Trzecia strofa: albo zmień na lub, bo masz o jedną sylabę za dużo...
o nim pseud, a czy zwróciłeś uwagę, że wcześniej NIGDY Cię nie zaczepiłem?
o nim pseud, spadaj... Ciebie nie ma...
o nim pseud, over...
o nim pseud, Płacz? To tylko twoje przeznaczenie, nieudaczniku.. zerze... Żegnaj ostatecznie. Over.
o nim pseud, tym tekstem właśnie się pogrążyłeś. Przestałeś istnieć. Jesteś niczym. Nawet nie zerem. Możesz jedynie pokonwersować z Grafką. Dopóki będzie ją to bawić... Żegnaj...
I usłyszenia...
Grafomanka, no żeby nie oceniać...
Najpierw chciałem napisać, że dobór słów w pierwszym czterowersie jest wyśmienity, wysmakowany. Potem stwierdziłem, że cała reszta trzyma ten sam poziom. A więc i styl. Ostatni wers, to...
Grafka, przecież to jest pierwszy sensowny wpis pseuda pod Twoim tekstem... Doceń!
realista, ja w kwestii formalnej: "buk" jest opatentowane przez Naczelnego Dendrologa opowi i tylko ON może tak nazywać Buka... tzn. Buga... co ja piszę - no Boga przecież, no...
Grafomanka, no to ja po prostu nie umiem czytać poezji. Trudno...
Wiesz Grafka, jak się tak Ciebie czyta (nie każde, ale większość), to człowiek czuje się strasznie zdołowany... No pesymizm wyziera z prawie każdego Twojego wersa... Masz do tego prawo,...
A 10 błędów, to już definiuje? Bo tyle jest ich powyżej...
Psychodeliczne. Duszne. Gorzkie. E.A. Poe. Mad Max. Nadaje się na wstęp/motto do dobrego horroru fantasy lub sci-fi. Piąteczka ode mnie!
Zbitka "...bez wyjścia. do wyjścia..." - cymes!
Coś a la M. Zakościelny... 🤣🤣🤣
Ale strzygę co kilka dni...
Znów emocje skondensowane do maximum. Dobrze, że się nie golę, bo po tej lekturze nie wszedłbym do łazienki. Wciąż mam w oczach tę brzytwę... 5.
Grafomanka, ...o całkowicie niezrozumiały dla mnie Twój komentarz. Ale w końcu to ja mam problem... Może za głupi jestem...
*Jessep
Grafka, Ty chyba masz dwie różne osobowości. Jak dr Jeckyl i pan Hide. Czasem jesteś konkretną do bólu, a czasem strzelisz coś takiego, jak powyżej. Czy Ty czasem czytasz to, co napisałaś?...
Gałczyński się do Ciebie uśmiecha...
No nie wierzę... Patrzę na to od 4. rano. Jest po 21. i tylko mój komentarz? Przy tylu odsłonach? Czy wciąż jestem na opowi.pl?
Nie dam piątki, tylko jedynkę, bo widzę, ze atakujesz rekord 😂. Co do wiersza, to pięć ostatnich wersów świetne!
*skondensować
Nooo... potrafisz skondensowane emocje...
"nawet w nędzy wypada bogactwem zaskoczyć"... To jest dobre!
Taką ksywkę miałem w podstawówce. Jestem z pokolenia, które ten język miało w szkole.
Oj, Grafko, nie przejmuj się mną. Przecież ja jestem wirtualny. Co z tego, że czasem plącze się po Krakowskim, czy Alejach... Ty w tym czasie jesteś na Pradze, albo siedzisz sobie na szerokim...