Zabójcza Miłość Rozdział 4: Odporność

Tak więc Oliwia zabrała lasso, a Notoriété Richesse spytała:

-Czy dostanę coś w zamian?

-Tak, wyraz współczucia!-Powiedział Piotr.-Współczuję ci, gdyż mogłaś rzeczywiście być trochę mądrzejsza i wiedzieć, że nie przyszliśmy tu by cię uwolnić.-Po tych słowach wszyscy bohaterowie poszli do domu Piotra, w którym znajdowała się Kryptonata.-Kryptońska damo, chodź tu!-Poprosił Piotr. Kryptonata istotnie przyszła, lecz gdy tylko zobaczyła Wojtka szybko odsunęła się.

-Nie chcę do ciebie podchodzić! Boję się, że ci zrobię krzywdę.

-Jestem gotowy, by ci pokazać, co naprawdę czuję, nawet kosztem mego życia.-Rzekł Superboy i podszedł do dziewczyny. Czuł już dotyk kryptońskiej mocy dłoni jej, lecz nie zląkł się.

-Dasz radę!-Dopingowali mu w myślach przyjaciele. Mężczyzna objął ją w uścisku, a ona niepewnie odwzajemniła gest. Bała się, że to przez jej kryptonitowe pochodzenie on zginie, lecz trzymał ją mocno, jakby bał się, że ją straci, a nie swoje życie. Powoli siły jego znikały, więc nie mógł zwlekać dłużej. Spojrzał jej prosto w oczy, a ona mu.

-Wybacz.-Szepnęła dziewczyna, widząc, że jest coraz bardziej osłabiony.

-Nie martw się.-Odszepnął jej i pogładził jej policzek, po czym złożył pocałunek na jej ustach. Wtedy poczuł, jak siły powracają. Udało mu się. Dzięki wytrwałości i niezmiernej determinacji oraz miłości pokonał własną słabość. Wokół nich pojawiło się jasne światło, a oboje unieśli się w górę.

-Zaklęcie działa!-Zawołał Piotr. Wojtek i Kryptonata opadli na ziemię, a Superboy rzekł:

-Teraz jestem odporny na każdy kryptonit!-Kryptońska dana spojrzała na niego przenikliwie.

-Ale to nie jedyny powód, dla którego to zrobiłeś?-Spytała.

-Oczywiście, że nie! Przecież kocham cię!-Uspokoił ją i przytulił jednym ramieniem.

Średnia ocena: 0.0  Głosów: 0

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania