Cotygodniowe drabble na zadany temat - Słodycze
Dostałem do obróbki słowo 'słodycze'. Przeanalizujmy je.
Dzielimy na sylaby: sło, dy, cze, trzy sylaby. Ostatnia z nich, cze, źle się kojarzy, podzielmy więc nieco inaczej: sło, dycze.
Już widzę, że ten podział będzie płodny, otóż, popatrzmy na pierwsze litery tych dwóch elementów: s i d. Odwrotnością tychże (tak jakbyśmy je przystawili do lustra) będą litery: z i b.
Co nam powstanie po podstawieniu? Zło, bycze.
Ciekawe, prawda? Zło bycze, albo bycze zło, to ukryty przekaz podprogowy w słodyczach, bowiem, co to może oznaczać? Że słodycze są złem, ale byczym, czyli wielkim, super, w sensie pozytywnym. Żryjmy więc to zło!
Komentarze (17)
Rewelka, zaśmiewam :D Ale tak wykalkulować? Mi by się chyba nie chciało, za leniwa jestem. Gratulacje :* Piontka! :)
Rewelka, zaśmiewam :D Ale tak wykalkulować? Mi by się chyba nie chciało, za leniwa jestem. Gratulacje :* Piontka! :)
Nie miałem lepszego pomysłu a zmysły mam matematyczne trochę, wiec mi było po drodze w analizie takowej
Super rozpracowane. A czytając właśnie pożeram czekoladę :) 5
Ja też, hehe :D
Haha ;p No nie wpadłabym na to, Nun :P Rozgrzeszasz.
To jest podejście naukowe! :)
Świetnie się składa, bo właśnie pożarłam pół czekolady i waham się, czy pożreć jeszcze drugą połowę. No, ale skoro tak się mają fakty...
Dzięki ;) Pazdrawljajiu ;))
Jedz śmiało i przybieraj ciało! Takiej znamienitej Obywatelki niechaj będzie jak najwięcej :)
Tak jak Ty rozłożyłeś słowo "słodycze", tak pewnie powstało 70% spiskowych teorii.
Znaleźć klucz. Zaciekawić.
Obserwować efekt.
Git.
Gra słów jak zwykle - nieszablonowa
Dzięki :)
,, Zło, wszędzie jest zło,, :) Karmić się będę białą śmiercią, nie licząc kalorie. :)
Nie licz na kalorie, licz na siebie!
„Dostałem do obróbki słowo 'słodycze'. Przeanalizujmy je” – to „przeanalizujmy je” moje! Ja tak gadam :>
„Już widzę, że ten podział będzie płodny, otóż” :D
Wiesz co, pokrętna logika ale efekt mnie zaskoczył…
‘Ciekawe, prawda? Zło bycze, albo bycze zło, to ukryty przekaz podprogowy w słodyczach, bowiem, co to może oznaczać? Że słodycze są złem, ale byczym, czyli wielkim, super, w sensie pozytywnym. Żryjmy więc to zło!” – jestem pod wrażeniem analizy
O.O
Takie tam ;) nie wiedziałem, co w sumie napisać na taki temat ;)
Nie, nie, nie, nie. Żadne takie tam.To jest akurat mega.
Dzięki XD
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania