Modlitwa gospodyni (facecja)

(z cyklu "Modlitwy Uniwersum")

 

– Proszę o pomoc dla męża.

Nie może, choć się wytęża.

Pan na to aż się skrzywił:

– Czyń, a nie piej żałośnie.

Dobrej gospodyni

ciasto w rękach rośnie.

Średnia ocena: 4.3  Głosów: 6

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • KarolaKorman dwa lata temu
    Jak tu nie dać 5 :)
    Choć sama się nasuwa odpowiedź pana, to i tak uśmiechnęłam się od ucha do ucha :) Pozdrawiam :)
  • Zdzisław B. dwa lata temu
    Odpowiedź pana dla każdego zrozumiana ;) Pozdrawiam również, Karolo :)
  • Bożena Joanna dwa lata temu
    Nie można nie roześmiać się! Dobre na poprawę humoru. Gratulacje!
  • Zdzisław B. dwa lata temu
    Śmiech jest zdrowotny, więc nie ograniczajmy. Dziękuję :)
  • Agnieszka Gu dwa lata temu
    Bardzo sympatyczny (i życiowy ;) przekaz. Podany z należytą gracją i humorem :)
    Pozdrawiam :)
  • Zdzisław B. dwa lata temu
    Dziękuję, miło mi. Również pozdrawiam , Agnieszko :)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania