LBnDrabble nr 33_porcelanka

Rozgarnęłam liście i zobaczyłam małą, nagrobną fotografię: dziewczynka, na ławce, pod czarną ścianą. Urodziła się, zmarła. Dwie daty.

 

dziewczynka na ławce pod czarną ścianą domu

dziecięce nogi nie sięgają ziemi

ktoś włożył jej na głowę ogromny wieniec

z obficie rozkwitłych mleczy

 

dziewczynka patrzy w obiektyw zmęczonymi oczami

(mlecze na fotografii szare jak warkocze)

i nagle odzywa się do mnie

 

cdzm whah zou

zawseh i na aza a

you yuou you

cio rr mieś m

aja mym ciel

ahaa jej ne zyź

do pa aha joj i ny noe a toe

 

kiwam głową tak tak

 

ye tzlkon toe a noe

Średnia ocena: 4.2  Głosów: 16

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (43)

  • Cicho_sza rok temu
    Byłam, czytałam i jeszcze wrócę.. Muszę przetrawić,bo emocje mam potargane po pierwszym czytaniu.
    I słowa dziewczynki staram się rozkminić - to szyfr, obcy język?
  • Trzy Cztery rok temu
    OK, wróć:)
  • Trzy Cztery rok temu
    Cicho_sza: do pa aha joj i ny noe a toe.
  • Też mnie to zainteresowało. To jakiś obcy (azjatycki?) język czy gaworzenie tamtej dziewczynki?
  • Cicho_sza rok temu
    cos_ci_opowiem już mi czacha od tego dymi 😂
  • Cicho_sza w sumie sprytny sposób na dobicie do 100 przy zachowaniu bardzo zwięzłej historii. :D
  • Cicho_sza rok temu
    cos_ci_opowiem ee, nie doceniasz chyba 3/4. To musi być jakiś ukryty przekaz 😉
  • Nie udało mi się rozszyfrować słów, ale chyba nie o to chodzi, dziecięcy język ma swoje cechy, które tylko bliscy potrafią zrozumieć, przypomina mi się powiedzonko "mianki z mianką", które tylko ojciec dziecka potrafił właściwie pojąć.
  • Trzy Cztery rok temu
    Cicho_, Bożeno, i cos_, miło Was widzieć! Na razie nie chcę się rozpisywać o tej mojej porcelance, ale czytam Was z uwagą.
  • Pasja rok temu
    Życie kruche jak porcelana. Kiedyś nagrobki były ozdabiane taką jajowatą porcelanową wizytówką.

    "dziewczynka na ławce pod czarną ścianą domu"... czarna ściana budzi jakiś strach by zaraz rozświetlić "z obficie rozkwitłych mleczy" i dalej już "patrzy w obiektyw zmęczonymi oczami"... powoli gasło w niej życie,

    "(mlecze na fotografii szare jak warkocze)"... Jej istnienie zostało zdmuchnięte jak te mlecze na jej główce, kiedy przekwitną. Szarość ich mówi, że już po wiośnie.
    Przechodzień odsłonił jej twarz z liści. W ciszy cmentarnej pourywane wersy zabrzmiały jak podziękowanie za powietrze.
    Ciężko się porozumieć z porcelanową pustką na huśtawce.

    Pozdrawiam
  • Pasja rok temu
    Chyba brak jednego słówka :)
  • Trzy Cztery rok temu
    Pasjo, podobno w drabble dopuszczalne jest włączenie tytułu do liczby słów. Niech więc tym razem będzie setka z tytułem.

    I ciekawostka dotycząca tytułu: porcelanka to fotografia nagrobna, wypalona na porcelanie. Najczęściej ma kształt owalny. Tak opisuje ją jeden z producentów:

    "Zdjęcia są wypalane w temperaturze ok. 900°C przez co uzyskują wieczystą trwałość. Najnowocześniejsze techniki sprawiają, że foto porcelanki wykonane przez nas, są wysokiej jakości oraz stają się całkowicie odporne na warunki atmosferyczne takie jak: mróz, upał, deszcz czy śnieg, promienie słoneczne czy zanieczyszczenia obecne w środowisku".
  • Trzy Cztery rok temu
    "Jajowata porcelanowa wizytówka" pojawia się na niektórych nagrobkach i dzisiaj. Mnie się to za bardzo nie podoba. Dziwnie się czuję, patrząc na czyjeś zdjęcie przyklejone do granitu, czy marmuru.
  • Hahaha XD! Dziwna i tajemnicza treść, być może jakaś zaszyfrowana wiadomość, oraz to głowienie się osób czytających nad nią. Dobra łamigłówka. Niezły surrealizm. Czuję w tym jakiś rodzaj humoru.
    5, pozdrawiam :-)
  • Trzy Cztery rok temu
    Piotrek, też myślę, że jest coś z humoru. Łamigłówką być nie miało. Pozdrawiam:)
  • Dekaos Dondi rok temu
    Trzy Cztery↔No... ciekawe drabble:)
    Lepiej nie wyjawiaj za szybko, co i jak z Porcelanką. No chyba, że ktoś w komciu, coś rzeknie:)
    Póki co jedynie zauważyłem↔noe a toe→a po→tak tak↔toe a noe↔jakby była spokojniejsza?
    A może po prostu chciała zaciekawić, by dłużej zatrzymać przy sobie odwiedziny "komentujących"
    Lubię, jak można różnie myśleć:)↔Pozdrawiam:)↔%
  • Trzy Cztery rok temu
    Deakaos, mam nadzieje, że za dużo nie wyjawiam/nie wyjawiłam. I - pozdrawiam również.
  • Dekaos Dondi rok temu
    Trzy Cztery↔No tak. Słowa są niezrozumiale, tak samo jak tajemnica, co po drugiej stronie.
    Niby kontakt jest, ale pewna bariera, nie do przebycia. A na pewno nie tu i teraz.
    Poza granicą naszego pojmowania. Może faktycznie coś powiedziała, ale to tylko by "szóstym zmysłem" zrozumieć można. To są sprawy bardzo indywidualne, w sensie, kto w co wierzy.
    Tylko śmierć łączy wszystkich:)↔Gratki za pomysł:)
  • Bajkopisarz rok temu
    Tym razem, wyjątkowo, będę na nie. Opowieść zaczyna się dobrze, porcelanka, zdjęcie, dziewczynka – wszystko fajnie. Ale ta łamigłówka psuje efekt. To znaczy, jako czytelnik nie wiem o co chodzi, a próbowałem trzy razy. To zniechęca. No niby może tam być wszystko i tylko wyobraźnia mnie ogranicza co, może tam nie być nic poza ciągiem znaków, ale brakuje mi jakieś satysfakcji z odgadnięcia zamiaru autorki. No bo skoro tajemnicę ciągu znaków sam sobie mam wymyśleć, to po co mi to czytać?
  • Trzy Cztery rok temu
    Bajkopisarzu, rozumiem taka reakcję. Nie zależało mi na utworzeniu łamigłówki. Chciałam, żeby te niezrozumiałe słowa wywoływały jakieś wrażenie, a nie były odszyfrowywane. Nie szyfrowałam. Początkowo zapisałam litery z zamkniętymi oczami, później trochę je uładziłam, żeby miały swoją barwę i tworzyły obraz dźwięcznej rozmowy.
    Chciałam pokazać, że nagle nastąpiło jakieś porozumienie między dziewczynką z porcelanki, a osobą żyjaca, patrzącą na portrecik. Lecz to porozumienie miało być bardziej intuicyjne, przeczuwalne, niż zwerbalizowane w sposób jasny i czysty, zrozumiały. Takie dotkniecie tajemnicy z zamkniętymi oczami.
  • Bajkopisarz rok temu
    Trzy Cztery - po Tym wyjaśnieniu już dokładnie wiem, co mi nie pasowało. Gdyby ta wypowiedź porcelanowej panienki była całkiem niezrozumiała (jak zrozumiałem w pierwowzorze tak było), bez wygładzania, to byłoby jasne dla mnie, ze się nie porozumiały i nie porozumieją.
    Gdyby wypowiedź była bardziej zrozumiała, w sensie, ze dałyby się odczytać zniekształcone słowa, choćby nie układały się w sensowne zdania, pomyślałbym że porcelanowa panienka przekazuje jakąś tajemną wiadomość.
    Mojemu odbiorowi opowiadania zaszkodziło właśnie to uładzenie, fragment który stanął okrakiem i nie potrafiłem go do niczego dopasować.
  • Tjeri rok temu
    Lubię chodzić po cmentarzach. Oglądać, składać historie z fotografii, napisów i ławeczek.
    Tajemniczy Twój drabbelek. W mowie dziewczynki mignęły mi słowa modlitwy. Możliwe to cmentarna sugestia :)).
  • Trzy Cztery rok temu
    Tjeri, wiele tu się łączy. I tajemnica jest właśnie górą! Chciałam przedstawić tajemnicę.
  • Tjeri rok temu
    Trzy Cztery zawsze mogłam zobaczyć święty obraz w np. kształcie plamy po wycieku ropy... :)) - to tak o roztajemniczaniu :D
  • Trzy Cztery rok temu
    Tjeri - :))
  • Tjeri rok temu
    Trzy Cztery tak się jeszcze wytłumaczę na wszelki wypadek - sama z siebie robię sobie żarty, a propos słów modlitwy, które mi mignęły :))
  • Grain rok temu
    Polskie cmentarze mają coś w sobie dobrego, metafizycznego - pewnie magię pochowanych ludzi. Z cmentarzy wychodzimy lepsi, zamyśleni głębiej, niż wychodząc z kościoła

    Pochodząca stąd żona, opowiadała i myślała przez lata, że ta kapliczka została wybudowana na miejsce pochówku tragicznie zmarłej córki dziedziców. W pobliżu doszło do brutalnego mordu dziewczynki na tle seksualnym, przez konkubenta matki. Podobno jako syn milicjanta został uznany za niepoczytalnego.

    http://www.nad-bugiem.com/turystyka/ciekawe-miejsca/70-kaplica-cmentarna-hulimkow-w-mycowie?hitcount=0
  • Trzy Cztery rok temu
    Grain, "wychodzimy lepsi, zamyśleni głębiej", tak. Memento mori. Aby tylko nie za dużo plastikowych kwiatów.
  • Grain rok temu
    Trzy Cztery i zniczy na baterie
  • kikimora rok temu
    W Twoim tekście jest miód i piołun.
  • Trzy Cztery rok temu
    O, dziękuję.
  • Szpilka rok temu
    Niezrozumiałe słowa dziewczynki rozumiem jako próbę nawiązania kontaktu ze światem żyjących. Tekst zaskakujący 👍
  • Trzy Cztery rok temu
    Szpilka, tak, próba kontaktu. Wzajemnego. I nawet udana. Czyli - nie do pojęcia.
  • LBnDrabble rok temu
    ZAPROSZENIE!
    Rozpoczynamy głosowanie. Dziesięć drabble i tylko 1000 słówek do zaczytania.
    Czytamy, komentujemy i głosujemy według zasady: 3 - 2 - 1 - plus uzasadniamy dlaczego?
    Głosujemy do 12 /wtorek / godz. 23.59
    Literkowa
  • Trzy Cztery rok temu
    Dziękuję za zaproszenie.
  • Narrator rok temu
    W tym szaleństwie jest metoda. Losowe naciśnięcia klawiszy na klawiaturze. Ale czy w pisaniu cokolwiek może być czystym przypadkiem? Oto jest pytanie.
  • Trzy Cztery rok temu
    Oto jest Hamlet ukryty w uśmiechu Mony Lisy.
    (Za kikimorą, LBnD33 - Drabble - Wybory)

    :)
  • Justyska rok temu
    Witaj! Tekst pełen tajemnicy. Głos, zza grobu? Dziecięcy język? Chyba nie do odszyfrowania przez czytelnika takiego jak ja... nie wiem. Nie rozumiem tych drabbli, chociaż klimat jest.
    Pozdrawiam.!
  • Trzy Cztery rok temu
    Justyska, więc może bardziej chodziło o klimat, niż zrozumienie? Pozdrawiam również.
  • Pan Buczybór rok temu
    o, to teraz wiem, o co chodzi z tym "noe a toe". Choć w sumie nie wiem, ale wiem, skąd się to wzięło xd. A sam tekst o tyle ciekawy, że konfrontujesz tajemnicę, wspomnienie, z fonetycznym wypełniaczem...
  • Trzy Cztery rok temu
    "Fonetyczny wypełniacz" podoba mi się:) Dzięki.
  • Piecuszek 10 miesięcy temu
    Mam ciary....
  • Trzy Cztery 10 miesięcy temu
    :)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania