Grafomanka, liczy się tylko droga...
Nie, Grafka... Żeby przyciemnić podświetlenie zegarów i zanurzyć się w mroku... I jeszcze muzyka... Żeby TO poczuć...
A masz prawko?
piliery, ależ nie! To tylko propozycja korekty "pozwól - pozwolić"... Tylko, że Ty o tym dobrze wiesz :)) Ale faktycznie - dwuznaczność znikąd. Zabawa słowami jest fantastyczna. A...
...daj jej płynąć...
Grafka, nie demonizuj. Nawet jeśli taki Grisza jeden z drugim pisze wierszyki na imieniny u cioci lepiej, niż kiedyś, to było warto. Że to nie miejsce na taką "twórczość"? No może,...
Lumi, sory, ale aj dont spik inglisz.
A Ty się od razu napinasz niepotrzebnie. Taki piękny dzień się budzi... Uśmiechnij się 😊
Brzmi jak zaproszenie do oceny dla piliery 😂😂😂
https://www.youtube.com/watch?v=dBN86y30Ufc
Same metafory (fajne) i jedno zdanie wprost: "spieszących do nowego dnia". Może pomyśl jeszcze nad tym, bo odbiega od całości. Ode mnie i tak 5.
Nie znam się na AI, nawet nie wiem jak to włączyć, ale czy Ona nie zastosowałaby równej ilości głosek w wersach? Bo tu mamy i 7, i 8, i 9...
Jakby to rozwinąć, to byłby niezły materiał na piosenkę.
Grafka, Wysocki śpiewał kiedyś o miłości żyrafy i antylopy ("W żołtaj, żarkaj Afrikie, w cientralnoj jejo cz'asti...adin żiraf wljubiłsja w antiłopu"). Można? Można! 😁
Twoje wiersze (takie jak ten) są jak szloch, jakbyś nie mogła zaczerpnąć powietrza pomiędzy spazmami. Układ, składnia, dobór słów (a nade wszystko - pominięcie wielu innych, niejako ich...
Na dziś musi wystarczyć "zabieg techniczny". Sama zresztą wiesz, jak ciężko wraca się do zamkniętego wiersza...
Pomyślę...
Inny, niż wszystkie poprzednie. Dużo lepszy! 5.
Oj, Grafka, nie zauważyłem. Poprawiałem na szybko, w pracy. Zresztą w pracy też to pisałem. Teraz powinno być dobrze. Dzięki.
Tobie, Graf, akurat Gramatyk może najwyżej nagwizdać, skoro go blokujesz...
Graf, coś tam zmieniłem. Niejednokrotnie faktycznie jest mało poetyckie.
😁
😁
Rozpieszczasz mnie ostatnio... Hmm, oby nie zanadto, bo gdy przede mną zrównana górka mogę zbyt łatwo obrosnąć w piórka...
Grafka, wyobraź sobie, że kawałek tego mutanta przed chwilą mnie odblokował na użytek swojej nowej prowokacji. Pocieszne...
najmniejsza, "po co" piszemy rozdzielnie.
Chociaż nie, z jednym wyjątkiem: najmniejsza jest czysta jak łza, jak woda bijąca z krynicy... Ona, dla niepoznaki, jeszcze mnie nie zablokowała...
Grafomanka, Cóż, ja nie pogadam z ..., bo już wszędzie mnie blokuje!
Grafomanka, to se pogadali... jak Nolte z Nolte'm :))
A ja sobie siedzę z boku, czasem dotrzymuję kroku, jednak dystans sobie chwalę... jak w konfesjonale.