Cotygodniowe drabble na zadany temat - Diabelskie nasienie(drabble)
Postanowiłem sobie, że na parapecie okiennym wyhoduję fasolę tyczną "Piękny Jaś". Żeby dokonać tego cudu, zakupiłem w markecie przydomowym fasolę. Taką zwykłą, do robienia fasolki po bretońsku. Osadziłem skrzynkę, nasypałem glebę spod bloku, wsadziłem kilka fasolek i podlałem obficie.
Po tygodniu, zapomniałem o całym przedsięwzięciu, pochłonięty walką o byt.
Pewnej nocy, coś/ktoś zastukał w moje okno. Mieszkam na czwartym piętrze, więc podejrzewałem jakiegoś śniętego ptaka. Podszedłem by go wypłoszyć (żeby mi się nie zesrał) i przeżyłem szok.
Zobaczyłem dżunglę! Najprawdziwszy las deszczowy z lianami, małpami i pierwotnym ludem zamieszkującym te tereny. A jeden z nich stukał włócznią w moją szybę.
Komentarze (16)
Dobry,
Przeczytałam. Skojarzyło mi się z jednym z odcinków o Muminkach ;)) Tam był podobny motyw, ale winny był kapelusz czarodzieja ;)) A tu?
Pozdrowionka ;)
Dzięki ;)
A tu? Fasola z Biedronki ;)
Diabelskie powinno być pikantne. :) Gdzie się podział Twój charyzmatyczny pazur?
Zaskoczenie jest, ale kurde za spokojnie jak dla mnie.
No nie wiem, chyba jojczysz. Dżungla na parapecie okiennym z tabunem uzbrojonych po zęby dzikich to dla Ciebie za mało pikantne? Ech...to już nie wiem, jak Ci dogodzić :)
Five
Five o'clock czas na herbatkę Haroldie
Nuncjusz w rzeczy samej
Dla mnie najlepszy ze wszystkich trzech, które czytałem (może i było więcej). A najlepszy dlatego, że puenty jest rozłożona. Nie ma takiego wysiłkowego efektu wow, który często daje odwrotny skutek, tylko zajebista podwalina pod dalszy ciąg.
Jak se zrobić prywatne Jumanji - Część I
Pomysł na puentę nie był od razu, powstawał w trakcie, pewnie temu :) Ten drabel, trochę prosi się o małe rozwinięcie
Temu napisałem część I
a w tym tygodniu jaki był temat drabla?
Goście
napisałem w sumie, opublikowałem na tej grupie fb, ale tutaj nie, bo uznałem, że jednak chyba zbyt chujowy :)
Nuncjusz publikuj, zobaczymy
fanthomas no ok, ale uprzedzałem ;)
„Po tygodniu, zapomniałem o całym przedsięwzięciu, pochłonięty walką o byt” :D taa, walka o byt pochłania
Ej… :D
Nie umiem skomentować. Ryło mi się cieszy (to chyba git).
Git :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania