Poprzednie części: Limeryk piłkarski
Limeryk geograficzny
Geografom (żyją tacy na świecie),
Bóg dał mapy w życiowym pakiecie,
a na mapach wierzchołki
gór, i z gór tych fikołki,
zatem w dołkach ich na mapach znajdziecie.
Geografom (żyją tacy na świecie),
Bóg dał mapy w życiowym pakiecie,
a na mapach wierzchołki
gór, i z gór tych fikołki,
zatem w dołkach ich na mapach znajdziecie.
Komentarze (21)
Obrazowy ten limeryk: wierzchołki — fikołki — dołki.
Na wierzchołku trudno się utrzymać, zwłaszcza nocą: zimno, silny wiatr, łatwo skręcić nogę. Dlatego chowają się w dołkach: karczmach przydrożnych, publicznych barach, oberżach, i innych dziurach, a nawet pod spódnicami wiejskich bab (jak w „Blaszanym bębenku” Grassa).
Jedno co mi nie pasuje to ten geograf w tytule, bo to bardzo ogólnikowy termin. Mamy przecież geografię fizyczną, polityczną, gospodarczą, statystyczną, geologiczną... Nie masz takiego geografa, co by się znał na wszystkim. Dlatego warto sprecyzować czy chodzi o geodetę, archeologa, odkrywcę, geologa, podróżnika, wagarowicza, obieżyświata, włóczykija, czy po prostu kogoś kto nie wychodzi z domu i tylko jeździ palcem po mapie. ?
Ale limeryk mięsisty i dobrze przyprawiony. ?️
Hahaha,
Ze śmiechu nie dokończyłam pisać odp. :)
Piękny komentarz, dziękuję!
Chodziło mi o to, że wszyscy jesteśmy geografami. Błądzimy, albo nie, z tymi mapami noszonymi pod pachą, czy też rozkładanymi na stołach w salonach i kuchniach, a na koniec - wszyscy trafiamy do swoich dołków.
I zgadza się: "chodzi o geodetę, archeologa, odkrywcę, geologa, podróżnika, wagarowicza, obieżyświata, włóczykija, czy po prostu kogoś kto nie wychodzi z domu i tylko jeździ palcem po mapie".
Lecz najfajniej jest wspominać fikołki.
:)
Trzy Cztery
„Lecz najfajniej jest wspominać fikołki.”
To prawda, mozolne wspinanie się, później spadanie, ale na szczycie można zrobić fikołka, czyli jak niektórzy mówią „wywinąć orła” ? i dla takich cudownych momentów warto żyć. ?
Narratorze, gdyby słowo "geograf" zamienić na "geografik" , można byłoby je tak wydłużać:
geogra-fik-fik-fik-fik-fik...
Aż szkoda, że nie ma w SJP słowa "geografik". Może w ang. - geographic man?
Trzy Cztery, w angielskim mamy: geograficzny ('geographic' or 'geographical'), geograficznie (geographically), ale nie słyszałem o formie rzeczownikowej za wyjątkiem geografia (geography).
Można ten przymiotnik łączyć z każdą osobą mającą coś do czynienie z geografią, n.p.: 'geographic pal', 'geographic freak', 'geographic dummy', 'geographic limerick writer', etc.
To znaczy, że może być i "geographic man"?
Trzy Cztery, może być 'geographic man', a nawet 'geographic kangaroo' ?, cokolwiek tylko zechcesz. ?
Narratorze, super! ???
Trzy Cztery↔Bo człek tak od początku żywota, na mapie jest i szuka, tego i tamtego i zrozumieć pragnie, i tego i owego i od początku, zaczyna wpadać w dołek↔Najpierw "paluszek jeno" zaś "ręka" i tak go w życiu ubywa. Aż w końcu wpadnie cały, lecz nie wiadomo kiedy))↔Pozdrawiam:)↔%
Dekaos, fika, fika, aż się przekręci:)
Geograf, jako czternasty Apostoł, przewodnik po wzniesionym, zdołowanym i oceanicznym od łez świecie...
Ale fajoski limeryk!
Bardzo mi się podoba?
słone paluszki, dziękuję!
Fajny.
Im wyższa góra, z tym większym hukiem się spada.
Siła przyciągania robi swoje, zawsze wygra z chęcią człeka.
Pozdrość.
Antoni, przypomniałeś mi właśnie historię Tomka Mackiewicza (Czapkinsa). Komentarze, jak wiersze i opowiadania, także skłaniają do zamyślenia. Dziękuję.
Na górkach miło spędza się czas, ale w dołkach bywamy częściej. Dołki i górki częścią mapy, ale i życia. Gra słówek. Uśmiechnęłam się.
Pozdrowienia!
Czy dołeczki na buzi też są geograficzne?
Doskonale naszlicowałaś siatkę z dołkami na geograficzne pupy, kto pod wierzchołkiem dołki kopie, ten sam w nie wpada.
Pozdrawiam
"Geografom (żyją tacy na świecie),
Bóg dał mapy w życiowym pakiecie,"
taki z mapą u kobity,
a że baby biust obfity
zobrazować musi szczyty przecie ?
Bożena Joanna, pasja, Szpilka, przepraszam, że dopiero dzisiaj odpowiadam na Wasze komentarze. Mam ostatnio tak dużo na głowie, że portal musiał poczekać.
Bożeno - w dołkach mniej wieje, to czasem i warto schować się od wiatru, od zmian, odpocząć. I - dziękuję za uśmiech.
pasja - poszerzenie mapy po twojemu - dodanie dołeczków na buzi - bardzo mi się podoba:) Pozdrawiam
Szpilka, mapy i kompasy - niezbędne. Dzięki za zgrabmy limeryk i proszę o więcej:)
Odlotowy limeryk i wesołe komentarze pod nim. Aż chce się wyruszyć w jakąś ciekawą oraz przebojową podróż. Jak nie ma innej możliwości, to chociaż w wyobraźni. Dosyć często śnią mi się wycieczki zagraniczne do różnych ciekawych, zwykle także bardzo pięknych, zakątków świata.
? ? ? ? ?, pozdrawiam ?☺️✌️
Twoje przebojowe wycieczki, oparte na snach, grach i przeżyciach są mi znane. Więcej jest tam wesołych fikołków, niż dołków. Nawet nazwy niektórych stworzeń są jak małe fikołki:)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania