Poprzednie części: Stolik nr 1
Stolik nr 2
Gość puchnie z ważności.
Z każdym słowem coraz ciaśniej,
coraz duszniej pod krawatem, może to przez słomę...
Wylewa się z krzesła,
żąda audiencji u Menadżera.
Kelner rozkłada mapę,
palcem kreśli rakiety:
– Okej. To jest tak. Przed restauracją jest deptak, proszę nim udać się do aleji "Chujmnietoobchodzi", a następnie iść nią prosto, aż dojdzie pan do skrzyżowania z ulicą "Wypierdalajpan".
To bilet w jedną stronę,
najpiękniejsza z dróg.
Gość wychodzi z uśmiechem,
nie czując na plecach
trzaśnięcia drzwi.
Następne części: Stolik nr 3
Komentarze (6)
Zamykam oczy. Włączam projektor.
Uśmiech.
👏
A po scence...
https://youtu.be/Ag1o3koTLWM?is=mVDnVBlimPu95Pts
brawo, kelner!
Będzie jeszcze 38 😏
Super
Tak powinno być
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania