Masz świetną passę... Maj jest Twój!
Ktoś tu odrobił lekcję z Hemingway'a...
A tak "wogle", to wszystko u was w porząsiu?
A te zakupy, to oni jakoś uzgadniają? Bo jak każde przyniesie kurę, a żadne włoszczyznę, to... klops!
Może ostatnie słowa "już ciemno" tak ustawiły moje czytanie...
Ojej, a cóż to za epitafium! Dla poetki? Dla jej poezji? Jest i parapet, jest i pomost... Niepokojące... hmm... podsumowanie? Bo obok spokoju przebija się tu jakaś rezygnacja. Ale przy tym...
Ja sobie kupiłem elektryczny. Świat się nagle do mnie zbliżył...
U Grafki jeśli rower, to taki z koszykiem z przodu, żeby mieć pod ręką brulion i ołówek. Nigdy nie wiadomo, kiedy wiersz do głowy przyjdzie... Ja swój "Północ-Południe"...
Takie to jakby martyrologiczno-okupacyjne...
Grafka, pobudka! Tu ludzie piszą do Ciebie... Mówią coś... Południe już! Rusz się... Opuść swoje chronione osiedle. Przejdź się... Może Mariensztat... Może nawet Plac Zamkowy...
Bardzo twórcze opisanie... niemocy twórczej. Pewnie nie o to Ci chodziło, ale w poezji fajne jest to, że można znaleźć wiele znaczeń. W dobrej, przemyślanej poezji...
Oj, dobre... "Maj jest najgorszy"... Wreszcie ktoś to jasno powiedział!
"zorza zachwyca oczy tańcem, a każdy jak pierwszy. jak ostatni". To jest extra!
Jak tak czytam te Twoje wiersze, te dołujące (bo masz przecież i optymistyczne), to mam ochotę Cię przytulić, pocieszyć, wyciszyć... Nie jest to zapewne Twoj cel, priorytet, ale takie...
zsrrknight, no proszę - to i ja też się dowiedziałem czegoś nowego. Naprawdę byłem przekonany, że to mój wymysł, skrót od "ubzdurać". A tu masz! - jest takie słowo...
Ubrdał? To moje, autorskie...
Ileż tu wątków, odniesień, skojarzeń... I tak na spokojnie opisane, jakby z rezygnacją... Bo już nie ma o co walczyć? Wciąż gorzko... Do przeczytania w ciszy, w nocy...
To nie była Sławomira Łozińska z "Daleko od szosy"... 😂
Nieproszony razem. Zamknęłam i ugniotę przez ę. Rentgen przez t.
Ten ból u niego w zakamarkach siatkówki niech będzie wyrazem nieprzemijającego uczucia. I tego będziemy się trzymać! 5.
"Plaga zaimków"
*Bohdan
4, 3, 2... i Srrruuu! (jakby to powiedział Bogdan Smoleń)
To piosenka śp. Jacka Zwoźniaka.
TseCylia, dzięki. Zauważyłem to wcześniej, ale dopiero teraz mogłem poprawić.
Och, dziękuję 🫠
Powojenny slogan: "nie matura, lecz chęć szczera zrobi z ciebie oficera".
"jutro trzeba wstać"... To tak, jakby cofnęła rękę...
...a potem stawiamy sobie 🌟🌟🌟🌟🌟...
Uff... 😁