Zapach przebiśniegów
To wyłącznie marzec
rozwinął powietrze
ponad nieboskłonem –
aby w bielutkiej skorupce
z brzeżkiem
bladozielonym
rozpuścić w eterze
kropelkę świeżości
P. S. Kiedy łagodna zima, to przebiśniegi potrafią zakwitnąć w lutym. Tak jak krokusy
Komentarze (14)
kiedy łagodna zima, to i burza potrafi się rozpętać...
O, Kochana, taka burza z piorunami była (u nas w Krakowie) podczas Wigilii w 1990 roku. A także dwa nagłe (podczas tej burzy) zgony moich Znajomych :(
Wszyscy (prawie) wieścili koniec świata.
Serdecznie :)
Ciepły i sympatyczny wiersz ?
Dziękuję serdecznie :)
Bardzo fajny wiersz :) Taki delikatny, pozdrawiam :)
Delikatny jak przebiśniegi. Pierwsze kwiaty (przed)wiośnia, po nich zakwitną podbiały :)
Piękne podziękowania za komentarz :)
Odrodzenie pozimowe... Przyznam, przebiśniegów za wiele w życiu nie widziałem, ale sama nazwa i symbol są dość znaczące. Dobry wiersz.
Jakie "odrodzenie" po zimowej insomni? Natomiast u nas tych przebiśniegów, to "bądź ile". Pierwsze zakwitły pod koniec stycznia :)
Sentymentalnie. Ale już zakwitły i zdziwienie, że luty.
Miłego
Może nie tyle zdziwienie, ile smutek. Że za wcześnie :)
Lubię ten wiersz :) Pozdrawiam Ciebie moja miła
Czynie identycznie :) Serdeczne uściski :)
Ech no nie chcę negować, jednak ten zapach... to raczej świadomością inaczej.
Wydaje się iż muszą ?
Kwestia subiektywna :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania