Stare Wary czyli Pizdne Boje - epizod pierwszy
Dawno, dawno temu, w odległym wygwizdowie, żyło było Plemię Wargaczy. Ichnim Naczelnikiem był Oby-Watel Kran-nic-nie-robi. Miał on swoich uczniów i prymusów, których szkolił do wojaczki w peryferyjnych wagonach Warsu. Jednym z tych prymusów był Anatolij, co połknął kij, w skrócie Anakij.
To tak tytułem wstępu, teraz zaczyna się prawdziwa historia.
Oby-Watel z Anakijem, udali się nocą w poszukiwaniu Mocy. Moc była im potrzebna do walki z Pogromcami Mocy, którzy byli zazwyczaj czarniawi, wybuchowi i żwawi. Mieli przykry wyraz twarzy, pryszcze i liszaje oraz oddech cuchnący jajem (zbukiem). Nocą zaś dlatego, że to były raczej Nocne Marki i zjadali skwarki utkane z kwarków, wydobyte z Czarnych Dziur i Ciemnych Dup.
Nasi dwaj śmiałkowie, po licznych przygodach, dotarli do starego wagonu na ślepym torze, z łuszczącym się napisem WARS. W nim to Oby-watel poczuł od Anakija dziwny zapach, coś jakby rocznego bigosu, ale mogła to być zmyłka, ponieważ jego młody przyjaciel lubił się kamuflować zapachem spod pachy.
Zamówili danie dnia; oparli się o szynkwas i spoglądali spod oka na ciżbę kłębiącą się wokół. Próbowali wyłowić czujnym wzrokiem swych przeciwników i zaraz też dojrzeli jedynego synowca z bombowca, Chama Z Solą w oku i z wielkim kudłaczem, Czujnym Cwibakiem. Chamski Solon miał na sobie swoją szczęśliwą sukmanę, Osrajbluzę z kapuzą, natomiast Cwibak pelerynkę w grochy, a przepasany był podwójnym lampasem, utkanym w kutasy. Przybyli oni, na te rubieże Wygwizdowa, swoim słynnym krążownikiem — Cokołem Walerium, albo zwanym też — Spotkołem was w Galerium i doznałem Histerium. Jak zwał, tak zwał, ale rzeczony korab był korabiem na schwał. Takiego właśnie, środka lokomocjum potrzebowali nasi dwaj zwycięzcy — poszukiwacze Sroca.
Przycupnęli zatem kątem przy chamskim stoliku, Cwibak kruszył się nieco bakaliami i lenił; Cham zaś cichcem coś seplenił. Pochylili głowy i dalej zaś pogadywać z cicha a półgębkiem.
Oby-Watel: „A ściubisz żyto latem?”
Cham z Solą: „A w ryj kcesz, mazaku?”
Anatolij: „Zawżdy z piesneczką milej na duszy”
Cwibak: „Zulugula, grrrrhrrr”
Tak pogwarzywszy, szeptem i szyfrem, coby wraże uszy zwiędły i skapiały, doszli jednak do konsensusu — obiecali sobie nawzajem podzielić się świątecznym jajem i udać natychmiast na peregrynacje aphelium.
Ruszyli zatem żwawo, z nerwem i z przytupem, po drodze zabijając tylko pięćdziesięciu oczajduszów, z pieśnią na ustach, z westchnieniami w biustach, gnali przesieką przez pasiekę, podjadając syte miody, gnali tak i juczyli bez prerię, aż w końcu dotarli do rzeczonego korabia, przycumowanego chyłkiem na Ostrowiu Zagajnym. Musiał być chyłkiem, albowiem Solon ścigany był przez wszelki kosmiczny śmieć padlinożerny i musiał się nieco cukać na zakrętach. Zrobiwszy pyszczek w dziubek, zacukał i zakwilił na Cokoła Histerium, a ten, zarżawszy z cicha, przycwałował z kopyta. Zarył bruzdą, parsknął, prychnął i przygarnął do swego wnętrza zdrożonych pielgrzymów, szukających awantur po świecie szerokim.
Komentarze (61)
Nuncjuszu, to żeś, chłopie, przyswawolił z tą parodią! Krótko - oko bstre, jęzor cięty, ubaw po pachy! Ryczałam (w sensie śmiechu). 5
Ja to całkiem na serio pisałem byłem :c albowiem tak akurat mi teraz w duszy gra :)
dziękuję panierce :)
ŚWIETNE! 5
thx
Niech Mocz będzie z Tobą 5
dobre! dzieki
Trzea adaptację filmową tego zrobić!
eee tam :)
Prześmiewcze, oryginalny ( nuncjuszowski ) styl i pomysł, jednak mi to zgrzyta i nie chodzi o słowotwórstwo.
Zdaję sobie sprawę, że zaraz mi się dostanie od fanów, ale ja daję tylko czwórkę.
Pozdrawiam.
Nie przesadzaj z tymi fanami
co Ci zgrzyta?
ps. nie chodzi mi o ocenę, ocena jest spoko, zresztą, jak widać, nie dostałem samych piatek
Nuncjusz Trudno jednoznacznie określić, rozumiem, jaki miałeś cel tworząc ten niecodzienny żargon, ale to wszystko jest za bardzo przeładowane, za bardzo przekoloryzowane w stosunku do fabuły. Takie moje odczucie; generalnie pomysł ok.
Violet aha, ok :) Czyli taki bardziej subiektywny odbiór. Ja też jestem fanem SW, jeszcze w latach osiemdziesiatych oglądałem Nową Nadzieję i byłem jako młody chłopak, głęboko zauroczony tym filmem. Teraz dopiero, na stare lata, bije mi na dekiel i z wszystkiego sobie robię jaja.
Dzięki za uzasadnienie
Nuncjusz Któż wtedy nie był? ;) Dwie godziny stałam w kolejce po bilety; nie jestem jednak fanką, ale sentyment pozostał.
Bardzo fajnie napisany tekst.Daje 5
nie wierzę, że ci sie podoba, alle dzieki ;p
To jest to czego potrzebowałem do spełnienia. Dziękuję, że wróciłeś Nuncjusz. 5
a to ja sobie gdzieś poszedłem? :) Dzieki
Nuncjusz Twoje teksty gdzieś posszły
Poszły się jebać
slabe, zrobione na sile wysmiewanie sie z mojej ulubionej serii, krotko mowiac, sraka.1
czyli jest ok
ps
nie pisałem "na siłe"
:))))
Część Nuncjuszu Co tam porabiasz?
Pan Buczybór pije kawę i jestem wkurwiony bo się nie przespałem po robocie, ale jutro mam wolne więc chyba odeśpię
Nuncjusz dalem ci srake, nie wykorzystasz jej?
detektyw prawdy do czego? Może na wiosne użyźnić rabatkę
Nuncjusz Nie kurwa dawaj ta srake na stol i ja macaj
Macaj jądrami
Pan Buczybór poledwiczka kurwa slonia
detektyw prawdy będę macał twoją waginą
Nuncjusz wez pigulke.
detektyw prawdy jakbym brał pigułki, to by ciebie na świecie nie było. A tak jesteś i możesz sie wydurniać na Opowi
Nuncjusz na starego swiata malpe podziemi kurwa nuncjusz ogarnij sie
detektyw prawdy okey :)
Nuncjusz hahhaa ogladam cie wlasnie na youtube i nie wierze kurwa
detektyw prawdy popełniasz w tym momencie straszliwy błąd. Nie rób tego chłopcze :)
Nuncjusz bo co usuniesz mi konto na forum 4ra?
pierdole zaloze nowe
detektyw prawdy a co ma do tego to forum? Nikogo nie zamierzam usuwać
Nuncjusz to w takim razie co to za blad
blad jedzenie trawy??
detektyw prawdy to był żart. Staraj się ogarniać moje żarty.
Żresz trawę kręcąc mordą? Jeśli tak, to wszystko w porządku
Nuncjusz nuncjusz psychiatra
Nuncjusz tralalla boisz sie odpowiedziec hahaha odkrylem twoja 2 polowke
Pomysł i wykonanie na plus. Tekst na w sobie tyle uroku, co piękna kobieta z dużymi czerwonymi ustami. 5
serio? XD spodziewałem się raczej: piekna kobieta z dużymi, zepsutymi zębami
Kiedy epizod 2
Może jutro, może futro
Kurwa co ty masz na avku?
Obrzydliwie genialne! xD Że mi to umknęło... 5!
Stare Wary wyklaskują na desce sedesowej rytm rabarbaru... :)
Musisz napisać tyle epizodów, żeby po dodaniu wyszedł ten wiek... Wiek, który w tych okolicach nosi zapach kartonów z mojej pracy - zapach starej cipy :). Wie, co robi, zostając na co dalszą starość rabarbarem... Jest powiew, jest przewiew. Jakby przeciąg w pustym domu, w którym można się zgubić... :)
Czyli to jest ile? :)
Nuncjuszu, wszystko zależy od wysłużeń wszelakiego rodzaju :).
Cipy starości nierówne :).
5 :).
Kapitalnie wyszło, a chyba największe wrażenie wywarły na mnie przeróbki imion bohaterów.
Jednym słowem CUDNIŚCIE : ) 5
CUDNIŚCIE XD
dzięki :)
Byłam tu, pamiętam, to było słynne ;)
Piękne, czy tu się zrodziła miłość Maroka do bigosu?
Istnieje taka możebność ;)
Nuncjusz niech się odezwie bigosowy bigamista od sowy i rozwieje wątpliwości. :P
Rozwiewam wątpliwości: Coś, coś, może :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania