Poprzednie części: bezsennik 2 - wtajemniczenie
Bezsennik - 4 - znaki
Chcę się przyznać do wszystkich błędów, chociaż to trudne kiedy usta mam pełne gwoździ, a ty nie słuchasz, nie patrzysz nawet w tę stronę. Nie mogę wykrztusić słowa, utkwione w zębach łamią je bezboleśnie, trzeba to wypluć, zmieszać z błotem i krwią nienarodzonych myśli.
Następne części: bezsennik 5 Piórko feniksa
Komentarze (2)
Ośmiorniczko, świetne, "nienarodzone myśli", niesamowite określenie ??
Dziękuję. Koszmary się czasami przydają :) Chociaż ten był okrutnie nieprzyjemny.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania