Poprzednie częściLBnD - 1 - Kasacja

LBnD - 8 - Przyczyna nienawiści

Po pogrzebie mama kazała nam zjeść rosół. Brat usiadł na miejscu ojca. Nikt nic nie powiedział. Ja też nie. Miałem łyżkę w dłoni. Trzymałem ją za mocno, aż wzorek z trzonka odbił mi się w palcu. Na stole zostały jego tabletki, chusteczka i nóż, którym zawsze odsuwał marchewkę na brzeg talerza. Brat wziął ten nóż. Przekroił ziemniaka. Potem odsunął marchewkę. Nie tak samo. Trochę gorzej. Matka patrzyła w zupę. Jej łyżka drżała przy ustach. Nikt nie miał odwagi poprosić go, żeby wstał. On siedział i jadł dalej. Nie patrzył na nikogo. Po wszystkim zaniósł talerz do zlewu. Nie swój. Ojca.

Średnia ocena: 2.5  Głosów: 8

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (9)

  • il cuore 3 godz. temu

    Ale żeś odjebal sprawę...
    No jeszcze niedawno rodziców całowano tzn. dzieciaki całowały po rękach.
    Niewolnictwo przynależące chłopstwu istniało nawet po 2 wojnie światowej

  • NinjaC 2 godz. temu

    Fajny wykład, szkoda, że obok tekstu. Pozdro.

  • il cuore 2 godz. temu

    A myślałeś że co,?

  • NinjaC 2 godz. temu

    il, Że chociaż nóż od marchewki zauważysz.

  • il cuore 2 godz. temu

    Masz rację ale nie byłem aż taj zaangażowany nienawiścią 🐸

  • il cuore 2 godz. temu

    *tak

  • NinjaC 2 godz. temu

    il, nie ma tu tej nienawiści aż tak wiele. Ważne, że wpadasz 🤝

  • il cuore 2 godz. temu

    Wiesz jak piszesz aby było konstruktywne🍄

  • NinjaC 2 godz. temu

    il, ok, biorę twój kom konstruktywnie ;)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania