LBnD -6. "Robertowi Sztormowi"
dla ciebie
jeśli tylko zechcesz - nas nigdy nie było
i jeśli zechcesz,
i teraz nas nie ma.
dla ciebie noce dobre, najlepsze,
gdy mi wciąż drobności, piaski o frakcjach niby,
nieistotnych. zasnąć nie pozwalają
mi braknienia. rozcieram
pod powiekami by runąć, by runąć w kieszeniach buduję
z dłoni bezwładnych, bez twoich
epitafia, modlitwy
(więc jednak słowa)
dla ciebie, do ciebie, jedno do kochania
gdy umrze i mi. by i mi umarło. o sobie
egoistycznie, najwięcej i najbardziej, jak nigdy.
w nich siebie słowię, wysłowiam jak nikogo, jak nic.
i błagać potrafię. o niechybne niekochanie proszę
najświętszej pamięci,
bym i ja...
Komentarze (17)
Trzymaj się Yanko.
Spać trza iść xD
Wiersz niech sobie wisi.
Dobrej nocki 😏
Nie zaatatakuje w pijackim ciągu, ma czas, więc może przemyśleć. On mnie chyba nie docenia i ignoruje - zobaczymy stan ryzyka, jakie podejmie.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania