Refleksja nad radiem
Włączam radio dziś
Takie stare, z pokrętłem
Sam szum
Nie da się
Szukam stacji
Urywki są
hr wr trr
Ale nic, z czym można by załapać
Autoidentyfikację
A przecież to radio
Jak inne radia
Kurwa, powinno się dać
Nie jest zepsute
Po dokładnych oględzinach
Z frontu
Kurwa, może jest w środku
Ja pierdolę
Rany
Radio trzeszczy, gdy macam pokrętło
Uprzejmie nim kręcę
Bez szału, bez owijania w bawełnę
Trzaski, charki, pojedyncze słowa
No co jest
Podchodzi ktoś
Kręci pokrętłem
Chcę powiedzieć
To już takie było
Zrobić głupi uśmiech
Nie jestem pewien, co jest z nim nie tak
A ktoś robi sztuczkę z anteną
I działa
Kurwa
Całe szczęście
...już się bałem, że jest popsute
(dedykuję xxecxx)
Komentarze (9)
Ładny i... rozumiem! ;)
Ujawniać się, anonimki maminsynki
Maminsynki? ;_;
Nie ma za co.
O Boszzz, no ja jestem anonimkiem też, coś myślał. Ale pół rozumiem, pół nie rozumiem, kawy jeszcze nie dopiłam i nie nadążam umysłowo :> Napisz pulpe, plis plis plis
Ritha już!
O Boże Okropny, napisałeś! xD
A ja teraz jestem w sklepie, będziesz musiał poczekać :O
Trochę mnie nudzi wstawianie 5,ale trzeba.5
Dzięki
Znaczy się, można wszystko ulepszyć, poprawić, choćby za pomocą "sztuczki z anteną". Łoo jeju, miałem kiedyś radio z tzw. "magicznym kocim oczkiem", epoka cyfral jest bezwzględna, ale płyty analogowe są niśmiertelne. Ponoć w CERN'ie nośnikiem zapisu danych są taśmy.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania