Poprzednie częściO nowym życiu w Białołęce

O nowym duce i konstytutkach

Z kiboli Karol, ksywa Naćpany,

dyszał: „Polacy to są barany”,

więc zebrał dziadków, mocno wiekowych,

ze swojej opcji – kat-prawicowej.

 

Rzekł im, jak duce (dawny to nawyk):

„Cud-konstytucję macie mi sprawić,

bym absolutnie, niby monarcha,

stado prowadził, gdy coś wycharkam”.

 

Naród ich obśmiał, popukał w czoło:

„Czyście zdurnieli? Nie dość wesoło?

Chcecie dorobek życia swój splamić?”.

Nazwał ich grono „konstytutkami”.

 

…a za lat cztery, może i wcześniej,

wrzask rezydenta bezwstydnie sczeźnie.

Dmuchany balon bufońskiej pychy

w niesławie pęknie, jak kiepskie szprychy,

 

pozostawiając, w dziejach narodu,

należne odium – stęchłego smrodu.

Średnia ocena: 2.6  Głosów: 5

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (2)

  • Dobranocka
    W przyszłym roku ten stary szkopski kundel rudy pierdziel kończy siedemdziesiątkę. Będziesz śpiewał pewnie Deutschland, Deutschland uber alles, z dumnie wypiętą piersią, jak to drzewniej bywało u wnuczka dziadka z Wehrmachtu:))))
  • Lotos
    Mówi to ten, który popiera Brauna ( po niemiecki brązowy) i zaprzecza komorom gazowym w Auschwitz.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania