Trochę z WSPANIAŁEGO życia Mariny ( wstęp i notka o mnie )
Cześć , jak już pewnie wiecie nazywam sie Marina i mam 17 lat . Urodziłam sie w Meksyku ale odkąd pamiętam mieszkam w Polsce , w małym miasteczku pod Warszawą. Uczęszczam do licełum . Moją pasją a jednocześnie, można powiedzieć wykonywanym zawodem jest modeling. Przygode z pisaniem zaczełam niewinnie , jako 9 latka.
Na opowi.pl napisałam już 4 wiesze (Porcelanowa lalka, Jesień , Królowa świata , Tik tak).
Od jakiegoś czasu chciałam napisać opowiadanie , niestety nie wiedziałam na jaki temat , nic nie przychodziło mi do głowy .
Jednagże obecność na tym portalu otworzyła mi oczy.
Postanowiłam , że napisze historie inspirowaną mojim życiem .
Ps : Wiem , że wielu z was nie może , lub nie chce mnie zaakceptować , z wiadomych przyczyn. Niechciałabym abyśmy pozostawali sentymentalni , może warto zamknąc pewne drzwi aby móc otworzyć wrota do zupełnie innej bajki . A jeżeli nie , jeżeli uważacie , ze sytuacja zaszła zadaleko ( do czego macie prawo ) , to trudno , może z czasem będziemy wstanie sobie wybaczyć.
Niewiem z ilu rozdziałów bedzie składać sie ta "książka" nie wiem jakie wydarzenie zamknie tę powieść . Skupmy się jednak na tym co było pierwsze.
To jest jakby taki wstep , myśle że pierwszy rozdział napisze dla was wkrótce , narazie to powinno wam wystarczyć :)
Komentarze (37)
ok, ja do Ciebie w sumie nic nie mam , baw się tu dobrze :)
Wiem że trochę tutaj namieszałam :)
czekałem właśnie na taki gest z Twojej strony :)
mam nadzieję, że reszta też Cię w związku z tym zaakceptuje
Ok, no więc jeszcze raz: Miło mi cię poznać Marino. Mam nadzieję, że od dzisiaj będziemy się dobrze dogadywać :)
Hejka XD Mam nadzieję, że będziemy mogły zacząć znajomość od początku :) Miło mi poznać XD
hm , miło mi to słyszeć , też mam taką nadzieję
Ponawiam propozycję współpracy.
Myślę, że jeszcze można to naprawić, jednak jeśli my częściowo dostosujemy się do ciebie, ty dostosuj się do nas. Nie rób krzywej miny na krytykę, to możliwe, że jeszcze się tutaj utrzymasz.
Myślę, że nie od razu wszystko zmieni się na piękne i kolorowe. Za dużo padło tu przykrych słow...
Ale, (jak to napisałaś) nie bądźmy sentymentalni. Witam na opowi.pl! Życzę sukcesów w sztuce pisania.
Wiem , moje agresywne zachowanie wynikało z tego ze chcialam sie bronic i walczyć o swoje byc moze przyzwyczajenie z zawodu , tam trzeba liczyc wylacznie na siebie a do swojich racji przekonywac wszystkich .
Tutaj jest troche inaczej, i ciesze sie ze . Mam nadzieje ze zaczynajac od nowa zaakceptujecie mnie , dzieki za POZYTYWNE komentarze
:)
My cię cały czas akceptowaliśmy. Nie akceptowaliśmy twojego zachowania
Ok , ok może już wystarczy tego słodzenia. Myśle ze wszystko sobie juz wyjasniliśmy , dzieki za drógą szanse :)
Tworzymy tutaj jedną wielką rodzinę, nawzajem się wspieramy a krytyka jest tylko po to by pomóc :)
Marinaaa8 od siebie mogę dodać, że usunę wszystkie swoje opowiadania na twój temat, ale to w wolnej chwili, bo troszku się u mnie dzieje XD Mam nadzieję, że jakoś się dogadamy ^^ Chciałam cię jeszcze raz przeprosić za wszystko :D I mówię naprawdę szczerze :)
wybacz :)ale troche dziwnie to brzmi od ciebie filipzkonopi, cieszy mnie ten pozytywizm,
:) :) :)
Dziekuje shiroi , ja wiem ze namotałam , ale wiem też że jeżeli siebie lepiej poznamy i bedziemy sie szanować to kto wie , co los przyniesie ,
Shiroi nie musisz usowac tych wierszy , to bedzie taka pamiatka , ale zrobisz jak zechcesz
Więc witamt na opowi:)
Witamy*
Usunę, bo nie chcę cię więcej obrażać XD Naprawdę chcę się z tobą dobrze dogadywać ^^
Uważaj! To podkreślenie słowa "pozytywne" w twoim komentarzu już pokazało, że nie do końca zmieniłaś zdanie co do naszej krytyki. Wątpię, czy kiedykolwiek zaczniesz przynależeć do tej "mojej" rodzinki, czyli osób, którym jestem w stanie powiedzieć wszystko (na razie w składzie : Filip, Shiroi, NataliaO). Jestem wręcz przekonana, że nie będę w stanie do końca cię polubić i możliwe, że będę cię raczej unikać. Ja jestem, jak to ujęłaś "sentymentalna", choć nie uważam tego za właściwe określenie. Powiedzmy raczej, że praktycznie nigdy nie wybaczam. Taka jest moja natura. Przepraszam cię za to, ale samej siebie nie jestem w stanie zmienić.
Zobaczmy co czas przyniesie.
Nie wierzę w to, że czas goi rany. Każda moja rana odżywa całą mocą, gdy przypomnę sobie daną sytuację. Może nie chcę, a może nie potrafię wybaczać. NIe wiem, ale wiem, że tego nie zmienię.
I dobrze nie wierz w takie brednie. Wierz, iż zachowanie i myśli człowieka potrafią się zmienić. W sumie w to też nie wierze, ale wystarczy poczekać na rezultaty.
nikogo niezmuszam , jak wam sie nie podobam to nie .
Nie bede z powodu ciebie (ktokolwiek) rozpaczac , wiec ...
Rub co chcesz mozesz mnie polubic ale nie musisz wiec nie widze problemu.
ja tam nie jestem pamiętliwy a wyciągniętej do mnie reki nigdy nie odtrącam, to naiwność z mojej strony, wiem :) ale taki właśnnie jestem
Każdą decyzję należy uszanować, decyzję Ktokolwiek również
Ja z chęcią poczekam w czeluściach piekielnej ciemności, gdzie Mefistofeles spija krew z dam podobnych charakterem, by ukazać lepsze oblicze :)
Nie podjęłam żadnej decyzji. Po prostu ostrzegłam, że taka sytuacja może mieć miejsce, filipku :* To duża różnica :) Marina, wcale nie chcę, żebyś po mnie rozpaczała. życzę powodzenia w pisaniu książki o sobie.
Ej Asia, mam nadzieję, że ja też kiedyś wejdę do tej twojej rodzinki XD I witaj na Opowi.pl, Maryno! Na Opowi każdy dostaje drugie szanse, a nawet trzecie, martwić się nie musisz. Będę śledzić twoją historię, mam także nadzieje że kiedyś zajrzysz do moich :)) Jeszcze raz witam i życzę powodzenia!!
Tylko żeby od razu się nieprzyjemnie nie zrobiło! Marina, my będziemy ciebie komentować, ale ty też komentuj nas, to będzie bez kłótni :))
O boże jak mogłam o tobie zapomnieć! Majeczunia też, oczywiście :D :D :* psieplasiam :* :*
Spk :))) Też w moim najbliższym gronie jesteś :****
Powodzenia na Opowi.pl :)
dziekuje bardzo , miło mi to słyszeć :)
Dołączam się do grona witających :)
Skoro wszyscy to i ja też. Witamy na opowi :D
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania