Poprzednie częścipocztówka z pandemii (30 marca)

pocztówka z pandemii (01 kwietnia)

ta zima kiedyś musi minąć, niedojedzony chleb w ustach zdąży się rozpłynąć, a niedopity rum rozgrzeje jeszcze krew…

~Kasia Nosowska

 

poniedziałek prima aprilis kolejny dzień sfrunie jak motyl

kolejny tydzień bez przytulenia chłopców

tylko wirtualne obrazy wynurzają twarze i głosy

pytania zapytania milczące odpowiedzi

kiedy do nas przyjedziesz… echo rozrywa ciszę

by po chwili zniknąć

pozostawiając zaszklone oczy i nadzieję

raz na tydzień wyjście po nasz chleb powszedni i powietrze

pies zaszczeka za ścianą odgłos windy i zgrzyt skrzynek pocztowych

potem już tylko cisza utknięta w każdej betonowej szczelinie

środa mija za oknem mrok się kładzie

spoglądam na szafkę na książkę „Zaślubiny patyków”

otwarta na stronie dwudziestej ósmej czeka na wybudzenie

nic z tego kiedy myśli biegną inaczej

mam już jeden patyk na którym wyryłam napis marzec 2020 koronawirus

ile jeszcze takich patyków nazbieram

 

a w ogrodzie u sąsiada jakby nic się nie stało

zakwitła biała magnolia taka ulotna w swoim pięknie

od paru dni łażą za mną słowa

ktoś mówi mi że jeszcze wszystko będzie możliwe…

 

*moje wspomnienia zza zamkniętej wiosny 2020

Średnia ocena: 4.3  Głosów: 6

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (8)

  • Dalsza cześć ciekawego tematu. Ja osobiście dość dobrze zniosłem locdawn, ale niektórzy ludzie mieli z tym problem. Pozdrawiam 5

  • Pasja 01.05.2021

    Dziękuję za spojrzenie. Pewnie całkiem inne z perspektywy młodości.

    Pozdrawiam

  • Wrotycz 28.04.2021

    Żadne prima aprilis, a tych patyków już 13! Stop, ile można sobą karmić ciszę.
    Fajnie, że zapisywałaś.
    "pies zaszczeka za ścianą odgłos windy i zgrzyt skrzynek pocztowych
    potem już tylko cisza utknięta w każdej betonowej szczelinie"
    - choć tyle istnień wokół.
    Pozdrawiam, pięć!

  • Pasja 01.05.2021

    Witaj
    Oby szczęśliwa trzynastka. Tak zapisywałam i dużo myślałam. Pewnie już nigdy nie będzie tak samo.

    Dziękuję i pozdrawiam z deszczowego Krakowa

  • Justyska 29.04.2021

    Samotność z braku wyjścia, to cisza, ktora nie uspokaja. Oby już było lepiej
    Pozdrawiam

  • Pasja 01.05.2021

    Miło cię widzieć Justysko!

    Tak, cisza bardziej burzliwa. Pozdrawiam

  • JamCi 07.05.2021

    Szczególnie patyki mnie ruszyły. Ja w tamtym czasie cieszyłam sie, że mogę spędzić Wielkanoc sama. I nie zdawałam sobie sprawy, że to była ostatnia okazja na Wielkanoc z niektórymi.

  • Pasja 07.05.2021

    Dzięki i tutaj za zatrzymanie. Nic nie jest takie samo. Pozdrawiam

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania