Poprzednie części: LBnR 119 "zabawa w życie"
LBnR -7 "międzymiastowa"
proszę czekaj
ja w fonii tonę
to na sznurku miedzianym zawisnę
i w głowie szumi mi
wciąż wyżej różowiej
proszę
czas masz na swoje półsłowo
natłoki bez dechu
ich echa gdy
ja krwi opór stawiam
na pięcie w obłęd
obracam
poczekaj
Komentarze (3)
Ładnie:)
Gdy świat jest głośny i zatłoczony, a jedyne co daje to... Samotność i cisza.
Bo jest głuchy. Głuchy na prawdziwe piękno, płacz i... Potrzebę bliskości.
Super.
Roma, to jest to. Poza tym potrafisz bawić się słowem
i robisz to na niebanalnym poziomie.Do miłego :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania