Poprzednie części: Modlitwa staruszka (facecja)
Modlitwa impotenta (facecja)
(cd. cyklu "Modlitwy Uniwersum")
– Panie, mam się żenić z cnotką.
Posażna, bez innych zalet.
Jakże mam małżeństwo scalić?
Przecież bez konsumpcji wcale…
Pan na to rzecze ozięble:
– Cnotka ma oczy zamknięte.
Nie dojrzy, że z półki wzięte.
Komentarze (44)
:)
muszę kiedyś spróbować napisać facecję.
z półki wzięte xD
niezłe.
Próbuj :) Pamiętaj - krótkie formy są, wbrew pozorom, dość wymagające :)
Trzeba też uważać z której półki bierze się towar i czy nie jest przeterminowany. Czasem można się zatruć lub przekręcić.
Jak zwykle żarcik z pazurem.
Wszystkiego dobrego w Nowym 2018
Ukłony;)) 5
... a zwłaszcza, aby nie pomylić, co się z półki bierze ;)
Również pozdrawiam w Nowym Roku :)
bo mam taki tekście.
przerobię z go na facecję, żebym zobaczyła różnicę?
Pani Przełożona
wszyscy jej się bali tej jędzy gderliwej
męża dyscyplinką na baczność stawiała
aż stała się pomsta rzeczy sprawiedliwej
by więcej kłopotu innym nie sprawiała
przełożył mąż przez prawe kolanko.
:)
ja pitolę z tymi telefonami!
*taki tekścik
*przerobisz
czy przerobisz powyższy tekście na facecję?
... a to dobre :))) Aisak, mam za Ciebie robotę odwalić, przyjemność z tworzenia zabrać? Nie jestem aż takim okrutnikiem... ;) Popróbuj. Treść jest dobra do przetworzenia. Kilka uwag - facecja jest krótkim, żartobliwym utworem (może być prozą, może rymem. Ja przeważnie wolę rymem). W zasadzie nie powinna mieć jednak przesłania moralizatorskiego czy satyrycznego. Ot, żarcik :)
Zdzisław B.,
szkoda, że nie.
trudno.
A termin przydatności do spożycia? Cosik Pan leniwy wielce.;)
Posagu termin? Do końca małżeństwa. Jest o co się starać ;)
Hardy jesteś Zdzisław B., ale wiem dlaczego!!! boisz, się, że za 50 lat, kiedy obumrzemy all, to ja mój przerobiony przez Ciebie tekst przekażę w testamencie i nakażę wydrukowanie go pod moim rodowitym nejmem. olśniło mnie dziś w tramwaju :] rozumiem i rozumiem Twą obawę xD
Cichaj, pierunico! Nie tak głośno... zaraz się insi spragnieni tego zlecą... ;)
Kiedy w końcu wydasz ten modlitewnik ala Zdzisław B? Coś czuje, że wierni brali by, jak ciepłe bułki :)
Maurycy, jak będzie więcej ;) Na razie dopiero jest kilka modlitw. Jak już "napuchnie do tomiku" to wydam i zawiadomić nie omieszkam.
PS. Wiesz, jaki będzie rwetes ze strony co niektórych nawiedzonych? Już trochę mam (po tych kilku modlitwach), mohery szału dostają w komentarzach; ale nie tutaj). Czegóż ja się o sobie nie dowiaduję :)))
Zdzisław B. propozycja na nową modlitwę, może coś sklecisz.
„Modlitwa mohera o...”
chyba, że już masz. Tak sie zastanawiam o co taki moher mógłby się modlić? Może mnie uświadomisz? Dobrze trafione w punkt mogłoby być to coś mocnego:)
Maurycy Lesniewski ... a coś w wolnym czasie wymyślę... niech tylko wena najdzie ;)
Ależ wyuzdany tekst ;) A na końcu taka życiowa... hm porada z pazurem ;)
Pozdrawiam
O, widzicie?! "Wyuzdany" tekst :)))
Dla informacji (poza utworem): troszkę się pochwalę:
26 stycznia 2018 ukaże się w księgarniach i w EMPiK-u moja nowa proza wspomnieniowa "Wileńszczyzna w miniony czas", wyd. Psychoskok. To druga książka z cyklu "Zza zasłony czasu. (księgarnie internetowe już ją mają w ofercie, z dostawą po 26 stycznia).
Okładka i krótki opis: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/4816035/wilenszczyzna-w-miniony-czas
No to się pochwaliłem ;) Aha, kilka fragmencików z książki znalazło się i tutaj, na Opowi :)
Moje gratulacje, z okazji publikacji!
Zdzisław, moje również :) Obejrzałam okładkę i przeczytałam opis. Tak publikowałeś tutaj fragmenty, czytałam je :)
Pozdrawiam :)
KarolaKorman Pozdrawiam również :)
Maurycy Lesniewski dzięki, przyjmuję z uśmiechem,. gdyż nie jestem masochistą... nie zamartwiam się ;)
wydanie (swojej) książki w ręce obcych, to barbarzyństwo, ale gratuluję!
Aisak Po prostu przeze mnie empatia przemawia... czemu mam tylko ja znać treść książki? Zabrać ze sobą do grobu tajemnice zdarzeń sprzed lat? Wolę podzielić się z innymi :)
Brawo. Mam nadzieję, że wykorzystałeś, któryś z moich zwrotów - byłaby to moja kropelka w morzu Twojej prozy.
Poproszę zachować dla mnie egzemplarz. Poznałem ostatnio kilku fajnych ludzi z pewnej kawiarni. Darek D. obiecał, że się spotkamy...
A co do utworu - napisz kiedyś coś smętnego, bo co przeczytam to mi się gęba śmieje. 5
riggs Nie pamiętam, jakie podpowiedziałeś zwroty. Jeżeli wykorzystałem, to dzięki :)
Znam tych "fajnych ludzi" ;) Zawsze zakupuję trochę egzemplarzy dla ludzi (ale czasy nastały... dostaję z wydawnictwa kilka autorskich, a pozostałe muszę sam sobie kupić :) ). Starczy i dla Ciebie, Riggs. PS. Jeżeli mam własne spotkania autorskie, to na FB można u mnie znaleźć info.
PS. Smętnego? Kilka takich publikowałem na Opowi... ale to rzadkie u mnie zjawisko :) Jeżeli coś znajdę, to wstawię.
Zdzisław B. Oczywiście jeżeli chodzi o zachowanie egzemplarza to w takim celu Żebym zakupił Trzeba się wspierac A jak już dostaniesz tego Nobla to wtedy poproszę o darmowy egzemplarz bo będziesz pływał w bogactwie. Pozdrawiam
riggs :) "Filantropem" jestem tylko dla najbliższych krewnych, dla nich są darmowe egzemplarze autorskie. Pisanie książki to nie jest lekki kawałek chleba, dwa lata pracy. Przeliczając na godziny... W kapitalizmie pracować za darmo? ;)
PS.W drugim przypadku nie będę musiał już walczyć o byt, który kształtuje świadomość :)))
Pozdrawiam również.
Hardy, no!!!
bo na forum jest taka szufladka o Poezji, jakbyś w wolnej chwili, kiedyś tam, zajrzał i przeczytał prośbę a potem kogoś przyprowadził, co by mogli pomóc, to wiesz, że to się wlicza do dobrych uczynków, więc może jednak mógłbyś tam zajrzeć.
Senkjó!!!! :)
Aha :)
PS. Nie znalazłem tej szufladki. Ukryta gdzieś, czy co?
Porady Poetyckie.
Aisak Ta szuflada to "Forum"! Dopiero w niej są mniejsze szufladki...
PS. Jedyne, co mogę obiecać, to że w wolnej chwili (wierz mi, nie mam ich zbyt wiele) będę zaglądał pod Twoje utwory. Jeżeli mi coś zgrzytnie, napiszę w komentarzu. Ok? :)
PS.2 Odpowiadam też - "facecja" to krótki, satyryczny utwór epicki. Ja jednak poszerzyłem ramy i piszę je w formie wierszowanej (mało się różnią od fraszek... różnicę znam ja) ;)
Hardy! Dziecko drogie, Forum to komoda, a posty to szufladki :)
nie będę tu wstawiała utworów, jestem na Liternecie, jako nigdy nigdy :]
a tę szufladkę o Poezji sobie zaadoptuję, bo taka biedulka pusta.
a i napisz tę fraszkę :)
Aisak nie napisałaś, że mam szukać w komodzie i jakiej... Szanuj mój czas. Ok? ;)
Dziecko? Tak, jestem dzieckiem rodziców, jak każdy. Jestem jednak na 99,999% pewny, że nie jesteś jednym z nich. To 0,001% niepewności pozostawiam na niepewność, czy czasem nie znalazłaś możliwość cofnięcia się w czasie o kilkadziesiąt lat i... ten tego... ;)
Liternet? Jedna wielka speluna, gdzie nie ma żadnej moderacji i rządzą trolle i hejterzy. Od dawna omijam.
A adoptuj, co chcesz. Wolnoć Tomku...
nie podzielam twojej opinii na temat Liternetu, albowiem na Opowi również nie ma moderacji i również krążą trolle, tylko różnicą jest taka, że...
Sam wiesz, na czym polega różnica.
no, i to by było na tyle słów mych.
The End.
Dobre, na poprawę humoru. Gratulacje i pozdrowienia!
Dziękuję i również pozdrawiam :)
Przepraszam za być może głupie pytanie... ale co to facesja ??? Nie chcę szukać w necie bo wiem jako historyk, że tam różne bzdury piszą !
Facecja? Króciutkie opowiadanko, żartobliwe, śmieszne, dykteryjka, anegdotka, bez ciężaru pouczania ani głębokich przemyśleń. Ot, błahostka, żarcik.
Jest ona z gatunku "epika", prozatorska, ale ja to rozszerzyłem i często piszę w formie rozszerzonej fraszki.
Zdzisław B. Dzięki. Znowu czegoś się nauczyłem.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania