LBnD - 5 - Dawny układ
Otwieram szafkę nad zlewem. Kubek stoi tam, gdzie stał. Ten z odpryskiem przy uchu. Zostawiłem go tak, jak był. Obok dwa inne, zwykłe. Ten jeden dalej trzyma miejsce. Nie biorę go. Czasem tylko sprawdzam, czy nadal tam jest. W lodówce stoi sos, którego nie lubię. Kupiła go kiedyś, mówiąc, że jeszcze się przekonam. Nie przekonałem się. Krzesło po jej stronie stołu stoi trochę odsunięte. Przez pierwsze dni chciałem je dosunąć. Teraz już nie. Wieczorem zapalam światło w kuchni tylko na chwilę. Blat oddaje dawny układ. Na moment wszystko wygląda zwyczajnie. Gaszę. W tym mieszkaniu wszystko stoi tam, gdzie stało. Ja też.
Komentarze (25)
Napiszę, co mi się wyświetla... pewnie bez związku z intencją Autora, ale utrwalę sobie ten obraz.
Ona odeszła, może w śmierć, a może wyjechała na kilka dni do matki... on czeka, a może nawet nie czeka, on patrzy, waży w dłoniach każdy szczegół, zapisuje. Jest więc odsunięte krzesło, które ktoś przed chwilą opuścił. I tak pozostanie... On niczego nie zmieni, bo w tym samym czasie, kiedy ona odeszła, on się zatrzymał.
Przywarł do miejsca i będzie go strzegł... i będzie przywoływał słowa, obrazy. I siebie. Z czasów, kiedy żył...
Jakby to namalować...
Graf, w swoim stylu - wchodzisz w tekst bez pukania. Lata praktyki ;) A co do sensu: On już nawet nie czeka. Pilnuje tylko, żeby układ się nie rozsypał. Komentarz złoto.
NinjaC, no faktycznie, mogłam zapukać... na swoją obronę mam tylko to, że kiedy weszłam w literki, zobaczyłam obraz... i nie mogłam się oderwać, a przy tym zapomniałam, że do mieszkania prowadzą drzwi i kultura wymaga użyć, choćby, dzwonka... a ja od razu do kuchni, jakby na herbatę...
Moja wina, zapomniałam się...
Grafomanka, czasem dobrze, jak wchodzisz właśnie bez pukania.
NinjaC, przestań, bo rozzuchwalę się i wyjść nie zechcę... xD
Grafomanka, bywa. I wtedy zostajesz dłużej ;)
NinjaC, a nawet wracam, bo niektóre obrazy są mi bliskie...
Na żeńskie upiory tego rodzaju to wiedżmina trzeba wynająć.
Ładny obraz, zgrabnie w 100 słowach.
https://youtu.be/gnoOwEmFaVw?si=uebh4v4OyJPbjnwp
Podoba mi się ta interpretacja. Pozdro!
Przypomina mi to żałobę. Często po stracie, nic nie zmieniać nic nie ruszać, aby niczego nie zapomnieć. Ludzie, tak wiele i tak mało.
Fajne jest to, że każdy zobaczył tam coś trochę innego. Ten tekst chyba na tym stoi.
Twoje specyficzne wpisy zawsze mnie intrygują...nigdy nie widzę wyobraźnią końca, widać, że jednak mam braki w tym temacie :)
To jest typowa reakcja na teksty, które działają obrazem zamiast deklaracją. Pozdrawiam.
Może to sugestia z tym streszczenie, to pewnie chciał osiągnąć Cain lub tak wyszło wskutek tematów, streszczenia, tu też je dostrzegam, kojarzy mi się z krajobrazem po zbrodni, nie na świeżo.
Bliżej temu do zatrzymania niż do krajobrazu.
NinjaC, Np jeśli bohater działa poza czasem.
NinjaC emocja zatrzymana w przestrzeni. Bardzo dobre!
Dusza_boli, dzięki Dusza. Cieszę się, że moje pisanie do ciebie trafia mimo, że nieraz się nerwowo wiercisz ;)
Dzień dobry, rozpoczynamy głosowanie! https://www.opowi.pl/forum/literkowa-bitwa-na-drabble-glosowanie-w1241/#reply Zapraszam do oddania głosów. Przypominam również, że uczestnicy głosują obowiązkowo - w przeciwnym razie ich teksty otrzymają punkty minusowe (dokładnie -3)
Tak jak pisałam pod jednym z Twoich tekstów – urzeka mnie to, że w tak minimalistyczny sposób potrafisz opisać cały wachlarz emocji i zachowań. W tym wypadku naprawdę mniej znaczy więcej :)
Dzięki Dalia, cieszę się, że to do ciebie trafia. Pozdrawiam.
nieźle. Wszystko na swoim miejscu, niby powinno być w porządku, a jednak...
Dzięki, trafiłeś w punkt.
NinjaC, jest 101 -:)
Poza tym, dobrze napisane drabble w sposób obrazowy. Wyobraźnia działa.
🤫
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania