Drabble - Ortografjo kohana

– Wyświecht, do odpowiedzi – nakazuje nauczycielka polskiego. – Studenci przygotowali zadanie.

– Ale pani prof…

– Bez dyskusji! – Baba nie ustępuje i otwiera lewe skrzydło tablicy.

Chłopak wstaje i idzie do zielonego narzędzia tortur, gdzie ukazuje mu się zdanie:

"W szarym kącie stoi niesforny uczeń i pokótuje za ortografię”.

– Jakie błędy pan tu widzi? Proszę wypisać. – rozkazuje kobieta.

Wyświecht bierze kredę i pisze:

"F szarym koncie stoji niesworny óczeń i pokótóje za ortografję”.

Nauczycielka bacznym okiem patrzy znad okularów na odpowiedź małolata, po czym nakazuje mu przepisać zdanie i przynieść zeszyt. Po chwili otrzymuje kajet i wpisuje:

– Syn jest dziś bardzo dobże pżygotowany. PIONTKA!

Średnia ocena: 3.7  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • Justyska dwa lata temu
    Równe 100! Liczyłam :p Super :) Całość jest dla mnie bardziej dowcipem, ale za to bardzo dobrym :) bo z tymi nauczycielami to różnie bywa chacha.
    pozdrawiam
  • Writer'sWife dwa lata temu
    Hehe, tez policzyłam. Z początku było 104, ale po korekcie wyszła stówa... całkiem przypadkiem. Dzięki i pozdrawiam ;* p.s. Szkoda, że takiego matmy nie miałam, bo z tym u mnie gorzej, niż tragicznie :(
  • Justyska dwa lata temu
    Writer'sWife bo Ty humanistka jesteś z krwi i kości:)
  • Writer'sWife dwa lata temu
    Tak... po tuningu chyba. Przecież ja w życiu wypracowania, rozprawki czy innego gówienka nie napisałam, robiły to za mnie kujony:) Teraz takie hobby, więc dopiero polaka się uczę, hehe. Z ortografią się tylko od zawsze lubiłam, tyle, co z owego przedmiotu. Ale dobre i to :)
  • Justyska dwa lata temu
    Humanistyka tylko ze spóźniony zapłonem. Nic się nie martw, nie Ty jedna ☺
  • Canulas dwa lata temu
    Haha - rozbawiło.
    Przypomina mi się (chyba) pasta, o typie, co na maturze miał przybliżyć pojęcie "ryzyka". Ponoć oddał pustą kartkę z napisem: "to jest właśnie ryzyko" - no, ale chyba wałek.

    W sumie mało to w wspólnego z Twoim tekstem, ale jakoś tak mnie się pokojarzyło.

    Spoczi tekst. Luźny, wesoły
  • Writer'sWife dwa lata temu
    To nie wałek, bo identyczną "plotkę" słyszałam, już bardzo dawno temu, z tą różnicą tylko, że rzekomo napisał: "I to jest właśnie ryzyko". Czyli coś w tym jest :) Dziękuję :*
  • Canulas dwa lata temu
    A toś mię zaskoczyła.
    No, no.
    Pięknie.
  • Writer'sWife dwa lata temu
    Canulas :)
  • Enchanteuse dwa lata temu
    Całkiem zabawne. Wyrównałam Ci trochę średnią :D
    Writer's pisanie wypracowań ( mam na myśli rozprawki) nie musi się wiązać z byciem albo niebyciem humanistą. Owszem, ich temat dotyczy szeroko pojętego humanizmu, ale forma... jest ścisła. Dlatego wydaje mi się, że tego jest w szkole za dużo, to uczy schematycznego myślenia.
    W każdym razie - w tym momencie pisać możesz nauczyć się tylko sama; no chyba, że wybierasz się na studia kreatywnego pisania ;)
  • Writer'sWife dwa lata temu
    Dokładnie - sama, co znaczy, że chcesz, że zaciekawia. Więc się uczę... wciąż i nadal:D Kłaniam się ;)
  • Maurycy Lesniewski dwa lata temu
    Świetne:) cóż wiecej mozna rzec :)
  • Writer'sWife dwa lata temu
    Dziękować skromnie :)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania