LBnD 13 - Pamięć
- Babciu, dlaczego nic nie pamiętasz? – zapytała moja pięcioletnia wnuczka, po czym otarła łzy. Jej matka przytuliła dziewczynkę.
Pamiętałam. Pamiętałam wszystko, lecz nie mogłam o tym opowiedzieć. Deszcz wspomnień codziennie padał mi w głowie. Tyle że nie mogłam powiedzieć mojej córce, że jeszcze niedawno była małą dziewczynką ciągle wywracającą się na rowerze, urządzającą przyjęcia dla pluszaków i uwielbiającą wspinać się po drzewach, a teraz ma męża i dwójkę dzieci. Czas tak szybko przelatywał przez palce…
Gdy tylko wyszły, ogłosiłam w przestrzeń:
- Kiedyś mi za to zapłacisz
Wiedziałam, że usłyszy, zawsze słyszał.
Bo ON był tylko w mojej głowie. Tylko.
Komentarze (27)
"Deszcz wspomnień"
Ładne określenie, a ten ON to demon? ?
Dla każdego może być demonem, lub też nie...
Dzięki za koment, Szpileczko
Niby zwykła sytuacja, z życia wzięta, a skłaniająca do myślenia... Daję 5 i pozdrawiam :)
Dziękuję
Witamy w Bitwie i życzymy zabawy w czytaniu sto słówek.
Literkowa pozdrawia
Bardzo życiowe zapomnienie i w zasadzie w każdym z nas mieszka On i deszczem nas raczy. Ciekawe zakończenie.
Pozdrawiam
Dziękuję
Moja pierwsza myśl - alzheimer? Ale potem przyszła końcówka, której absolutnie nie rozumiem. Można gdybać, kim jest "ON" i za co ma zapłacić. Czym to jest, nie wiem, ale może właśnie nie powinnam wiedzieć?
Pozdrawiam.
Właśnie o takie gdybanie mi chodziło. Dzięki za komentarz.
Przyjemnie się czytało ;) Lekko niepokojąca atmosfera
Dzięki, Ancie
A ja w pierwszej chwili pomyślałam o syndromie zamknięcia.
"On", który sprawił, że czas przelatuje przez palce? Wiele tu można podstawić. Całkiem niezły tekst. A jeśli, Onyx, faktycznie masz czternaście lat, to naprawdę przyszłość przed Tobą. :)
Syndrom zamknięcia? Ciekawa interpretacja. Dziękuję bardzo!
Onyx bardziej pierwsze wrażenie niż interpretacja. Ale fakt - udało Ci się na oścież otwartą miniaturę napisać ;).
Starość nie radość... No, może być. Całkiem niezłe
Dzięki
Bardzo dobry tekst. Dla mnie ta końcówka niby zbyt niejednoznaczna może się wydawać, ale ja pod słowo ON podstawiłem Boga. A to spowodowało, że inaczej spojrzałem na cały tekst. Nieźle namieszałaś.
Wiesz, miałem babcię, która dożyła 93 lat. Od kilku modliła się o śmierć, i powtarzała to bliskim...
Pozwolisz, że zacytuję tu fragment piosenki, który kojarzy mi się z przelatującymi przez palce dniami.
"Jeśli jest życie lekkie aż tak, że go nie ma..."
Twój tekst skłonił mnie do myślenia, bardzo. Mimo iż nic nowego nie wnosi. I nawet mimo to zostaje w głowie.
Pozdrawiam.
Dziękuję bardzo ;D
Jesli jest życie lekkie aż tak, że go nie ma...
Bardzo ładny wers...
Jest taki stan, w którym człowiek wygląda jak warzywo, ale tylko z zewnątrz, bo tak naprawdę wszystko słyszy, widzi i rozumie co się dzieje dookoła. Ale nie może tego powiedzieć. Czy babka zdąży się jeszcze z tego stanu wybudzić? Może. I wtedy będzie dobrze. Jeśli nie zdąży i odejdzie z tego świata bez pożegnania z rodziną, to ON będzie miał przerąbane. Już babka o to zadba.
Ha! Czyli nie tylko ja miałam takie skojarzenie :D
Haha, jasne, że zadba! Przecież nie rzucała by gróźb na daremno, nie? Dzięki za komentarz
Onyx→No taki niedopowiedziany klimat, gdyż pod ON, można wiele ''podstawić''.
Jeżeli był tylko w głowie? Ale czy na pewno? Czasami się pamięta, rzeczy wymyślone, lub bardzo przeciwne.
Lecz tak czy siak, to owego człowieka są prawdziwe. I czasami bardzo meczące.
Na pewno tekst niejednoznaczny. I dobrze↔Pozdrawiam:)↔5
Mógłby być w jej głowie, jasne. Ale czy wtedy nie mogłaby o tym powiedzieć? Myślę, że nie mogłaby. Lub mogłaby, lecz odczuwała by wewnętrzna blokadę. W końcu wszystkie problemy rodzą się w naszej głowie. Dziękuję za koment i piątkę ;)
Rozpoczynamy głosowanie. Zapraszamy Autorkę do zagłosowania.
Czytamy, komentujemy i głosujemy według zasady: 3 - 2 - 1 - plus uzasadniamy dlaczego?
Głosujemy do 06 września /niedziela/ godz. 23.59
Literkowa pozdrawia
Cóż, chyba każdy ma w sobie takiego "ON", który zalewa nas wspomnieniami w najmniej oczekiwanym momencie. Na przykład chcemy zasnąć, bo rano musimy wstać, ale "ON" rzuca w nas wspomnieniami, które spędzają nam sen z powiek.
Bardzo ciekawy obraz zapomnienia :)
Dziękuję.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania