostało po prostu zwyczajnie przelane na "papier". Ostatnio Okr polubił bardziej poezję, ale chyba z tego względu, że nie wymaga dużego nakładu energii i pracy, ale tematyka... Nie wiadomo, czy człowiek powinien się martwić i odbierać słowa dosłownie, czy to znów jakiś żart. Tak, to zasługa charakteru Okropnego, ponieważ nie wydaje się być człowiekiem wylewnym, skorym do zwierzeń i zagłębiania się w swoje problemy natury egzystencjalnej. Nie mniej jednak: ludzie się zmieniają i każdy ma swoje własne granice. Twórczość Okropnego jest pełna sprzeczności i niejednoznaczna. Pisze o kromce chleba jak o końcu świata, a o końcu świata jak o kromce chleba. Jest w tym ziarnko prawdy, ale w którym akapicie, w którym wersie, w którym zdaniu, w której kropce - nie wiadomo. Niebywała zagwozdka na opowi.
Z pozdrowieniami Twoja czytelniczka.
Jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze, proste :)
Niezwykle miłe i bystre obserwacje, naprawdę! Wdzięczność moja - niezmierzona i niezmierna. I tym razem bez drugiego dna.
Okropny :)
xxECxx ale serio, bardzo mi miło.
Okropny cała przyjemność po mojej stronie :)
xxECxx nie spodziewałem się, że ktoś zrobi mi aż taką analizę, a że dojdzie do trafnych wniosków, to już w ogóle. Cieszę się, ze mam takiego czytelnika pełną gębą.
Okropny chyba troszkę przesadzasz :) Ale, nie powiem, miło być docenionym, a w szczególności, gdy Twoja analiza jest trafna.
A teraz czekam aż mnie zaskoczysz.
Lol
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania