Drabble - tworzenie starych postaci
Mój cel był, przynajmniej pozornie, prosty. Chciałem utworzyć postać. No cóż, wtedy byłem w tym jeszcze gorszy niż dzisiaj. Potrzebowałem inspiracji. No dobrze, potrzebowałem czegoś, co będę mógł splagiatować. A żeby uniknąć oskarżeń o to, robiłem plagiat wielu postaci naraz i sklejałem to taśmą klejącą. I to taką, która zapewniała mi tworzenie Mary Sue. No, a potem typowe wykokszanie. Gdziekolwiek by się nie pojawił, musi uratować wszystkim tyłki, odkryć jakiś spisek, wytępić zło i najlepiej, by ocalił świat pierdnięciem. No, ale od czego są nowi? Pod ich wpływem staruszkowie nabrali wad. I dobrze, że zamiast kajdan autora mają presję innych.
Komentarze (10)
Uśmiałam się. Wywołałeś u mnie refleksję, ale nie zdradzę jaką. ;)
Dziękuję bardzo. :D Cieszę się z tego, że się uśmiałaś. :)
Super :) 5
Dziękuję bardzo. :)
Ciekawe c; 4
Dziękuję bardzo. :)
Cholera, tekst taki prawdziwy xD no nie, trochę przypomina mi moje początki i starania, by tworzyć postać idealną. dobrze, że mi to z głowy wypadło :F luźny, humorystyczny tekst, podoba mi się. tak myślę sobie, że każdy chyba odnajdzie coś "dla siebie", pewne podobieństwo. Ode mnie 5/5 ;)
No cóż, chyba każdy pisarz tak zaczynał. XD Grunt to pozbyć się tego, zanim złoży jaja. XD Dziękuję za piątkę. :)
Mi się podoba idea tekstu :) Ja sama czasem nie umiem zrobić postaci, więc... Sklejam właśnie kilka z gier, książek... Tak powstała Aoi z mojego RP!:D.
Daję 5.
Dziękuję. :D
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania