Drabble — Reaktywacja
Martwe tryby przez tysiąclecia tkwiły nieruchomo pod warstwą śniegu. Prastara magia wymarła, a olej zamarzł. Niegdyś piękne kolory miedzi i złota stały się brzydką czerwienią rdzy i zielenią zgniłego zielska. Maszyna, niegdyś wzbudzająca lęk w sercu każdego, została zapomniana. Istota doskonała przepadła. Jednak bogowie mieli inne życzenia. I dlatego zębatki ponownie zaczęły się obracać. Najpierw powoli, ociężale, miażdżąc śnieg i mieszając go z pyłem starości. Z czasem rozgrzany olej ponownie zaczął krążyć we wnętrzu mechanizmu. Magia powoli odżywała, składając porozrzucane kawałki metalu do względnego ładu. Przesiąknięty zapachem prochu Artystyczny Bełkot dźwignął się, po czym ruszył przed siebie. Czas reaktywacji nadszedł.
Komentarze (16)
"Maszyna niegdyś wzbudzająca lęk w sercu każdego, została zapomniana" - sugerowałabym przecinek po "maszyna" i traktowała to jako wtrącenie, ale to według uznania :)
Czuję swoje braki spowodowane nieczytaniem bitew :( Pomimo to skleciłeś niesamowicie obrazowe opisy z zaledwie stu słów. Za to duży szacunek, podoba mi się też dowolność interpretacji i samo wyobrażenie wskrzeszenia martwej maszynerii.
Dziękuję bardzo. :D Co się tyczy przecinka, nie mam pojęcia, czy go dawać, czy nie. :p Daj mi chwilę.
W sumie dam go. :v Dzięki za uwagę. :)
Nie ma za co, chociaż przez chwilę miałam wrażenie, że zastanawiasz się nad podpisaniem ważnej ustawy, nie nad przecinkiem xD
No popatrz. XD Owy przecinek poczuł się pewnie doceniony. XD
Ciekawe podejście do tematu. Moje zobrazowanie owego zagadnienia było ''beznadziejne''. Patrząc na Twój pomysł dochodzę do wniosku, że dobrze zrobiłam, iż go nie wstawiłam. ;) Zasłużone 5. :)
Oj tam, na pewno nie było aż tak źle. :D Dziękuję za piątkę. :)
Czytając początek przypomniało mi się perpetuum mobile :)Ciekawie to zobrazowałeś, 5 :)
Dziękuję bardzo. :) To skojarzenie z perpetuum mobile niby niezamierzone, ale mówi się trudno. :)
Zgrabnie to zrobiłeś, mnie się wytworzyło bardziej wyobrażenie "wskrzeszania" żywej istoty, takiej z krwi i kości, nie z oleju i metalu. Ale to w zasadzie nie ma większego znaczenia, jako że maszyna też jest na swój sposób "żywa". Zgodzę się z Rasią, że opisy są bardzo obrazowe. Chyba już dałam piątkę, aczkolwiek średniej to i tak nie zmienia :)
Dziękuję bardzo. :D Wskrzeszam tu, tak? :) No cóż, to chyba dobrze. XD
Slugalegionu, możesz się na chwilę poczuć "mesjaszem"... w sensie czysto metaforycznym, oczywiście XD
A no fakt. XD Nie pomyślałem o tym. XD
Czy to nie jest... We(ł)na?! XD Och, moja we(ł)no, jak mi Ciebie brak!
A tak na poważnie.
Mi się podoba opis maszyny. Kreatywne, oryginalne- cudo! :)
Dziękuję, Kruszynko. :D
Slugalegionu
Okej :3
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania