Poprzednie części:  Gwiezdny Admirał: Początek- opis

Gwiezdny Admirał: Początek - Rozdział V

V

Przenieśmy się do sztabu na planecie Sur II. Otrzymali informację, że Flota Imperium już zmierza w ich kierunku. Dokładnie ich celem została stacja kosmiczna. Admirał Gwiezdnej Floty Sur, widząc, co się dzieje, wydał rozkaz flocie.

— Niech nasza flota ich przechwyci. Zyskamy czas, którego potrzebujemy.

Rozkaz został przekazany do floty. To nie był rozkaz typu: idź i wygraj, tylko zyskaj czas. Natomiast Adiutant przekazał Generałowi Sztabu Sur wiadomość. Raczej nie spodziewał się jakiejś dobrej.

— Bandyci plądrują wioski i farmy. Jest to mało ważne teraz. Istotniejsze jest, że ewakuacja miast została zakończona.

Generał Sztabu na pierwszą część wiadomości się zdziwił, ale i tak zapytał:

— O co chodzi z bandytami?

Adiutant odpowiedział:

— Bandyci napadają na farmy i wioski.

— A co do ewakuacji, to dzięki za informacje.

Tymczasem mostek okrętu flagowego Szóstej Floty Imperium Zeteriańskiego.

— Flota Obronna układu Sur ruszyła w naszym kierunku — powiedział Pierwszy Oficer.

— Wiemy, co mają we Flocie Obronnej? — zapytał Admirał Ivan.

— Z tego, co wiemy, to mają pancerniki, krążowniki, niszczyciele i korwety.

Admirał Ivan zaczął się zastanawiać.

Co oni chcą zyskać, ruszając na nas? To jest dziwna decyzja.

Chwila minęła, nim Admirał Ivan wpadł na pomysł swojego ruchu i formacji, w jakiej zaatakuje Flotę Obronną. Więc wydał rozkaz.

— Cofnąć lotniskowce. Reszta wyprzedza i do przodu. Potem lotniskowce z dala od zasięgu ostrzału wrogiej floty. Mają się jednak trzymać za naszą.

Flota Imperium Zeteriańskiego zaczęła przeprowadzać swoje manewry i formować nowy szyk. Gdy już go mieli, ruszyli dalej na Flotę Obronną Sur.

Wrócimy do sztabu planety Sur II. Admirał Gwiezdnej Floty Sur, widząc, co robi Flota Imperium na holograficznej mapie układu, dawał nowy rozkaz dla floty.

— Skoro tak macie dalej kupować czas, nic się nie zmieniło, ale podzielić i rozproszyć na flanki korwety.

Flota Obronna zmieniła formację, dalej leciała w kierunku Floty Imperium Zeteriańskiego. Natomiast Generał Sztabu Sur w końcu wydał rozkaz dla wojsk lądowych.

— Większość wojsk okopie się w portach, stoczniach i miastach. A niewielkie oddziały legionistów wyruszą, by walczyć z bandytami.

Zaczęto wykonywać ten rozkaz. Chodziło o to, gdy rozpocznie się inwazja. Nie walczyć na dwa fronty. Trochę czasu minęło, a Admirał Gwiezdnej Floty Sur wpadł na kolejny pomysł i wydał rozkaz.

— Ściągnąć wszystkie myśliwce ze stacji kosmicznej na planetę.

Kiedy ten rozkaz dotarł do stacji kosmicznej, zaczęto go wykonywać. Piloci meldowali się w swoich maszynach i po tym, jak obsługa zakończyła wszystkie procedury, piloci startowali jeden po drugim i kierowali się na planetę Sur II zgodnie z rozkazami.

Chwilę wcześniej na mostku okrętu flagowego Imperium Zeteriańskiego Admirał Ivan robił małą roszadę szyku.

— Korwety podzielić na dwie grupy, które zajmą flanki.

Pierwszy Oficer, widząc manewry, zadał pytanie:

— Rozumiem, czemu korwety na flanki, ale czemu cofasz lotniskowce, Admirale?

— Po prostu chcę uniknąć ich utraty.

— Mamy większą flotę, więc nie widzę sensu.

Admirał Ivan dodał:

— Wojny nie wygrywa się liczbami, tylko strategią i taktyką.

— Rozumiem.

Wtedy Admirał Ivan przypomniał sobie o myśliwcach i powiedział:

— Przygotować myśliwce, ale jeszcze nie startować, chyba że wydam taki rozkaz.

Zaczęto go wykonywać. Więc na lotniskowcach, w ich hangarach, panowały szybkie przygotowania.

W końcu obie floty miały się w zasięgu ognia, więc zaczęła się walka. Ostrzał z jednej czy drugiej floty na razie zatrzymywał się na osłonach okrętów. Żadna ze stron nie rezygnowała i strzelała dalej. Efektów to nie przynosiło. Sprawiało to wrażenie, że każdy okręt strzelał do każdego.

Admirał Ivan wydał nowy rozkaz.

— Skupić ogień na korwetach, resztę zignorować na razie.

Po tym Flota Imperium Zeteriańskiego skupiała ogień na korwetach.

Admirał Mirt z Sur, dowodzący z mostka okrętu flagowego Floty Obronnej, nie kontaktując się ze sztabem na planecie, wydał podobny rozkaz. Więc Flota Obronna też zaczęła skupiać ogień na korwetach.

Obserwując sytuację, Admirał Ivan się zastanawiał nad jedną rzeczą.

Gdzie są ich szwadrony myśliwców? Na pewno jeszcze jakieś mają, ale czemu je chowają? I to mnie martwi. Co planujecie z nimi zrobić? To mnie zastanawia.

Średnia ocena: 3.0  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania