LBnD (-1) - Więzienie spojrzenia
Ktoś mógłby powiedzieć, że przywiązanie Mikołaja do jedynego rodzinnego zdjęcia jakie pozostało mu po pożarze domu było chorobliwe. Chłopak najbardziej szanował, jak sam podkreślał spojrzenie matki. Było karcące i wiecznie niezadowolone. Kobieta zastygła na odbitce w pozie przyćmiewającej resztę. Mikołaj starał się jak mógł wypełnić obsesyjne ambicje swej rodzicielki. Jednak patrząc w lustro przed wyjściem ze swojego wynajętego mieszkania do pracy, nie potrafił się uśmiechnąć. Któregoś razu, wpatrując się w rodzinną pamiątkę, sam nie wiedząc dlaczego, porwał zdjęcie na kawałki, a potem spalił nad kuchenką. Był przekonany, że żal wyciśnie z niego morze łez. Zamiast tego poczuł coś innego – wolność.
Komentarze (12)
Strasznie realnie to wyszło, zupełnie jak nie u Ciebie. 😊
Na fantazjowanie 100 słów dla mnie zbyt mało ;)
Fajne domknięcie - od pożaru domu do spalenia zdjęcia.
Dzięki :)
Świetne.
Dzięki
Dzień dobry, rozpoczynamy głosowanie!
https://www.opowi.pl/forum/literkowa-bitwa-na-drabble-glosowanie-w1241/#reply
Zapraszam do oddania głosów.
Pierwszy raz przeczytałem jako historię św. Mikołaja co już nie chce rodzinnego biznesu prowadzić.
Dopiero za drugim się ocknąłem że o co innego chodzi lol
o proszę, na poważnie tym razem. Fajny tekst. Czasem to właśnie i sama pamięć może być więzieniem
Dzięki
Byłem tu.
Chwali się
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania