Projektant 19 zwykły

Jestem zwykły, powszechny

Każdy powinien mnie mieć w swojej piwniczce

Przydaję się gdy trzeba coś zabezpieczyć

Niektórym swą obecnością odpowiadam

Za zwiększenie siły

 

Jednakże przeciął mnie złodziej wredny

Parszywy ten co zabiera nic nie mówiąc

Nie zaopatrzę już w ochronę

Twego mienia wartościowego

Złamała mnie chęć i dobytek parszywego

 

Starszy pan Jacek nisko się kłania

Pokorny człowiek i dobra myśl mu lata

Gdy ze swym łańcuszkiem rower swój blokuje

 

Człowiek z marginesu buntujący się

Chce popisać się przed dziewczyną

Łamiąc łańcuch pana Jacka

Czuje dumę

Razem z tym rowerem i dziewczyną

Pojechali tam gdzie margines prostą linią

Średnia ocena: 4.8  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (5)

  • piliery ponad rok temu

    A gdzie tu sonet?

  • speeenner ponad rok temu

    Hej, na potrzebę kreacji wymyśliłem swój własny rodzaj sonetu, zmienionego w kompozycji, stylu i strukturze

  • piliery ponad rok temu

    speeenner Nie przyszło Ci do głowy, że jeśli dokonasz najdrobniejszej zmiany w strukturze wiersza to to co napiszesz sonetem nie będzie? Może nazwij to limerykiem? Co za różnica?

  • speeenner ponad rok temu

    W sumie masz rację zmienię

  • piliery ponad rok temu

    To teraz mogę Ci napisać, że pointa bardzo mi się podoba (może tylko "tym" bym sugerował skreslić /bo czy to istotne którym pojechali?/ a i tak nikt wątpliwości mieć nie będzie) :)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania