Więzień (początek)
Rafał Gajewski jest bardzo wysokim, młodym i przystojnym mężczyzną.
Ma brązowe oczy, gęste orzechowe włosy, delikatny zarost i pełne, wydatne usta.
Prywatnie jest homoseksualistą i otwarcie się do tego przyznaje. Młodzi chłopcy bardzo pociągają go fizycznie.
Dwóch nastolatków szczególnie zwróciło jego uwagę tydzień temu. Wtedy pierwszy raz zjawił się pod szkołą jednego z nich w Krakowie. Patrzył z ukrycia jak szesnastoletni Michał czeka na swojego młodszego brata. Oboje byli w dobrym nastroju i wrócili spokojnie do domu nie zdając sobie sprawy z tego, że są obserwowani. Rafał wiele razy ich śledził. Wiedział nawet gdzie mieszkają. Miał ogromną ochotę nawiązać z nimi kontakt. Nie wiedział jednak co ma powiedzieć, żeby ich zainteresować i jednocześnie nie zdradzić swoich ukrytych zamiarów. Poza tym młodzież raczej niechętnie rozmawia z obcymi mężczyznami.
Ostatecznie zrezygnował z tego pomysłu i wrócił autem do swojej eleganckiej rezydencji w centrum miasta.
Zaparkował drogi, szary samochód i wszedł do mieszkania. Udał się do sypialni. Leniwie rozwalił się na wygodnym fotelu i zapalił papierosa. Myślał o ich blond włosach, niebieskich oczach i szczupłej sylwetce. Gajewski lubi właśnie młodych mężczyzn wyglądających niewinnie z wyglądu. Zapragnął mieć takie ciało tylko dla siebie, na własny użytek. Postanowił przejść do konkretów.
Komentarze (23)
Lepiej. Nieco lepiej :)
Chociaż poprawnie i porządnie ?
niestety nie
A co jest konkretnie źle i jak mam to poprawić ?
Wysłałam ten fragment do jednego wydawnictwa i dostałam odpowiedź- Pytasz – czy masz pisać dalej? Oczywiście, że tak. Wyczuwa się u Ciebie lekkość pióra. Widać, że sprawia Ci to ogromną satysfakcję, więc trzeba pisać dalej. Nie kasować, nie wyrzucać do śmieci.
Żartujesz? Które to takie dowcipne hi, hi, hi
Borgis Konkretnie Beata Dobrzyniecka udzieliła mi szczegółowych odpowiedzi na moje liczne pytania.
A inne wydawnictwo Poligraf do którego wysłałam tamten gniot w całości z przed półtora roku ucieszyło się, że zamierzam poprawić tekst.
Też bym sie ucieszył... hi, hi
To już chyba jednak prowokacja.
To nie jest żadna prowokacja. Po prostu poprawiłam kawałek tekstu.
Wisi mi wasza opinia. Wolę zaufać profesjonalnym wydawnictwom, którym się to podoba.
Mówiłem i powtarzam. To kolejne wcielenie. Dajcie se spokój z tą fikcyjnie wykreowaną postacią.
A ten znowu swoje. Poprawiłam wygląd i sytuacje na podstawie komentarzy i sugestii.
Zobaczcie ofertę wydawnictwa Poligraf i Borgis, które wybrałam. Zamierzam napisać erotyczny kryminał i thriller i guzik mnie obchodzi co myślicie, jeśli dostanę wyczerpującą odpowiedź i ocenę z korektą od profesjonalistów, a nie amatorów.
tak, tak.
Oczywiście! hi, hi Jak wybulisz kilkanaście tysiecy za kilkadziesiąt sztuk, wydadzą ci nawet bez korekty hi, hi
To nie kosztuje aż tak dużo.
Jeśli uważacie, że to jest okropne i beznadziejne to wasza prywatna sprawa i opinia. Niektórzy z was też mają słabe teksty na swoim koncie, a się wymądrzają jakby studiowali literaturę.
może nie ma jakichś rażących błędów, ale jest to napisane tak beznadziejnie sucho, że nawet losowy pornos wydaje się być ciekawszy. Jeśli naprawdę chcesz pisać o takich rzeczach musisz to robić emocjonalnie, pobudzać wyobraźnię czytelnika, a nie pisać o tym, jak o zakupach w biedronce.
Aktualnie opisuje scenę gwałtu, ale bez wulgarnych określeń i dokładnie opowiadam co czuję ten biedny chłopiec, ale nie wstawię tego tutaj bo chce rozwinąć ten wątek i się poradzić paru osób, które się na tym znają.
Cierpliwości. Potrafię to ładnie, emocjonalnie napisać.
Do odstrzału natychmiastowego.
Sam się odstrzel.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania