Anonim 3 miesiące temu |
Anonim 3 miesiące temu |
Anonim 3 miesiące temu |
Anonim 3 miesiące temu |
Anonim 3 miesiące temu |
Anonim 3 miesiące temu |
JagVetInte 3 miesiące temu |
JagVetInte 3 miesiące temu |
NinjaC 3 miesiące temu |
JagVetInte 3 miesiące temu |
C₁₂H₂₂O₁₁ 3 miesiące temu |
C₁₂H₂₂O₁₁ 3 miesiące temu |
NinjaC 3 miesiące temu |
NinjaC 3 miesiące temu |
Dusza_boli 3 miesiące temu |
JagVetInte 3 miesiące temu |
NinjaC 2 miesiące temu |
NinjaC 2 miesiące temu |
NinjaC 2 miesiące temu |
NinjaC 2 miesiące temu Mrok nad meliną Na Czerniakowie mrok się wznosi ciężki, jak w starych murach zamczyska podłego gdzie cień i światło w splocie niemal klęski malują obraz świata zbyt ludzkiego. Melina - niby świątynia upadła, gdzie zamiast modlitw szmer butelek brzmi, a dusza, w błocie codzienności Siadła, szuka wśród cieni choćby resztki dni. Węże pełzają - jak pokusy skryte, co wiją serce w splot gorących win, i każda chwila zdaje się być bytem, co trwa i znika, jak przelotny czyn. Lecz świt, jak wyrok, w okno blade spływa - i prawdę nagą w ciszy odsłoniwa. |
Diabelskie Muskuły 2 miesiące temu |
NinjaC 2 miesiące temu Napełniała butelki benzyną. Powoli. Palec ślizgnął się po szyjce. Cisza. Potem zakrętka nie trafiła od razu. Klik. I nagle całe lato stanęło w płomieniach. 🔥 |
NinjaC 2 miesiące temu |
Diabelskie Muskuły 2 miesiące temu |
NinjaC 3 dni temu |
Aisak 2 dni temu |
Zaloguj się, aby wziąć udział w dyskusji