Trochę z WSPANIAŁEGO życia Mariny ( ruiny szpitala, tajemnicza wybawicielka)
Marina obudziła się w szpitalnym łóżeczku.
Duża ledowa lampa świeciła dziewczynce prosto w oczy, płacz innych dzieci zagłuszał rozmowy personelu.
Sala, w której leżała mała budziła najgorsze wspomnienia.Szare ściany, z sufitu zwisała wyblakła tapeta, gdzieniegdzie brakowało kafelek w podłodze.
Łóżka nienadawały się do urzytku, nie było na nich prześcieradła, pożądnej kołdry, a poza tym były drewniane, a więc również niewygodne.
Niestety nic nie wskazywało na to aby wygląd szpitala miałby się kiedykolwiek zmienić.
Budynek znajdował się w ubogiej wiosce.
Ludzie z tamtejszych regionów głodowali, chodzili brudni, mężczyźni zatracali się w alkoholu, kobiety przytłoczone rzeczewistością często zaniedbywały dzieci.
Mimo to niewiele osób kożystało z pomocy lekarskiej. Zazwyczaj choroby leczono domowymi sposobami.Zbierano "lecznicze" zioła i przykładano je na rane . Różnego rodzaju kwiaty zalewano wrzątkiem które pijano na przypadłości organów wewnętrznych np.bóle wątroby itp.
Jednagże takie leczenie nie zawsze przynosiło oczekiwane skutki. Za każdym razem płacono okrutną cene . Stawką było życie.
Kobiety rodziły w domach, często skazane wyłącznie na siebie a niekiedy z pomocą "doświadczonych " matek.
Bieda i ubustwo zamykało serca ludzi na jakikolwiek gest miłosierdzia.
-Jak się ma nasza mała pacjętka?-spytał doktor
-Myślę że, dobrze, dziewczynka wystarczająco długo gościła w naszym "pałacu" - dodała pielęgniarka.
-Dobrze, w takim razie pójdę po wypis.
Oprócz lekarzy nad łóżeczkiem Mariny stała jej
"wybawicielka"Julia Bartecka tak miała naimię. Pochodzi i mieszka w Polsce.Od dawna planowała podróż do Meksyku.Dzikość przyrody i tutejsza wolność, to one przyciągały turystów. Julia była oczarowana pięknem tego kraju, a jednocześnie przerażona warunkami w jakich żyją ci ludzie.
Kobieta miała jasne, lekko falowane włosy.Ubrana była w zwiewną sukienkę przed kolano.Na jej nadgarstku widniała złota bransoletka.Duże zielone oczy, niczym dwa szmaragdy zwrócone były w stronę dziecka.
Polka, gdy tylko pierwszy raz wzieła Marinę na ręce poczuła coś w rodzaju "wewnętrznego spełnienia". Bardzo przywiązała się do dziewczynki, mimo że tak krótko ją znała.
Żal jej było niewinnej istoty, którą los tak okrótnie potraktował.
-Mam już wypis, mała może wracać do domu- powiedział doktor.
"Dom"- ciepło ogniska rodzinnego, które dla Mariny wygasło juz dawno temu.
Komentarze (94)
hmmm...zacznę może od błędów. KORZYSTAŁO a nie "kożystało", JEDNAKŻE a nie "jednagże" , UŻYTKU zamiast "urzytku" .To najbardziej rzuciło mi się w oczy, musisz pilnować takich rzeczy, bo to trochę duże błędy ortograficzne ;/ Powiem tak: Pomysł może być ciekawy . Wspomnienia z Meksyku są na pewno interesujące więc podejrzewam,że napiszesz o tym trochę więcej ::) Cóż...mam wrażenie,że trochę nie rozwinęłaś tematu . Czekałam na jakąś akcję, a tu koniec opowiadania .Masz potencjał, więc pisz dalej chętnie przeczytam więcej. Na zachętę 4 :)
wspomnienia.Szare ściany - Zjadłaś spację
-Jak się ma nasza mała pacjętka?-spytał doktor
-Myślę że, dobrze, dziewczynka wystarczająco długo gościła w naszym "pałacu" - dodała pielęgniarka.
-Dobrze, w takim razie pójdę po wypis. - Przed myślnikami zaczynającymi kwestię nic nie ma, a po nich jest spacja. Te odzielające wypowiedz od opisu mają przed i po sobie spację.
"doświadczonych " - Zbędna spacja.
Ogulnie, dużo zbędnym albo nie danych spacji.
Po kropce jest spacja, chyba że przeżucasz tekst do nowego wiersza.
Przed że przecinek (wyj. chyba że, i takie tam)
Estetyka: Te spacje rażą po oczach. 3
Fabuła: Parę razy wypowiedzi bohaterów wydawały mi się sztuczne, np. wtedy, kiedy pielęgniarka mówi o szpitalu "pałac" Tak, wiem że sarkastycznie. 3
Opisy: *Chowa się za tarczą policyjną* W takim tekście powinna być jakakolwiek wzmianka o emocjach, albo informacja, że nic się wtedy nie czuło. 4
Średnia: 3,(3)
Ocena: 3
slug wybacz ale gdybym sluchała twojich rad i innych zreszto też , to pisałabym dla was i po waszemu , nie czułabym tego ze to jest MOJE, podoba mi się ten a nie inny styl pisania , fajnie ze tak szczegułowo wypisales mi błedy , kiedy bede muala czas to przejze i poprawie. Wsumie moglam ich zrobić wiecej , ty bys je napewno zauważył i najedno by wyszło . I tak też mi miło was słyszeć
:)
*miała
Dobra, emocje se daruj, ale popraw orto i interpunkcje, bo jak się czyta niekture twoje teksty to nie wiadomo czy się śmiać czy płakać.
i vice versa
Popraw jeżeli zle
No, ciężko się nie zgodzisz, tu masz rację: ) Ale tak czy siak skoro nawet ja to widzę no to sorry, ale coś jest na rzeczy: )
tak , brakowało mi tych przepychanek
:)
Nawet nie wiesz, jak mi ich brakowało: )
Och ale wybacz, mialam jak to się mówi "napięty grafil" , no ale coż działo się coś jak mnie nie było ?
A no coś się stało: ) Mamy teraz gazetkę: )
http://www.opowi.pl/gazetka-opowi-1-a7242/
http://www.opowi.pl/gazetka-opowi-2-a7401/
Nawet wywiadu udzieliłem: )
Pozatym, paru ludzi chyba odchodzi: /
Poza tym*
gazetke coś obiło mi się o uszy ale osobiscie jeszcze jej nie czytałam , a tak opropo gazetki zdradze ci że ja też coś szykuje( tylko nikomu nie mów) ,
Inni odchodzą ale i chyba sporo przybywa , no ale cóz grunt ze my jesteśmy , bo jak widze opowiadanek nie brakuje
:)
Mari, ale wiesz, że teraz nawet nie muszę nikomu mówić, bo i tak każdy widzi ten kom?XD
Ale bez obaw, nie wygadam się: )
Naserio , ale wpadka, no coż wydało sie
;)
Błędy wypisane powyżej.
Coś ode mnie?
Emocje? Nie, ich i tak nie będzie.
Orto? A po co komu to...
Interpunkcja? A z czym to się je?
Opko wydaje mi się nierealistyczne - wątpie, czy to przeżyłaß, ale kłócić się nie będę. Zostawiam 3.
co, wątpisz w to czy ja to przeżylam, wogóle na jakiej podstawie ? Czy ty mnie wogóle znasz?
Myślisz ze na świecie nie ma bólu i cierpienia. Myślisz ze ludzie nie umierają z godu że nie ma na swiecie zle prosperujących szpitali.
Byc moze nigdy nie cierpiałaś(i dobrze) więc skąd mozesz wiedzieć ? Nie chcesz się kłócic, ja też nie chce ale skoro ktoś mnie atakuje , tak atakuje,bo twierdzisz że moje zycie jest kłamstwem. Nie tego to ja nnie przemilcze.
Mari, masz Snikersa. Nie jesteś sobą, jak jesteś głodna: )
*Podoje Snikersa*
Podaje*
dziekuje slug , jestem na diecia ,
Ps ty byś się nie wsciekł gdyby twoje zycie ktos uwazał za scieme?
Nie: ) Miałbym motywację do opisania go lepiej: )
Tak wątpie.
Nie wątpie w ból, bo sama go odczuwam.
Wątpie w to opko w jego realizm.
Aż tyle przeżyć? Aż takie dramatyczne kwestie w starszych rozdziałach? Aż takie złe życie w Meksyku?
WĄTPIE
I zresztą nie tylko ja
No niestety, to prawda Mari: / Ja to czytam jak wymyśloną historyjkę.
Kończe, bo bateria mi się rozładowuje.
Branoc
Papatki: )
Ach no to swietnie . Widze ze pospoliya ma nowy kaprys. A co do innych ,no tak wiadomo ze cie poprą. Wiesz ja wątpie w wiele zeczy ktore tu wypisujecie. Ale coz . Jezeli watpisz w to co czytasz to poprostu nie czytaj. Opisuje tutaj swoje zycie i nikt mi tego nie zabroni. A tak na marginesie, zazdroscisz mi tego ze ja mam o czym pisać . Ciekawe co ty bys mohła napisać o swojim, skoro uwazasz ze moje jest kłamstwem to ja moge twierdzić że twoje jest PUSTE.
Slug kto jak kto ale ty ! Wymyślona historyjka ? Super, teraz bedziecie mi pisać ze to wszystko jest wymyslone . Nawet nie wiesz jak mnie to zabolało.
I to ja oceniam, jak nic o nikim nie wiem xd
Co do wątpienia w opka innych - nikt nie piszę że to jego życie.
I proszę o pisanie mojego nicka poprawnie: Pospolita
A czytać będę bo chociaż krytykuje to lubię patrzeć jak inni rozwijają umiejętności
Mari, uspokuj się proszę. Prawda jest taka, że twój opis ma kilka słabych punktów których nie wyjaśniłaś. Są to naprzykład szczegółowe opisy. Poza tym, to naprawdę pachnie telenowelą. Nie wiem jak się tego pozbyć bez zmieniania stylu pisma, ja bym do dociążył bluzgami i szczyptą mroku oraz skupił się na emocjach. No, ale ja to ja, a ty to ty. Może wpleć w to jakieś szczęśliwe chwile? Jakieś zawsze się znajdą, nie mów, że nie.
Zjedzcie po kiełbasie i skończcie -.- Najlepiej w ogóle skończcie komentowanie jej, bo wiecie, co z tego wyniknie.
Życie sługi Ne jest puste, bo ma przyjaciół. Ma ludzi, którym na nim zależy. Zycie człowieka nie jest puste, jeśli ma takich ludzi.
Eto xDD to ja powiem, fajnie piszesz, patrzac na błędy daje 4 c:
Nie patrzac na błędy, daje 5* xD głupia klawiatura xDDd
Ktokolwiek, ja niestety nie mam przyjaciół: / Nie zrozumcie mnie źle, ja was lubię, ale nie nazwę kogoś, kogo znam jedynie z neta, przyjacielem.
Telenowela? Tak moje zycie to telenowela. Przepraszam bardzo ale nie kazdy rodzi sie w polsce , to ze urodzilam sie w jak to powiedziec ... tropikach nie oznacza ze jestem jajas inna . Nie pisze dlugich ksiag bo tak jak powiedzialam ja tego nie lubie . Pisze to dla siebie, i nie musze się rozwarstwiac nad kazdym slowkiem bo ja to wszystko pamietam. Co do szczęscia tak jak jest w tytule , myslicie ze towaztszyl mi tylko ból , tamtymi czasy tak , jednagże teraz moje zycie jest zupełnie inne . Dowiedzielibyscie się tego gdybyscie dali mi dokończyc historie . cHociaż wiecie co uswiadamiacie mi ze ludzie jednak są obojętni na cudze nieszczęscia . Jak nie zobaczą to nie uwieżą . No przepraszam ale w czasie sie nie cofniemy, nie oprowadze was po meksyku , hacie . Wynaczcie mi ale tego dla was nie zrobie . Jesteście podli myślać ze was kłamie, ja nie jestem typem takich ludzi ale co ja wam tłumacze , przecież wy mnie nie widzicie .
a co do tego pustego zycia to bylo do pani pospolitej
Dobra Mari, rzucam ci wyzwanie: ) Napiszę dwie historyjki, jedną zmyśloną, a drugą prawdziwą. Jeżeli ludzie połapią się która jest która, to uznaję, że masz rację, a życia po prostu nie da się realnie opisać. Ale jeżeli nie dadzą rady, to popracuj nad warsztatem: )
Dwie historyjki , i co wtedy się odczepicie watpie w to
Puste życie powiadasz? Dobrze napiszę opoko o moim życiu. Tylko napiszę, jakie jest naprawdę, bez żadnych ozdobników.
Może nie wsyscy, ale ktoś napewno: )
Mari, stworzyłaś nową modęXD
A co do historyjek jedna juz napisalam, teraz tylko wystarczy cos zmyslic
U mnie będzie w tytule Prawda/Fałsz, jakby co: )
Pospolita no tak przyłapalaś mnie , dodaje sobie do mojego zycia ozdobki tak , to ze ojciec odszedl ze np bylam w sietocincu i to ze pozucili mnie w lesie , jakby takie coś na swiecie nie miało miejsca . Pospolita zastanw się co ty piszesz
Proszę, pierwszy z brzegu ozdobnik: )
"Żal jej było niewinnej istoty, którą los tak okrótnie potraktował."
dziwicue się ze ludzi odchodzą z opowi , jezeli takich traktujecie bo osobiscie ich nie znacie , to naprawde , sami psujecie ten portal ale i marzenia innych
slug co ?
No, ozdubka w twoim tekście...
To nie pisz, że wszystko jest prawdą.Nie chcę atakować, po prostu wyrażam swoje zdanie.
ale czy to takie dziwne , nigdy nie słyszałeś takiego wyrażenia , a podobno twoje słownictwo jest takie bogate
Jak mam nie pisać , skoro to jest prawda
Dziewczyno ogarnij sie
A ty to co? Nie znasz mnie i mówisz, że moje życie jest puste? Nie, przecież Marinka zawsze jest tą po krzywdzona.
Sama pisałaś, że dodajesz ozdobniki *facepalm*
Mari, mam dla ciebie jedną radę. Schowaj dumę do kieszeni i przyjmij krytykę. Lekarstwo może i gorzkie, ale skuteczne.
Moze trudno wam w to uwiezyc ale wszystko co napisalam ,wydarzenia itd jest prawda , przeżylam to i dlatego to opisuje bo uwazam ze malo kto miał takie życie. Mmówcie sobie co chcecie , mi nikt nie odbierze mojich wspomnien
Dobra kurwa, niech będzie po twojemu. Popracuj nad orto i interpunkcją, przestań się chwalić, że to twoje życie, bo to niestety nie portal do wyciskania łez, a do publikowania oraz, co najważniejsze, nie atakuj każdego, kto nie będzie ciebie głaskał po główce.
ozdobniki to byl zebys sie odczepila ,
Sługo dziękuje, że chociaż ty mnie popierasz...
Mari, widzę, że masz siedemnaście lat, a przynajmniej tak piszesz. Gdybym miała ocenić cię jedynie na podstawie twoich wypowiedzi, dałabym ci dwanaście co najwyżej. Co do opowiadania - nie jest złe, ale stanowczo musisz popracować nad zasobem słownictwa, ortografią jak i gramatyką.
Pozdrawiam.
slug ja przestana jezeli wy przetaniecie mnie atakowac, tak jak mowie pisze to dla siebie nie chcecie czytac to nie , ale nikt mi nie wmówi ze moje zycie to bujda . Koniec
Ja ją atakuje... Czy wyrażenie swojeglo zdania jest atakiem?
Marina, ja wiem, że w sumie włażę w paszcze lwa, ale tak naprawdę po co to publikujesz? Nie przyjmujesz krytyki, nie piszesz tego dla nas i wątpię, żebyś liczyła na nasze zainteresowanie swoim żywotem. W skrócie to tu jest, żeby było. Robisz spam, powodujesz shitstormy i uważasz się za lepszą, krytykując innych gdy tylko mówią ci, że coś jest nie tak. W skrócie jesteś tu by zwracać na siebie uwagę. Mały problem, to nie facebook. Tu nikogo nie obejdzie, że jesteś modelką, bo liczy się pisarstwo. A pisarką jesteś kiepską.
Oczywiscie ze nie pospolita , ale jezeli ponizanie mnie , chcesz zrobic zemnie kłamczuche , ale ja ci sie nie dam
To ty to zaczelas ale ja to skoncze
Trzy rady:
- Kup sobie cukierki o smaku melissy, pomaga na nerwy.
- Kiedy jesteś zła odsłuchuj tego:
https://www.youtube.com/watch?v=Rb0UmrCXxVA
lub tego:
https://www.youtube.com/watch?v=FIdiS5j0av4
- Kiedy puszczają ci nerwy pokrzycz sobie do siebie, poklnij, udeż w coś.
Mi to pomogła na napady agresji, więc na twoje nerwy też powinno dać radę.
Pospolita ciebie nie poniża.
Też się nie dam. Sama mnie obrażasz
Tyle osób ci ustępowało, ale koniec z tym
mrj, tak wchodzisz w paszcze lwa. Pisze i nikt mi tego nie zabroni, tak jak wam naprzyklad czytania tego. Zawsze macie duzodo powiedzenia a tak naprawde nie mmacie o niczym pojecia.
Za to ty masz tego, aż za dużo
*Żałuje, że nie ma swoich cukierków* Marino, owszem nikt ci nie zabroni pisać. Ba! Ja nawet to polecam, ale ta strona ma na celu między innymi polepszanie warsztatu poprzez wskazywanie słabych stron prac. A więc, jeżeli ci to przeszkadza, to znajdz inną stronę. Polecam Wattpad.com, tam każdy ma w dupie kogoś, kto nie ma miliona fanów: ) Mały minus, będziesz się czuła tak, jakbyś pisała do szuflady: )
Nie pospolita to ty to zaczelas , odpoczatku byluscie dlamnie podli, mowiliscie o mnie jakiws nie stworzone zeczy , przeczytajcie sobie kom w innych opo.jak sie ze mnie wysmiewaliscie , to wy pisaliscie jakues wierszyki na muj temat , i to ja jestem sama a wy twozycie jakies chore grupy .
Ale koniec z tym nie dam sie waszej bandzie ,
Ale faktem jest, że masz beznadziejny warsztat a twoje opowiadania są tutaj bo mod olewa stronę. Ja nic nie wiem? Jestem studentem na politechnice, nagrodzono mnie dwoma stypendiami, znam na pamięć 3 mitologie. Wiem bardzo dużo.
A wiesz czego ja zaluje slug , załuje ze was poznałam, zakpiliscie z mojego zycia !!!!
Mari, użyj moich linków, błagam. Ci którzy się z ciebie naśmiewają może i postąpili podle, ale wsadzając mnie do jednego worka z nimi ranisz mnie. Co do wierszyków, ty też taki napisałaś. No i na sam koniec grupy, jeżeli wskażesz mi jedną społeczność bez nich, to postawię ci dietetyczne piwo: )
A ty byłaś lepsza? Nazwałaś kogoś dziwką, obrażasz każdego, kto skrytykuje (nie shejtuje) twoje prace i obniżasz oceny, za gatunek literacki którego nie lubisz...
Oj Mari, Mari, Mari, fajnie z ciebie osoba, o ile nie wyłazi z ciebie ta zołza: / Uspokuj się i popracuj nad warsztatem, a zobaczysz, że wszytko się ułoży.
Nie, to złe słowo... nie będzie już aż tyle krytyki, tak będzie lepiej.
Pospolita ja tylko odbieralam wasze ataki , krytykowlam gatunek dlatego ze np nie lubie horrorow i to napisalam. To wy chcieliscie mnie wyzucic z opowi i nadal jakwidac chcecie ale ja nieodpuszczam , nie damwamtej satysfakcji , nikt nie jest bez winy , ja tez ale to wy zenie zakpiliscie
Oczywiście, Marinko, oczywiście.
Widocznie mamy powód. Nie lubienie gatunku nie upoważnia do kyrtykowania go. Nie lubię romansów, a mimo to je czytam i staram się zwracać uwagę na pozytywy tekstu.
Kończę, bo idę pisać obiecane opko.
Branoc
I poważnie koniec dyskusji
Jedno słówko ode mnie: ) Mari, jeżeli krytyka tekstu (Mówię tu o lalce) to dla ciebie atak i obraza, to przygotuj się za życie pełne zła, cierpienia oraz nienawiści o której nawet tobie się nie śniło. Będziesz śniła koszmary na jawie, nawet podmuch powietsza będzie przyprawiał cię o palpitację serca... Wiesz jak to się nazywa? Życie. Naprawdę, takie życie powinno nauczyć ciebie pokory, no, chyba że jest coś o czym nie wiem. Pewnie wykrzyczysz, że owszem, jest coś takiego, ale mnie to nie obchodzi. Bo ja mam takie aroganckie królowe gdzieś.
Z mojej strony to tyle. Sakal się odmeldowuje.
ty nie bedziesz mi mowic kiedy ja mam skonczyc!
Nie krytykowalam gatunku a mianowicie sam tekst , nie lubie horrorow tak to prawda ale tekst ktory zekomo sktytykowałam nie spodobql mi sie sam w sobie .
To bbylo do pospolitej
Dobranocki wszysktim
"Duża ledowa lampa świeciła dziewczynce prosto w oczy, płacz innych dzieci zagłuszał rozmowy personelu." ~ Nie ma takiego słowa jak "ledowa". Nie wiem, o co ci chodziło.
"Sala, w której leżała mała budziła najgorsze wspomnienia.Szare ściany (...)" ~ Zabrakło spacji po kropce.
"Łóżka nienadawały się do urzytku, nie było na nich prześcieradła, pożądnej kołdry, a poza tym były drewniane, a więc również niewygodne." ~ Masa ortów: nienadawały - nie nadawały, urzytku - użytku, pożądnej - porządnej.
"Ludzie z tamtejszych regionów głodowali, chodzili brudni, mężczyźni zatracali się w alkoholu, kobiety przytłoczone rzeczewistością często zaniedbywały dzieci." ~ Rzeczewistością - rzeczywistością
"Mimo to niewiele osób kożystało z pomocy lekarskiej." ~ Kożystało - korzystało
"Zazwyczaj choroby leczono domowymi sposobami.Zbierano "lecznicze" zioła i przykładano je na rane ." ~ Zabrakło spacji po kropce, w drugim zdaniu spacja jest przed kropką, co jest błędem. Poprawnie brzmiałoby "przykładano je do rany", ale jak wolisz. Rane - ranę
"Różnego rodzaju kwiaty zalewano wrzątkiem które pijano na przypadłości organów wewnętrznych np.bóle wątroby itp." ~ Jakie "np."? Jakie "itd."? Czegoś takiego się w opowiadaniu NIE robi. Nie licz, że czytelnik się tego domyśli. Przecinek przed "które".
"Jednagże takie leczenie nie zawsze przynosiło oczekiwane skutki. " ~ Jednagże - jednaKże
"Za każdym razem płacono okrutną cene . " ~ Nie stawiamy spacji przed kropką, tylko po. Cene - cenę
"Bieda i ubustwo zamykało serca ludzi na jakikolwiek gest miłosierdzia." ~ Ubustwo - ubóstwo
"-Jak się ma nasza mała pacjętka?-spytał doktor" ~ Zabrakło kropki na końcu zdania. Pacjętka - pacjentka
"-Myślę że, dobrze, dziewczynka wystarczająco długo gościła w naszym "pałacu" - dodała pielęgniarka." ~ Przecinek stawiamy przed "że", nie po.
"Oprócz lekarzy nad łóżeczkiem Mariny stała jej
"wybawicielka"Julia Bartecka tak miała naimię." ~ Nie wiem, po co w tym miejscu dałaś akapit? Naimię - na imię
"Pochodzi i mieszka w Polsce.Od dawna planowała podróż do Meksyku.Dzikość przyrody i tutejsza wolność, to one przyciągały turystów." ~ Zabrakło spacji po kropkach.
"Kobieta miała jasne, lekko falowane włosy.Ubrana była w zwiewną sukienkę przed kolano.Na jej nadgarstku widniała złota bransoletka.Duże zielone oczy, niczym dwa szmaragdy zwrócone były w stronę dziecka." ~ Kolejny raz brak spacji po kropkach.
"Polka, gdy tylko pierwszy raz wzieła Marinę na ręce poczuła coś w rodzaju "wewnętrznego spełnienia"." ~ Wzieła - wzięła
"Żal jej było niewinnej istoty, którą los tak okrótnie potraktował." ~ Okrótnie - okrutnie
""Dom"- ciepło ogniska rodzinnego, które dla Mariny wygasło juz dawno temu." ~ Juz - już
Przepraszam, jeśli coś pominęłam, ale co do wielu rzeczy nie jestem pewna, więc je pomijam. Opowiadanie jest suche, nie ma emocji. Ilość błędów razi, przez co gorzej się czyta. Kup słownik ortograficzny i weź coś na uspokojenie. Pozdrawiam.
https://www.youtube.com/watch?v=Rb0UmrCXxVA
Aha czyli jezeli walcze o swoje , mam swoje zdanie a i jeszcze cos przyjmuje krytyke kiedy jest ona prawda , poczytajcie sobie inne kom.i tam zgadzam sie z niektorymi osobami. I to wszystko ma mnie czynic arogancka krolowa . No swietnie . Slug a tak na marginesie i zupelnie na serio naprawde byl czas kiedy naprawde cie polubilam , fajnie mi sie z toba pisało a chwilami chcialam cie poznac blizej , ale teraz , to na tobie najbardziej sie zawiodlam , jestes taki sam jak inni . To zaskakujace jak trudno znalezdz przyjaciela a jak łatwo go stracic .
I na tym skonczny
Ile jeszcze, kurwa mać, razy całe Opowi będzie musiało czytać to wzajemne obrzucanie się gównem?
shiroi co ty chcesz tym osiagnac przecierz ty nie komentujesz mojich opowiadan, no ale tak kiedy robi sie glosno ty zawsze chcesz w tym uczestnuczyc . Przykro mi to stwierdzic ale sławy to ci nie doda
Po prostu wytknęłam ci błędy.
Tyle ode mnie, dobranoc.
Po prostu wyrazilam swoje zdanie. Tyle odemnie
Dobranocki shiroi
Pier*olę!
"Taki sam jak inni"? "To ci sławy nie doda"? WHAT THE FUCK?!?!
Błagam, skończcie z czymś takim, bo zaraz zgłoszę to do "Trudnych Spraw"!
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania