Poprzednie części: przepławka
Przepławka
Dzięki powstaniu, Polacy pozostali sobą – wysoki w hierarchii oficer wywiadu AK.
Czterdziesty czwarty to był dobry rocznik.
Dziecięcy bukiet, w butelkach z benzyną
podpalony lont na długość życia
w kolejce po zdobyty na wrogu
karabin powtarzalny, jeden na siedmiu.
Czy Polak to jeszcze dwie niezagwożdżone pięści,
pośród wyhodowanych pierdół z palcami na konsoli.
W rzeczywistości jak kondom, naciągany jednocześnie
na niemiecką kulturę i czołgi kierowane rosyjską duszą.
Następne części: Przepławka
Komentarze (7)
Naprawdę dobry wiersz, Grain.
Mocny bardzo. (2 str. 3 wers: naciągany..)
dzięki
https://www.youtube.com/watch?v=giarcg0uGhg
https://www.youtube.com/watch?v=giarcg0uGhg
Szajs.
Ścierwo
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania