Poprzednie częściErotyk z wczoraj na dziś

Erotyk pandemiczny z kawałków posklejany

Nigdy nie zdejmowałam maski

z wosku, ale i nie ubierałam

tej gałgankowej, więc dlaczego

duszę się teraz pod przyłbicą

z pleksiglasu?

 

Nie czuję bólu

lecz wiem że umieram

co minutę

bliżej Wiecznego Światła

spod dłoni i powiek:

 

"Pozwól że najpierw ucałuję

to miejsce gdzie cię zabolę

dziewczyno mojej wieczności

skróconej do postronka

powszedniego dnia"

 

Chłodno, chłodniej -

dużo deszczu

chmur i wiatru

coraz bliżej do wiekuistego

światła spod powiek i dłoni

Średnia ocena: 4.1  Głosów: 9

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (9)

  • laura123 26.11.2020

    Smutny bardzo... 5

  • befana_di_campi 27.11.2020

    Lauro, a komu teraz wesoło?

  • Lotos 27.11.2020

    Mocny, podoba się.

  • befana_di_campi 27.11.2020

    To dobrze, że się podoba :)

  • befana_di_campi 27.11.2020

    Ooo, trolla znowu czyści aż po uszy :-D :-D :-D

  • Dekaos Dondi 27.11.2020

    Befaniu↔No niby smutny, ale z drugiej strony, w dalszym aspekcie rozstrzygającym... Światło Wiekuiste, to radość, a nie smutek:))
    Pozdrawiam:)

  • befana_di_campi 28.11.2020

    To takie sobie, nazwane erotykiem, myśli, kiedy usłyszałam to, co ujęłam w cudzysłów :)

    Serdecznie :)

  • Onyx 28.11.2020

    Smutne strasznie.
    Ale podobuje mi się :D

  • befana_di_campi 28.11.2020

    To dobrze, że podobuje :-D

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania