Leyndarmal
Rok 2200.
Świat zamieszkały piękne, dziwne stworzenia. Były niezwykle tajemnicze, ludzie niewiele o nich wiedzieli. Żyły własnym życiem, zamknięte w swoim magicznym świecie.
Pierwsze ujawniły się w Islandii, stamtąd też prawdopodobnie pochodziły. Potem zaczęły coraz częściej pojawiać się w innych państwach skandynawskich. Lubiły zimny klimat.
Ludzie uważali, że przybyły z bieguna, ale nie było to pewne. Nic nie było pewne. Można było się jedynie domyślać, kim były te tajemnicze, nikomu nieznane stworzenia, które pojawiły się właściwie nie wiadomo skąd i jak.
Ich historia była jednak bardziej nieprawdopodobna, niż się komukolwiek wydawało.
Komentarze (44)
Treść wprost proporcjonalna do nika.
Klaudunia - w treści zerunia dupunia sralunia..
Rok 2020 w internecie literackim nie ma Klauduniów.
Ok, w takim razie kończę z tym, skoro jestem taka do dupy. Dzięki
Ok, w takim razie kończę z tym portalem. Dzięki
Widocznie w świecie literackim nie ma dla mnie miejsca. Ale dla innych są. Jakoś nigdy nigdzie nie ma kąta dla mnie
nie przejmuj się oni tego chcą żebyś się poddała
Magda1906 Dzięki
Wypisz, wymaluj bordo pod dziewczęcym nickiem.
Nick powstał, bo lubię Klaudię z Rancza. Nie miałam innego pomysłu wtedy. Jestem chłopczycą, możesz mi wierzyć.
Klaudunia jest mi to obojętne.
AlaOlaUla Nie jest ci to obojętne, ponieważ zwracasz uwagę na mój dziewczęcy nick. W ten sposób komunikujesz, że ma to dla ciebie jakieś znaczenie
Twój styl wypowiedzi jest bardzo zbliżony do bordo. Ale pomysł na nick mnie nie interesuje. Nie znam tego serialu. Nie oglądam. Nie lubię.
AlaOlaUla Nie szkodzi. Nie wiem, co to bordo, ale jest mi to obojętne.
Z doświadczenia wiem, że lepiej jest się niepotrzebnie nie denerwować, dlatego pójdę teraz zająć się czymś przyjemnym. Miłego wieczoru : )
refluks, czyta Dostojewskego i Puszkina, więc jego wymagania są wysokie.
Zamiast jęczeć zapytaj, co jest źle, idź na forum, refluks robi imprezę.
Nie będę nikogo pytać, co jest źle. Piszę tak, jak chcę.
Nie życzę sobie tego
To sobie pisz.
AlaOlaUla Tego również sobie nie życzę
Klaudunia Gdyby cię nie obchodziła opinia innych to nie zamieszczałabyś tu opowiadań.
sisi55 Racja. Może faktycznie powinnam była mieć w dupie moją pasję do pisania i po prostu dalej być czymś do niczego
Wirtual jest duży. Gdzieś znajdziesz miejsce.
Gdzieś, chyba w kosmosie
Każdy ma zapisane miejsce w kosmosie.
Klaudunia, kolejny eksponat z cyrku ?
Eksponaty możemy znaleźć w muzeum, skarbie. Cyrk to miejsce, do którego możemy pójść się zabawić.
Faktycznie, musisz być bardzo oczytana, skoro nie widzisz różnicy, kochanie ?
Ale widać, że doceniasz moje starania, eksponat to coś, co przyciąga uwagę ludzi. Czyli według ciebie udało mi się zwrócić uwagę innych.
Widzisz, jak wiele można wywnioskować z twoich wpisów?
Bystrzacha xD
Nie doceniam twoich starań. Śmieszą mnie. I twoje mizerne prowokacje ?
AlaOlaUla To dowodzi, że ty też uważasz, że tu nie pasuję
AlaOlaUla Zresztą nieważne. Wszystkie moje marzenia legły w gruzach. Nie mogę iść do wojska, bo jestem chora, nie mogę pisać, bo to jest do dupy. Nic nie mogę.
xDDD
AlaOlaUla Dobra, popisałam z przyjacielem. Poprawił mu humor.
Dobrej nocy ; )
Zupa była piękna, nieco zimna, ale prezentowała się znakomicie. Wszyscy chcieli ją jeść, bo to była zupa z 2200 roku... i tak mniej więcej opisujesz. Nie wiemy jak te zwierzęta wyglądały, dlaczego były takie dziwne. Nic kompletnie na ich temat nie napisałaś, chociaż na informacji o tych zwierzętach oparłaś tekst. To tak jak z moją zupą. Była zupa, ale nikt nie wiedział jaka.
Przemyśl to.
Przemyślałam. Kończę z tym. Mam dość czytania, że moje rzeczy są dp niczego. Rezygnuję
Klaudunia Długo tak będziesz hamletyzować?
Napisałaś jakieś coś i mam się posrać z wrażenia?
O czym to w ogóle jest, poza tem że bez sensu i do czego prowadzi?
refluks Nie musisz się męczyć.
Chłopak mnie pocieszył, twoje komentarze już mnie w ogóle nie ruszają.
Dobrej nocy ; )
Ode mnie i mojego Andrzeja
Hahahaha Hahahaha Hahahaha
Pozdrawiam Andrzeja didżeja xD
AlaOlaUla Andrzej dziękuje.
Aha, już nie musisz się publicznie śmiać, czuję się dobrze i jestem zadowolona, nie obchodzi mnie to ; )
Nie rozumiem, o co tu chodzi z tą nagonką. :(
Po tym skrawku tekstu, który raczej jest zapowiedzią opowieści, wnioskuję, że autorka powinna zapoznać się z podstawami pisania. Klaudunia, czytaj podobne gatunki do tych, które chcesz pisać. Zwracaj uwagę na budowę świata przedstawionego. Tu nie ma miejsca na dąsy. Chcesz pisać, musisz mieć twardą skórę. Nie wiem, na jakim etapie pisarstwa jesteś. Może zacznij od pisania wprawek - krótkich tekstów. Obserwuj otoczenie i najzwyczajniej w świecie spisuj to - może w wersji pamiętnika? Nie możesz się poddawać. Głowa do góry!
Fantastyka to wbrew pozorom wymagający gatunek. Musisz wprowadzić czytelnika w świat, który jest w Twojej głowie. Najlepiej spisz na kartce, gdzie toczy się akcja; jak wyglądają bohaterowie itp. Możesz nawet narysować mapę krainy, o której piszesz - będzie Ci łatwiej pisać tekst.
Nie trać czasu na czcze dysputy i pisz, czytaj... i tak bez końca. Powodzenia ;)
Nie tracę czasu. Na szczęście jest osoba, dzięki której wraca mi sens w życie.
Możesz dokończyć tą opowieść, skoro jesteś taka dobra w pisaniu. Powodzenia!
Dobranoc : )
Klaudunia, no tak. Jeśli tak drobne niepowodzenia jak nieudany tekst są powodem załamania, to może faktycznie powinnaś odpocząć. Bez obaw, więcej u Ciebie nic nie skomentuję.
Teraz widzisz, że to nie nagonka, a zupełny brak dystansu do tekstu, który notabene jest kiczowaty od początku do końca. Coś jest, ale nie wiadomo co i chyba zamiast pytać, trzeba się było pewnie przestraszyć, że jakieś zwierzęta się pojawiły, a już na pewno nimi zachwycić, bo jak inaczej? Przecież to straszny tekst...
Szeptucha Nie martw się, już mi przeszło. Przyjaciel mi pomógł.
Ja również uważam, że ten wstęp nie jest idealny, ale będę powoli dążyć do własnej perfekcji. Dziękuję ; )
betti Nic nie szkodzi.
Przynajmniej nie podałam wszystkiego na tacy. Wolę pisać tak. W końcu osiągnę cel i się nauczę. Nie będę przejmować się nieuprzejmymi komentarzami. Wreszcie ktoś to doceni, a nawet jeśli nie, nic nie szkodzi. Nie pozwolę, żeby jakieś głupie, bardzo niestosowne komentarze zniszczyły mi marzenia. Nic już ich nie zniszczy.
Choćby to miał być sukces pośmiertny
Tekst bardzo krótki, fakt. Ale w zasadzie mi sie go fajnie czytało. Nie bede oceniał formy zapisu itp bo są osoby, ktore znają sie na tym lepiej ode mnie i radzil bym przyjąć z pokorą i wdzięcznością krytyke. Po tym poznać czlowieka mądrego, że potrafi zauważać w swoim otoczeniu madrzejszych od siebie i ich słuchać. Wypowiem sie o moich subiektywnych odczuciach. A są pozytywne. Mam ochotę poznać świat a to chyba jest dobry znak. Zostalem zaciekawiony i wrócę do kolejnych części. Mam nadzieje, że sie nie rozczaruje.
w zasadzie jest to jeden akapit, a nie pełnoprawny rozdział, albo chociaż prolog. Nie ma co się tak rozdrabniać.
A-po-za-tym:
- znowu przyszłość
- znowu kraj skandynawski
Albo odgrzewany kotlet albo znów używasz tych samych motywów
Klaudunia→A mnie się nawet ten prolog podoba, bo sobie wyobraziłem, jako czołówkę filmu →napisy uciekające w kosmos:)
Pozdrawiam:)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania