Drabbelek - Rozmowa dwóch cyborgów z ulicy Przydworcowej, utrwalona w kulturalnie zaangażowanym Wrocławiu w roku 2040

– Adamie_5, powiedz mi, z czym borykasz się jako busker, a z czym jako e-kompozytor?

 

– Jako cybernetyczny muzykant zdany jestem na łaskę przechodniów, sklepikarzy, policji i straży miejskiej. Aura może mi sprzyjać, albo i nie, z tym już się pogodziłem. Z kolei jako robot-kompozytor muszę ciągle udowadniać techniczną sprawność, muzykalność.

 

– Kontynuuj, Adamie_5.

 

– Czuję na sobie presję przeszłości za sprawą wielkich mistrzów. Wkurza mnie brak wyznacznika w postaci uniwersalnie panującej estetyki. Mój e-instrument często bywa postrzegany jako oldskulowy, a bity, które kręcę – jako anachroniczne i…

 

– …zbyt ambitne?

 

– Dokładnie tak! Nie robię nic pragmatycznego. Nie tworzę żadnych dóbr. Niczego prócz decybeli nie generuję.

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 5

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • maciekzolnowski dwa lata temu
    Kontynuacja cyklu o grajkach plus rozważania z zakresu muzyki, filozofii i socjologii... Taki tekścik na dobranoc. Dobranoc! :)
  • Canulas dwa lata temu
    Całkiem świeże.
    W tytule ma być nadętyy czy tam uciekło "em"? "
  • maciekzolnowski dwa lata temu
    Dzięki, Canulas! Miło jest usłyszeć cię i zobaczyć Twój awatar po dłuższej przerwie wakacyjnej.
    Nie, to nie jest błąd z tym "nadętym". Po prostu nie chciałem tego pisać w prost i postanowiłem pozostawić wielokropek.
    Mnie osobiście przeszkadzają tutaj dwie rzeczy: strasznie dużo pieczeni starałem się upiec na jednym ruszcie. Brakuje mi także jakiejś mocnej puenty. Nie "nawaliłem" za to, jeśli idzie np. o czarny humor. Poza tym... umm... udało mi się, naprawdę to mi wyszło, upchać wiele różnych kwestii w stu zaledwie słowach. I z tego jestem cholernie, ale to cholernie zadowolony! Pozdro! :)
  • yanko wojownik rok temu
    Już wiem jak wplatać cyfry w drabble. Muzyka zdaje się zmierzać w tym kierunku.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania