Szósty zmysł cz1

rozdział1

Zbyszek Jabłoński siedzi przy łóżku swojego kolegi Jacka Kazimierczaka policjanta postrzelonego w głowę.Jest w śpiączce nie odzyskał jeszcze świadomości.Lekarze nie są w stanie

Jabłońskiemu odpowiedzieć kiedy pacjent się obudzi.Byli oni razem na akcji odbicia uprowadzonej Agaty Wożniak,którą udało się uratować,jednakże główny porywacz zbiegł z miejsca przestępstwa.Jacek Kazimierczak jest jedyną osobą która widziała porywacza,dlatego policji bardzo zależy na jak najszyprzym powrocie do zdrowia Jacka .Zbyszek idzie do ordynatora , aby spytać się u żródła czy może jest jakaś nowatorska metoda leczenia śpiączki.

-Dzień dobry -przywitał się Zbyszek

-Dzień dobry - odpowiedział Radosław Kozłowski

Wymienili spojrzenia i po chwili

-Pan w sprawie kolegi

-Tak.Chciałbym się dowiedzieć czy zna pan jakąś nowatorską metodę wyleczenia Jacka.

- Z przykrością stwierdzam że próbowaliśmy wszystkiego. Nic nie skutkuje.

-A może jest futurologiczna teoria na temat śpiączki

-Niech pomyśle - po chwili Jest teoria profesora Grzegorza Budzyńskiego,która zakłada istnienie ludzi z ESP lub jak kto woli V.I.P

-Co mają z tym wspólnego celebryci-zdziwił się Zbyszek

-Skróty te oznaczają ludzi który posiadają umiejętność postrzegania pozazmysłowego,czyli

szósty zmysł

-U nas pracował kiedyś jasnowidz

- Niepotrzebny jasnowidz tylko telepata

-A w jaki sposób miał by pomóc?

-Stymulowałby telepatycznie odpowiednimi komendami Jacka do myślenia co by skutkowało powrotem do zdrowia.

-Czy jest ktoś taki w Polsce ?

Przykro mi nie słyszałem.

Dziękuje za informację .Do widzenia

Do widzenia

 

rozdział 2 U szefa

-Szefie u Jacka bez zmian ale dowiedziałem się czegoś ciekawego

- Co takiego

-Jest futurologiczna metoda która by pomogła Jackowi

-Jaka?

-Futurologiczna

-Co znaczy to słowo tylko na chłopski rozum

-Futurologia to nauka o przyszłości

-Czyli s f

-No nie wnikajmy

-Dobrze no i

-Tylko się nie śmiej potrzebny telepata

-Gdzie szukać?

-Ja bym poszukał w psychiatryku. Tylko weś ze sobą karton fajek

 

rozdział Szpital psychiatryczny

-Dzień dobry

-Dzień dobry

-Mam takie nietypowe pytanie

-Wal pan śmiało. Nic mnie juz nie zdziwi

-Czy jest u was jakiś telepata?

-Obecnie nie, ale są dwa Jezusy, geniusz i trzy osoby które komunikują sie z ufolutkami

-Interesują mnie ufolutki mogę z nimi porozmawiać?

-Pan chce rozmawiać z ufolutkami.Chce Pan łóżko?

-To skrót myślowy.

-Wiem żartuje.Teraz są na zajęciach grupowych, ale póżniej czemu nie.

-Poczekam.

Po godzinie

-Zapraszam na palarnie-powiedziała siostra Basia otwierając drzwi oddziału zamkniętego.

Przeszli kawałek po czym otworzyła drzwi palarni.

Na palarni już siedzi Ewa Świrek i Geniusz

-Dzień dobry chciałbym

Geniusz wszedł w słowo

- Daj zakurzyć

Zbyszek wyciągnął paczkę fajek i poczęstował wszystkich. Świrek

papieros schował za uchem .

Ewa zapytała

- Co Pana do nas sprowadza?

-Potrzebuje pomocy. Szukam telepaty jest u was?

-Może i jest a wie Pan że prędkość myśli jest szybsza niż prędkość światła.

-To ciekawe

Świrek mówi przyśpieszając

- Geniusz chop który studiował i ma schizofrenie piękny umysł-powiedział jak definicje stoi na baczność

i patrzy na Geniusza.Po chwili

Po schizofreni jest telepatia tele związane z myślą telepatia telekineza teleportacja- dodał

Geniusz wtrącił telekineza jeden wymiar teleportacja wielowymiarowa telekineza daj fajkę

Zbyszek dał fajki wzięli po dwie .

Powtórzę pytanie

- Czy znacie kogoś ze szóstym zmysłem?

-Szósty zmysł znam powiedział Świrek

-On widzi Kacperki i z nimi rozmawia telepatycznie

pije wodę mineralną bez gazu nie pali nie wali konia choć jest sam myślenie go nie boli jest niepoczytalny z gestów bo czytasz go w myślach

kłam w myślach dla niego szpieg rozmawia ze zwierzętami i jak zajedzie do końca niech znajdzie sobie hobby.Nie pij wody z zieloną etykietką

bo tam są upadłe anioły.

Mówisz bez sensu. Idę po siostrę-powiedział Geniusz

Czego się boisz nigdy się nie bój mantra. Tutaj w szpitalu jest czyściec.

-Wyrzuć go za drzwi Ewa .Powiedz siostrze niech mu do rolke 5 całą szpryce będzie spał 2 dni.

- Daj fajkę

Zbyszek dał fajki wzięli po trzy

Po chwili Świrek przychodzi z siostrą i mówi w drzwiach

- Mówiłem siostrze ja chce palić a oni mnie wyrzucają.

-Ma prawo tu być. Dajcie mu spokój wiecie jaki jest. Trochę tolerancji.

Świrek puścił oko do Zbyszka i usiadł.

Zapalił i po chwili zapytał

Byłeś w wojsku ?

Zbyszek skinął głowa że tak. Świrek stanął na baczność zasalutował i powiedział wojsko znam kociarstwo miałczy ani pary z gęby

pierwsze koty za płoty małpi gaj sierżant. Bóg jest jest Grom .Dowódca Gromu myśli do podświadomosci.

-A co jeszcze znasz -powiedział Zbyszek uśmiechając się.

-Ja życie znam jestem tu 42 raz .Co chcesz wiedzieć wiem wszystko znam kody do wszystkich banków.

-Jakiej muzyki słuchasz. Artysta znam trzymaj emocje w sobie i pocierp napiszesz lepszy tekst.

Jazz dla inteligentnych dużo skal słucham boys2 dupa Maryna.

Jak wiesz wszystko to powiedz gdzie mam zapytać o telepate

Idż do telewizji oni maja end na telepercepcji póżniej hobby.

-Tak wiem co dalej

Jak on ogląda telewizje to go słyszeli jego myśli przez telewizor komórke radio wnika do ich mózgów.

Oni wiedzą

Ok dzięki. Macie tu cały karton.

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • elenawest 16.02.2016
    Autorze, ile masz lat?

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania