Średnia ocena: 4.1  Głosów: 7

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (16)

  • Trzy Cztery ponad rok temu
    Tu zastanawiam się jeszcze nad puentą. Może lepsza taka:

    Lecz gdy raz dwie kibicki
    pokazały mu cycki,
    wyciął serce z żywego karczocha.

    albo:

    Lecz gdy raz dwie kibicki
    pokazały mu cycki,
    on - bez serca! - wyjął serce z karczocha.
  • JamCi ponad rok temu
    Dobrze jest, jak jest.
  • Rozrywkowy ponad rok temu
    Tak jak mówisz:)
  • Pan Buczybór ponad rok temu
    Bardzo sympatyczne i zaskakujące.
  • Trzy Cztery ponad rok temu
    ?
  • Szpilka ponad rok temu
    Gmocha nie lubię, bo Górskiego wygryzł, ale mam limeraska ?

    Kiedy Lubański raz grał u Gmocha,
    to mu przywalił był gałą w nocha,
    lecz Gmoch nie w ciemię bity,
    napił się okowity
    i też go w nocha! Za mocno trocha ?
  • Trzy Cztery ponad rok temu
    Nie znam się na piłce nożnej. Gmoch pasował mi do karczocha ?
    "Gmoch nie w ciemię bity", bo bity w nocha, dobre! ?
  • Szpilka ponad rok temu
    Trzy Cztery

    ?
  • Dekaos Dondi ponad rok temu
    TrzyCztery↔A gdyby pokazały wszystko, to nie tylko z karczocha, wyciął by chłopisko?:)↔Pozdrawiam:)%
  • Trzy Cztery ponad rok temu
    Dekaos, wykrzesałby na boisku hołubca ?
  • Rozrywkowy ponad rok temu
    Ofiarował im swoją miłość:) Hi hi:) Dobre!
  • Trzy Cztery ponad rok temu
    Taaak! Poświęcił ukochane warzywo ?
  • Narrator ponad rok temu
    „A w sektorze numer siedem siedzi Jacek Gmoch,
    Z jego banku informacji szczęście wyjmie los.
    Obok niego jak dyrygent trener Górski siadł,
    Grajcie z zębem, ale fair play nie poskąpię braw.”
    (z piosenki A. Dąbrowskiego „A ty się bracie nie denerwuj”)

    Ten limeryk przypomniał mi co innego. Mistrzostwa kiedy reprezentacja Brazylii grała z drużyną jakiegoś muzułmańskiego kraju, tylko nie pamiętam którego. Oczywiście wygrała Brazylia, ponieważ muzułmanki kibicowały ubrane w burki, zakrywające całe ciało włącznie z twarzą, a Brazylijki z gołymi cyckami i to takich rozmiarów co piłka futbolowa.

    Ale, żeby to był prawdziwie piłkarski limeryk powinnaś dopisać kilka strof:
    - O tym jak Polacy w 1973 zremisowali na Wembley, pokazać słynny „szczał po ziemi” Domarskiego oraz bzyczenie przelatującej muchy, w takiej wtedy ciszy się pogrążyli na stadionie Angole.
    - O pechowej porażce w meczu z RFN 3 lipca 1974 we Frankfurcie. Straciliśmy bramkę ze strzału piłkarza, który zamiast stóp miał haczyki, numer 13. Kto to był?
    - O tym jak trzy dni później w meczu z Brazylią Lacie ściągnęli spodenki i wszyscy mogli zobaczyć króla strzelców pół rozebranego.

    Na kogoś kto się nie zna na piłce nożnej, bardzo obrazowo napisane :)
  • Trzy Cztery ponad rok temu
    Pomysły wzięte z prawdziwego boiska są świetne, ale łatwo się wyłożyć, jak się nie jest znawcą. Napisałam więc dwa limeryki piłkarskie, ale też trochę kosmiczne i ze sfery snu. Bezpieczniejsze jest dla mnie fantazjowanie. Zamieszczę dzisiaj w słupku z nowymi tekstami.
  • Shogun ponad rok temu
    Co do do puenty dobrze jest jak jest ;)

    I dobrze, że chłopina więcej nie zrobił, gdy dostrzegł taki widok ?

    Pozdrawiam ;)
  • Trzy Cztery ponad rok temu
    W sumie, gdyby dostał czerwoną kartkę, mógł siedząc na ławce wycinać i z marchewki, i z pietruszki, i z liści kapusty... ?

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania