Poprzednie części: wierszyk z klimatem
Wierszyk z [bez]względnymi wartościami
Pisała wiersze i licencjackie prace
Murzynka niestrudzona dukała
O urlopach tacierzyńskich
Dydaktycznych środkach
POCHP i roli fizjoterapii
[...]
Nocami układała myśli
Na stosy między nami
[!!!]
Aż ucichła i straciła pigment
Stać ją dziś na milczenie
Układanie spokoju na gruncie
Szmeru o niczym
O Nietzschem
O bogactwie ciszy
Pomiędzy żebrami
[∞]
I o pustych polach w oknie edycji -
Lapidarnie podkreślonych pytajnikiem
[?]
A może kropką
[.]
Komentarze (12)
Niezłe, głębokie pokłady świadomości albo nawet odmienne stany – bo ni chuja nic nie rozumiem.
Ze słowem: murzyn! należy ponoć obecnie ostrożnie...
cul8r
Widzę, że nie znasz określenia "murzyn od pisania prac". :)
Szmeru o niczym
o Nietzchem , to ciekawa gra słów, a zarazem, takie rozważanie o człowieku, nadczłowieku, prowadzące do niczego, lub Nietzchego. Nasza planeta, to taka plamka na tle słońca, niby nic, a miesci w sobie ogrom wszelakich ambicji i planów na przyszłość, tylko jakby ta plamka nagle się zmyła, wszechświat o niczym nie wiedząc, będzie rozszerzał się dalej, a wirtualna rzeczywistość, sztuczna nteligencja, cóż one znaczą... tylko trochę szkoda tej murzynki.
Oczywiście to tylko moje rozważania, a wierszyk fajny.
Patrz wyżej, wyjaśniłam murzynkę. :)
Dzięki za kom.
TseCylia mimo wszystko szkoda.
Lotos ok. :) Niech i tak. :)
Czyli to jest ten moment, kiedy z człowieka schodzi powietrze i wszystkie jego mądrości tracą wartość. A co jeśli powietrze się nagromadzi i nie ma spokoju i przerwy? Najgorzej jest na starość. Wszystko się kumuluje. Oczywiście nie w każdym. W sumie dobrze że poszło jej na lepsze w ciszę i już nie znała odpowiedzi na wszystkie pytania i przestała pisać albo przepisywać. Straciła pigment - to mnie wzrusza :)) i powoduje że się uśmiecham. Ile ja znam takich kobiet które... a może sama nie jestem lepsza. 🙂
Można i tak czytać. Dzięki:)
Myślę że teraz jej życie jest nudne. Ludzie często uciekają na przykład w Bieszczady albo inne dziury przyrody aby się wyciszyć. Robią sery i gotują wywary z ziół itp. Leczą korporacyjnego kaca. Jakie to naturalne jak wino z porzeczki oczywiście swojskie. Oglądam takie kobietki na Facebooku. Robią maść na wszystkie ranki. 🙂 Czymś trzeba zająć główkę. Można wyjechać do Afryki i wybudować studnię. Ale dlaczego później jest tyle filmów na YouTube? Przecież miało być spokojne życie? :))
Aczkolwiek niekoniecznie nudne:) PoZdrówka
To bogata peelka, jeśli "stać ją na milczenie". Dorobiła się tymi "magisterkami"? :) Wiem, wiem to nie to "bogactwo". Trafna bardzo metafora "pigmentowa". :)
Czekałam na taki kom. Uff. :)
Dzięki i poZdrówka . :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania