Sadząc po ilości literówek tomografia głowy jak najbardziej wskazana. Opieka ze strony męża też...
Ci od liczników czasem mają latarkę. Taki zorientowałby się, że nie ma cienia. To trochę jak brak odbicia w lustrze...
Ciekawe, jak będzie miał na imię... Tymczasem ode mnie piąteczka!
Dobry początek. Będzie ciąg dalszy?
Jestem pod wrażeniem. Silnym wrażeniem. Nareszcie na tym portalu literackim pojawiło się coś wartościowego. Ta głębia myśli, zwartość formy, skrótowe ujęcie tematu i wreszcie na koniec...
Marabut, to prawda - mój wujek został we Francji...
Mam wspomnienia Maczka, Skibińskiego, Ferensteina... Na pewno przewija się tam nazwisko Twojego taty. Mąż kuzynki mojej mamy też był w Pierwszej Pancernej. Bardzo ciepły wiersz!
42 lata, a jakby to było wczoraj...
Tak przy niedzieli smutkiem się dzieli, że już od rana niedziela prze... (tu każdy wstawi to, na co mu wychowanie pozwala) Jak tam urlop? 🏖 Pogoda taka, że co najwyżej rower... 🚲 A może...
Hazardzista, donosicielka + złodziejka, kłamczucha i obżartuch w jednym... Miła i sympatyczna rodzinka...
Niezliczone razem...
:)
Mazury? Warmia? No bo chyba nie Zegrze...
Dzięki, że czuwasz...
Och, jesteś dla siebie zbyt surowa i samokrytyczna. Nie jest tak źle... 😉😂😂😂😉
Wyszłabyś ze swoją PeeLką i jej facetem gdzieś na zewnątrz, bo się zaraz uduszą (wzajemnie?) w tym zamknięciu. Nie mówię, że od razu na pomost nad jeziorem, ale może chociaż po Parku...
Poly, po odzyskaniu obrazu wystawiono go w Muzeum Śląskim w Katowicach, które posiada "Żydówkę z cytrynami", obraz prawie bliźniaczy. Wisiały obok siebie, a ja miałem szczęście...
Polaroid, niesamowite! Ale miałem nosa...
Gdyby dodać "wzrokiem", jako drugi wyraz, to wyszłaby refleksja na temat "Pomarańczarki" Gierymskiego...
No ale poczekaj chociaż do tej niedzieli... https://www.youtube.com/watch?v=ISUqZ24IlLU&list=RDISUqZ24IlLU&start_radio=1
Musiało być długie, skoro nawołuje, by "w wierszach się wygadać" ;))
Na W nic nie masz. Np. wawrzynek wilczełyko...
Błąd ortograficzny. W "Odpowiedzi" też. I w "Słabym kucharzu" też... Dalej nie chciało mi się zaglądać.
Piękna rozmowa...
Z Twoich ostatnich wierszy można by utkać kanwę dla scenariusza filmu z gatunku moralnego niepokoju. Życie (nie)rodzinne; Ona i On. Oni?; W czterech ścianach; Niemoc uczuć... Coś w tym...
Czy mi się wydaje, czy "w nas" dodałaś później? Zauważyłem, czytając ponownie. Teraz jest OK.
Ja pierdolę... 5!
A w Niemczech Saksonię? 😉
Na kaca dobra maślanka kwaśna. Biegnie już, wierna, z kubeczkiem Saskia.
im więcej ciebie tym mniej... minął sierpień minął wrzesień znów październik i ta... pamiętasz była jesień... żegnaj lato na rok... Żarty żartami, ale podoba mię się. Już wczoraj...