LBnD (-2) - W żadne południe
Rewolwerowcy stanęli na przeciwległych krawędziach parkingu. Neon hipermarketu Tesco rozświetlał przestrzeń skrytą we mgle smogowych oparów. Żylaste dłonie spoczęły na skórzanych kaburach. Czekali na znak – flarę wystrzeloną z okna wieżowca po zachodniej stronie parkingu. Nagle w mleczno-siarkowej otulinie mgły jeden z nich dostrzegł girlandy iskier strzelające ku górze. Na środek placu wjechała Astra ciągnąca za sobą sześcioosobowy kulig. Na saniach siedzieli przedstawiciele koła emerytów i rencistów. Jedna z kobiet wstała i podeszła do rewolwerowca. Pomarszczoną dłonią przejechała po nieogolonym policzku.
– Wnusiu – szepnęła do ucha. – Już czas, spóźnisz się do szkoły.
– Babciu…
Rewolwer wypalił mu w dłoni – budzik rozpoczął tyradę.
Komentarze (29)
Nie mam pojęcia jaki jest temat bitwy itp, po prostu zobaczyłam i weszłam
Fajny obraz, lubię takie crossovery :))
Ta końcówka "to był tylko sen" zepsuła trochę.
Nadal fajnie było przeczytać.
Pozdrawiam :)
Tematem był między innymi kulig. Z końcówkami w drabblach to mam problem, bo żeby tak ładnie spiąć klamrą, ciężko, jak się pisze dłuższe opowiadania tylko. Miniatury brawie wcale. Dzięki za komentarz :)
Rewolwerowcy nie tyle mi się z westernami kojarzą, co z Kingiem.
Ale sen, trzeba przyznać, niezła trauma dla młodego. Hm... Wiem jak sam bym skończył.
"Otworzył oczy. Znów nie miał 7 lat, a poliestrowe pasy były na nadgarstkach. Tam, gdzie ich miejsce."
Ale budujesz dobrze, napięcie.
Mi też zawsze się rewolwerowiec z Kingiem kojarzy. Ale całej serii wieży nie przeczytałem
Aleks99 no ja też jeszcze nie, King ma dużo, sam mi przeszkadza xD
Aaa, jednego słowa Ci brakuje
JagVetInte te kryminały jego to takie sobie.
Kurde, a mi pokazuje że mam 100
https://ile.liter.pl/ile-slow/
Aleks99 dobra, poprawka, jest dobrze. Sypię czerep popiołem.
A swoją drogą tu już niedługo.
Aleks99 Tu się zgodzę, jednak mistrz grozy powinien zostać przy niej. Ale i tak czytam, bo lubię jego umysł. A, "Stukostrachy". Może nie arcydzieło, ale coś mnie czaruje w tym
JagVetInte to i ja ci poprawiam, akurat mam w zapasie
JagVetInte Ja do Kinga mam słabość, lubię jego narrację. Ludzie piszą, że leje wodę. No może i leje, ale w dobrym stylu i mi to pasuje. Najbardziej to chyba lubię jego opowiadania i te nowele. Ale powieści kilka też mam na liście tych ulubieńszych
Aleks99 Szkieletowa załoga jest dobrym zbiorem, "Mgłę" zawiera. Kilka stron, a film około 2 godzin. Plus, zmiana sceny na końcu. Tak, że nokautuje. Po wyjściu z kina miałem "kurwa, co tu się odjebało?".
Wiesz, duża część autorów, pisząc na 100 procent możliwości, jest daleko od momentów gdy King leje wodę. I to jest fakt.
JagVetInte szkieletową lubię bardzo i nocną zmianę też
Aleks99 tam "Nona" mi utkwiła w pamięci jeszcze, i opowiadanie o podróżach w czasoprzestrzeni. Ten motyw z zamknięciem oczu, krótko, prosto i uderza na końcu.
Nocną zmianę mam, u teścia. Nie zdążyłem przeczytać bo żona pożyczyła teściowi, a ja zapomniałem. Dzięki za przypomnienie
JagVetInte koniecznie przeczytaj, dobra rzecz
Aleks99 mam jeszcze 17 podniebnych koszmarów, ale też nie ruszyłem.
Teraz, jak mi przypomniałeś to nie odpuszczę. Nocna to chyba pierwszy zbiór.
JagVetInte chyba pierwszy, dużo tam dobrych rzeczy i też kilka słabszych, ale większość bardzo dobra
Aleks99 to poczytam.
A, bo z tobą rozmawiałem na temat Pietuszewskiego.
To już nie dogra tego sezonu u nas, do Porto ma iść.
JagVetInte nie, to nie ze mną xdd
Aleks99 A to sorry, ale też już wiesz.
Xdd
JagVetInte ano wiem, wiedzy zawsze w niedomiarze
Kulig za ciągnikiem, zgubione dzieciaki w rowach na zakrętach i ta adrenalina, bo na końcu wywrotka stuprocentowa. A tu staruszkowie 😂
Coś jest w tym nie tak, mimo wszystko plusowo.
:)
Fajnie, zaskakująco, z biglem.
Ledwo, ledwo, ale wpadło
Dzień dobry, rozpoczynamy głosowanie!
https://www.opowi.pl/forum/literkowa-bitwa-na-drabble-glosowanie-w1241/#reply
Zapraszam do oddania głosów.
całkiem całkiem. Jak Tesco to co najmniej parę lat w tył - jeśli założyć, że akcja dzieje się w Polsce oczywiście xd
Dzięki, tak, przeszłość choć nieodległa
Mogłabym przysiąc, że gdzieś mi się to kiedyś śniło :)
Czytam już kolejny raz i za każdym razem mam nadzieję, że ta babcia da mu jednak jeszcze choć pięć minut pospać. I stworzyć trochę więcej tej historii.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania