Drabbelek - Pani Beskidzka Bieda

Beskidzka Bieda miłuje ponad wszystko swą siostrę, której na imię: Piękna. Piękna – to prosta, żywiołowa, urokliwie naiwna, a nade wszystko beztroska dzieweczka. Trzymają się siostrzyczki blisko i wszędzie ze sobą chadzają, niczym papużki nierozłączki.

 

Jednak po wielu latach zażyłości czas odciska swe piętno nadchodzących nieuchronnie zmian, a na horyzoncie na białym rumaku pojawia się królewicz o imieniu Bogacz, który zdobywa z miejsca serce przyszłej swej żonki: Beskidzkiej Panieneczki.

 

Od tej pory – o, zgrozo – losy niewiast zostają rozdzielone na wieki, a góry szkaradnieją z dnia na dzień, tracąc to, co najważniejsze: ducha osobliwej, kolorowej, zalatującej siankiem i trocinami, tajemniczej swej przeszłości.

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • Justyska dwa lata temu
    Bardzo ciekawe drabble. O tym jak natura marnieje w zetknięciu z rozwojem, nowoczesnością, rosnącym dobrobytem. Bo piękno nie zawsze chadza w drogich szatach. Jakoś tak to widzę.

    "Beskidzka Bieda miłuje pond wszystko swą siostrę," ponad - literówka.
    Zastanowiłabym się też nad zasadnością wielokropka.Poddaje w wątpliwość:)

    Pozdrawiam!
  • maciekzolnowski dwa lata temu
    Dzięki, Justyska! No widzisz, coś mnie wzięło na alegoryczne bajanie. Melduję, że skorzystałem oczywiście z Twej pomocy i dobrej rady. Przy okazji pozdrawiam serdecznie! :-)
  • maciekzolnowski dwa lata temu
    A swoją drogą... to ciekawe... Dokonał się tutaj swoista estetyzacja biedy. Czy bieda może być piękną biedą? Wychodzi na to, że tak. Ja jednak nikomu tutaj jej nie życzę.
  • maciekzolnowski dwa lata temu
    sorki, "dokonała się" - powinno być
  • Justyska dwa lata temu
    Myślę, że piękno nie ma nic wspólnego ani z biedą ani z bogactwem. W Twoim tekście Biedę odczytałam z przemysłowego punktu widzenia. Nic nie ma? Trza zagospodarować. Pieniądze robić. Wtedy będzie bogato. A przecież czysta natura jest najbogatsza:) Reasumując... od nas zależy co jest piękne.
    Pozdrawiam
  • maciekzolnowski dwa lata temu
    "(...) czysta natura jest najbogatsza". Zgadzam się z Tobą w stu procentach! :)

    Mam prywatne pytanie? Czy pisujesz też czasami copy- i creepypasty, Justyś? Czy to raczej nie Twój konik? I czy myślałaś już o tym, aby podesłać swoje króciaki (drabbelki) Szortalowi i Niedobrymliterkom? Jeśli nie, to może byłoby warto się nad tym zastanowić w przyszłości - co o tym myślisz???

    Pozdrawiam! :)
    MZ
  • Justyska dwa lata temu
    Kurcze Maćku musiałam poguglować, żeby wiedzieć o co chodzi hahaha:) Wiesz ja z tych co nie ogląda tv a komputer włączam, żeby sprawdzić pocztę i pisać. Teraz przyrosłam do opowi i no... dokształciłam się dzięki Tobie:) Nie pisze nic takiego, a szortal obadam sobie później.
    Dzięki:)
  • maciekzolnowski dwa lata temu
    Polecam z serca całego, bo może warto. A przy okazji... też nie mam telewizora ani nawet radia. :)
  • maciekzolnowski dwa lata temu
    Myślę, że na samych króciakach / opowiadankach kokosów zrobić się nie da. Gdyby ktoś jednak, Justyska, chciał pisać bardziej zawodowo (i oczywiście także zarobkowo), to może warto pomyśleć o zbiorach opowiadań.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania